REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Skandal z karami dla zbrojeniówki. Polskie firmy na celowniku, USA pod ochroną

2026-04-15 06:45
publikacja
2026-04-15 06:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Agencja Uzbrojenia nalicza setki milionów złotych kar dla firm zbrojeniowych, ale tylko część tych pieniędzy faktycznie trafia do budżetu. Amerykanie kar płacić nie muszą – podaje w środę „Rzeczpospolita”.

Skandal z karami dla zbrojeniówki. Polskie firmy na celowniku, USA pod ochroną
Skandal z karami dla zbrojeniówki. Polskie firmy na celowniku, USA pod ochroną
fot. Cosmic Mind / / Shutterstock

W latach 2022–2025 Agencja Uzbrojenia naliczyła kontrahentom kary umowne o łącznej wartości przekraczającej 420 mln zł. Dane uzyskane przez „Rz” ujawniają znaczącą dysproporcję w obciążeniach finansowych między dostawcami krajowymi a zagranicznymi. Te ostatnie obciążono kwotą zaledwie ok. 59 mln zł, choć realizują one kontrakty o znacznie wyższej wartości niż firmy polskie.

Główną przyczyną tego stanu rzeczy są zasady amerykańskiego programu Foreign Military Sales (FMS). Procedury te nie przewidują stosowania kar umownych, co zwalnia dostawców z USA z odpowiedzialności finansowej za opóźnienia. W przypadku firm europejskich statystyki poprawia wyższa terminowość dostaw. Po stronie polskiej kary dotyczą głównie spółek należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w tym zakładów Jelcz oraz Mesko.

Naliczenie kary nie jest równoznaczne z jej wyegzekwowaniem – wskazuje „Rz”. Finalne kwoty są wynikiem kompromisów zawieranych podczas renegocjacji kontraktów. Rygorystyczne ściąganie należności od rodzimych zakładów zbrojeniowych ogranicza interes państwa, które dąży do uniknięcia ich destabilizacji finansowej lub bankructwa.

System ten krytycznie ocenia Najwyższa Izba Kontroli. Z kolei wojskowi ostrzegają, że drastyczne podwyższenie kar mogłoby skutkować wzrostem cen ofertowych sprzętu.

Problem stanowi również asymetria procedur: polskie produkty, jak bojowy wóz piechoty Borsuk, przechodzą długotrwałe testy, podczas gdy sprzęt zagraniczny, np. czołgi Abrams czy K2, jest zamawiany tylko na podstawie deklaracji producentów.

Wakacje na giełdzie

Kary zasilają Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, jednak wpływ tych środków na modernizację armii zależy od przebiegu indywidualnych rozmów z przemysłem. W resorcie obrony – jak czytamy w „Rz”, trwa obecnie dyskusja nad reformą systemu pozyskiwania uzbrojenia. (PAP)

gru/wr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
pink_panthera
Jakie kontrakty podpisali takie maja. Swoich karza karami a amerykanom liza kakao.
wizytator
Ale żenada! Nasze firmy gnoić karami, obcym czapkować i polerować.
Czyje to rządy są?
toporski
To są tylko polskojęzyczne, wrogie Polakom rządy!
hylobiusnews
Czyli polskie państwo nakłada na polskie państwowe firmy kary finansowe, za które polskie państwo płaci.
Brawo.
Czy urzędnicy którzy to robią, mają z tego premie?
nostsherlock
Tak, w przypadku MON 13,7 mln zł przeznaczone na premię dla urzedników za rok 2024
pozhoga
Rządzą nami popisowo agenci obcych interesów…

Powiązane: Wydatki na zbrojenia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki