Co najmniej trzy osoby zginęły w sobotę w saudyjskich nalotach na Sanę, stolicę Jemenu, kontrolowaną przez proirańskich rebeliantów Huti; saudyjskie lotnictwo zaatakowało również nadmorskie miasto Mokka - przekazała agencja AFP, powołując się na należącą do rebeliantów telewizję Al-Masirah.


Telewizja poinformowała o serii nalotów na Sanę oraz około 20 uderzeniach na Mokkę, przeprowadzonych od sobotniego poranka.
Według doniesień Al-Masirah, oprócz trzech ofiar śmiertelnych w stolicy Jemenu potwierdzono również „kilka osób zabitych i rannych” w wyniku nalotu na cementownię w dystrykcie Hamdan, w prowincji Sana.
Trwająca od lipca ofensywa Huti przeciwko siłom rządowym Jemenu i armii Arabii Saudyjskiej to jedna z konsekwencji wojny przeciwko Iranowi, którą 28 lutego br. rozpoczęły Izrael i USA. Częstym celem ataków rebeliantów są saudyjskie obiekty przemysłu naftowego.
Bojownicy kontrolują zachodnią część Jemenu, w tym całe wybrzeże Morza Czerwonego, a terytorium, na którym dominują, niemal pokrywa się z granicami byłego Jemenu Północnego sprzed zjednoczenia państw jemeńskich w 1990 r.

W reakcji na zdobycze Huti międzynarodowa koalicja pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej prowadzi od początku października ofensywę przeciwko rebeliantom. (PAP)
mgp/ rtt/


























































