Sasin i Budka o wycenach spółek Skarbu Państwa. Obaj błądzą

Adam Torchała2020-05-29 14:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-05-29 14:00

Spółki Skarbu Państwa notowały "śmieciowe" wyceny jeszcze przed koronawirusem, kryzys jednie pogłębił fatalną ocenę inwestorów. Winny sytuacji nie jest jednak tylko obecny rząd.

W czwartek wieczorem w Sejmie pod lupę została wzięta tematyka wycen spółek Skarbu Państwa. Borys Budka, przewodniczący Platformy Obywatelskiej, atakował premiera Morawieckiego podczas debaty nad wotum zaufania dla Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych. - 70 baniek wyrzucone w błoto, 30 mld mniej są warte aktywa Skarbu Państwa po sześciu miesiącach nadzoru przez pana Sasina - atakował Budka.

Jacek Sasin ripostował z kolei, iż "za Tuska spadało mocniej". - To realny spadek wówczas, WIG20 spółek Skarbu Państwa w latach 2007-2009, czyli w czasach rządu Donalda Tuska, to 62 proc. spadku wartości. Dzisiaj, w czasach kryzysu związanego z koronawirusem, 23 proc. - tłumaczył Sasin, prezentując wykres WIG20 (pochodzący zresztą z ogólnodostępnych zasobów Bankier.pl).

Na wstępie należy zaznaczyć, że obaj panowie uprawiali typową politykę, za nic mając stan rzeczywisty. Do Borysa Budki przejdziemy w dalszej części tekstu, Jacek Sasin już z kolei na wstępie popełnił ogromny błąd, traktując WIG20 jako indeks spółek Skarbu Państwa. Tych jest w indeksie 11 (z 20), a licząc po wagach, stanowią one 58 proc. Spadki indeksu w trakcie koronakryzysu amortyzowały m.in. CD Projekt (aż 16,8 proc. udziału), Dino i telekomy, a więc spółki niekontrolowane przez polski Skarb Państwa.

/ Bankier.pl

To jednak tylko dygresja, bowiem z wycenami spółek Skarbu Państwa rzeczywiście jest coś na rzeczy i warto przyjrzeć się temu głębiej. Szczególnie że patrzenie z dzisiejszej perspektywy może tworzyć mylne wrażenie, że spadki wycen wspomnianych firm wiążą się z obecnym kryzysem. Na Bankier.pl jednak jeszcze przed początkiem koronawirusowej bessy informowaliśmy, że spółki Skarbu Państwa w oczach inwestorów posiadają "śmieciowe" wyceny

Spadek o 114 mld zł w półtora roku

Na GPW obecnych jest 25 spółek, nad którymi kontrolę sprawuje Skarb Państwa. "Kontrola" to istotne słowo, Skarb Państwa posiada bowiem pakiet pozwalający de facto na swobodne zarządzanie spółkami, nie można jednak zapominać, iż są to spółki publiczne, z udziałem innych inwestorów.  Przykładowo w KGHM-ie, Orlenie, Azotach czy PZU Skarb Państwa nie ma nawet 50 proc. akcji, przy rozdrobnieniu pozostałych inwestorów (posiadających de facto większość) wystarcza to jednak rządowi do przegłosowywania "swoich" ludzi i kontrolowania spółek. Widać to m.in. po politycznym składzie zarządów i rad nadzorczych.

/ Bankier.pl

Wspomniane 25 spółek jeszcze na początku 2019 roku warte było 295 mld zł. Dziś jest to ledwie 181 mld zł, ich wartość skurczyła się zatem o 114 mld zł. Co istotne, największy spadek wartości wcale nie miał miejsca w trakcie koronakryzysu. Wyprzedaż akcji związana z koronawirusem ruszyła na GPW i na innych najważniejszych światowych giełdach 24 lutego 2020 roku. Od ostatniej sesji przed krachem w wycenie wspomnianej dwudziestkipiątki ubyło 43,2 mld zł. Przed zaś 70,7 mld zł. 

Skarb Państwa przegrywa z rynkiem

Samo proste rzucanie tego typu liczbami pozbawione jest jednak sensu. Tak samo jak wąskie ograniczanie spojrzenia na kadencję Sasina, Tuska, Tchórzewskiego, Morawieckiego czy jakiejkolwiek innej osoby odpowiedzialnej za państwowy majątek, szczególnie ten notowany na GPW. Rynek jest zmienny i wiadomo to nie od dziś. Notowania spółek Skarbu Państwa, podobnie jak prywatnych spółek, podlegają ogólnogiełdowej koniunkturze i tak jak w trakcie hossy mają większą skłonność do wzrostów, tak w trakcie bessy do spadków.

Przykładowo w czasie bessy 2008-09 amerykański flagowy indeks S&P500 też radził sobie gorzej niż w trakcie obecnego kryzysu (spadki o 57 proc. wówczas vs 36 proc. obecnie), co pokazuje, że ówczesny kryzys giełdy globalnie odczuły mocniej i wpłynęło to na WIG20 (spadki o 68 proc. wówczas vs 40 proc. obecnie). Takie argumenty prowadzą jednak dyskusję na manowce.

/ Bankier.pl

Warto przede wszystkim zauważyć, że między początkiem 2019 roku, a początkiem koronakryzysu (sesja 21 lutego - ostatnia przed spadkami) WIG, a więc ogólny indeks warszawskiej giełdy, stracił 0,4 proc. W przypadku spółek Skarbu Państwa było to aż 24 proc. Rozszerzając zakres do 28 maja 2020 roku, a więc wczorajszej sesji, widzimy spadek wartości spółek Skarbu Państwa o 38,6 proc. WIG w tym czasie spadł o 16,6 proc. Kontrolowane przez rząd spółki radzą sobie zatem po prostu słabo i koronakryzys tylko pogłębił problem, a nie był jego przyczyną.

"Śmieciowe" wyceny spółek Skarbu Państwa

Najbardziej wyrazistym symbolem niskich wycen spółek Skarbu Państwa jest wskaźnik cena/wartość księgowa (C/WK), który pokazuje, ile za każdą złotówkę aktywów spółki pomniejszonych o jej zobowiązania są w stanie zapłacić inwestorzy. Nie ma złotej wartości, warto zwrócić jednak uwagę, że C/WK=1 to wartość graniczna. Na rynku płaci się bowiem wówczas za spółkę taniej, niż wskazują na to księgi. Wskaźnik C/WK spółek Skarbu Państwa analizowaliśmy na Bankier.pl tuż przed krachem i już wówczas wyglądało to fatalnie. 

- Na liście 50 spółek o najniższym C/WK w indeksie WIG znajduje się aż 12 spółek państwowych. A przypomnijmy, że spółek Skarbu Państwa mamy 25, pozostałych zaś aż 423. Podmioty państwowe w gronie spółek z bardzo niskim C/WK są więc silnie nadreprezentowane. Widać to zresztą po średnim C/WK, które dla firm kontrolowanych przez Skarb Państwa wynosi 0,65, dla całego WIG-u zaś 1,04. Problem nie dotyczy zatem wszystkich spółek Skarbu Państwa, ale na pewno jest zauważalny - wyliczaliśmy wówczas

/ Bankier.pl

Dziś statystyka ta nie wygląda wcale lepiej. C/WK dla ogólnego WIG-u wynosi 0,97 i tylko 2 z 25 spółek Skarbu Państwa notowane są powyżej tego poziomu. Dla 12 wskaźnik C/WK kształtuje się poniżej 0,3, co w giełdowym rozumieniu uznać należy za wycenę "śmieciową". Inwestorzy albo uważają, że wyceny aktywów spółek Skarbu Państwa są mocno zawyżone (pojawiające się od czasu do czasu odpisy aktualizujące te wyceny w dół nie są zresztą niczym nadzwyczajnym), albo wiążą ze wspomnianymi firmami takie ryzyko, że boją się inwestować nawet przy niskich wycenach.

Zarządzanie po rządowemu

Tej ostatniej kwestii nie należy bagatelizować. W gronie najniżej wycenianych na GPW spółek (po wspomnianym wskaźniku C/WK) są m.in. firmy energetyczne i górnicze. Te ostatnie mają problem z rentownością i zamiast istotnych reform, dorzuca się do nich pieniądze. Za symbol należy uznać sytuację w PGG (spółka wprawdzie niegiełdowa, ale z udziałem giełdowych spółek Skarbu Państwa), gdzie odpowiedzią Ministerstwa Aktywów Państwowych na straty i gigantyczny problem kosztów były... podwyżki dla górników oraz opracowywany naprędce Centralny Magazyn Węgla rodem z komuny. Jednocześnie (najprawdopodobniej) odgórnie wstrzymywano produkcję węgla w rentownej Bogdance.

Energetykę od lat zaś angażuje się w dotowanie górnictwa, bądź to przez zawyżone ceny węgla, bądź przez bezpośrednie dokapitalizowywanie. Jednocześnie niewiele robi się w kwestii transformacji energetycznych spółek, czego efektem jest ich problem z kosztami emisji CO2 i gigantycznymi inwestycjami, których nie mogą same unieść. Zresztą sektorem przez cztery lata zarządzał człowiek, który chciał budować elektrownię węglową, choć wszyscy dookoła mu to odradzali (Ostrołęka C, która ostatecznie prawdopodobnie skończy jako elektrownia na gaz). W tej kwestii akurat ministra Sasina należy uznać za pozytywną zmianę. 

Przykłady "kreatywnego" zarządzania dotyczą jednak nie tylko energetyki i górnictwa. Na Bankier.pl szeroko opisywaliśmy w maju 2020 roku sposób, w jaki Skarb Państwa "obszedł" akcjonariuszy mniejszościowych przy dywidendzie z Orlenu. Wcześniej dywidendowy manewr zastosowano m.in. w PGE. W 2019 roku głośna zaś była sprawa, gdy Skarb Państwa blokował przedstawiciela inwestorów indywidualnych w Radzie Giełdy (miejsce w radzie mniejszościowym zapewnia statut GPW). Do tego dodać należy liczne zmiany na kluczowych stanowiskach - przykładowo w Enerdze przez niecałe 5 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości prezes zmieniał się aż dziewięciokrotnie.

Zapomniała PO, jak u władzy była

Problem wyceny spółek Skarbu Państwa jest istotną kwestią i dobrze, że trafił on na sejmową mównicę. Niestety potraktowano go "po politycznemu". Bronienie się argumentem, że "za Tuska było gorzej" w żaden sposób nie posuwa dyskusji do przodu. Groteskowo brzmi też i pomstująca na wyceny Platforma Obywatelska. Szczególnie warto przytoczyć jeden z cytatów z wczorajszego wystąpienia Borysa Budki, który wzywał premiera Morawieckiego do przeprosin za to, jak za jego rządów tracą podatnicy na repolonizacjach prowadzonych przez rząd PiS. 

Borys Budka i Jacek Sasin / fot. Mateusz Włodarczyk / FORUM

- Kupowaliście Pekao po 123 zł, 50 zł dziś jest warte, Aliora kupiliście za 89 zł. Ile dziś jest wart? 15 zł - pomstował Budka. Warto jednak przypomnieć, że to za rządów PO pojawił się pomysł konsolidacji sektora bankowego pod skrzydłami państwowej spółki. Zapoczątkował go Andrzej Klesyk, prezes PZU z nadania PO, który odpowiadał za... kupno Aliora. Słowa Budki należy zatem uznać za równie "udane", jak tłumaczenia ministra Sasina, że "za Tuska było gorzej".

Co ciekawe to także Platforma podłożyła podwaliny pod angażowanie energetyki w ratowanie górnictwa. Tuż przed oddaniem władzy wepchnęła Tauron w kupno kopalni Brzeszcze, która w późniejszym czasie stanowiła istotne obciążenie wyników spółki. Transakcji sprzeciwiał się ówczesny prezes Taurona, Dariusz Lubera. Argumentował, iż transakcja jest nieopłacalna dla Tauronu. Prezesa jednak odwołano i transakcję dopięto, o czym informowaliśmy w artykule "Polityczna miotła karze za Brzeszcze".

"To on zaczął"

Platforma Obywatelska ma także "wielkie zasługi" w utrzymywaniu energetycznego pata. Choć przyjęty przez rząd PO-PSL w 2010 roku program rozwoju energetyki zakładał istotną dekarbonizację, niewiele w tym kierunku zrobiono. W tej kwestii Platforma i PiS idą ramię w ramię, o czym pisaliśmy m.in. w artykułach "Stracona dekada polskiej energetyki" i "Polski atom na wieczne nigdy".

Niestety zatem, choć w Sejmie poruszono istotną kwestię, zamiast dogłębnej analizy i merytorycznej dyskusji, znów zwyciężyły wystąpienia, których celem było jedynie pokazywanie wyborcom, że "ten drugi jest zły". Nie tędy droga, taką dyskusję można porównać co najwyżej do dziecięcego tłumaczenia "to on zaczął". Temat zatem dotknęła podwójna plaga. Nie dość, że rząd nie potrafi przyznać się do błędów, to jeszcze główna siła opozycyjna nie potrafi merytorycznie o tym dyskutować.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (47)

dodaj komentarz
andleo
Niestety nie można tu zamieścić tabeli więc przekleję w takiej formie jak poniżej. To jest tabela z wycenami portfela SP na początku objęcia przez Sasina ministerstwa i w momencie wniosku o wotum nieufności. I dodam, że nie są to wszystkie aktywa SP na giełdzie bo brak np PKP i Azotów więc jesli by stratę wyliczyć Niestety nie można tu zamieścić tabeli więc przekleję w takiej formie jak poniżej. To jest tabela z wycenami portfela SP na początku objęcia przez Sasina ministerstwa i w momencie wniosku o wotum nieufności. I dodam, że nie są to wszystkie aktywa SP na giełdzie bo brak np PKP i Azotów więc jesli by stratę wyliczyć jeszcze dokładniej to strata będzie większa. Wyliczenia są oczywiście korygowane o udział w akcjonariacie a nie tak jak to zrobiliście na załączonym wykresie czyli braliście wyceny nie korygowane udziałami, co jest oczywistym błędem w kontekscie opisywanego przez pana redaktora przemówienia posła Budki,
SPÓŁKA kurs akcji z dnia: wartość pakietu akcji S.P. z dnia: ZYSK/STRATA S.P.
18.11.2019 25.05.2020 18.11.2019 25.05.2020

ALIOR 30,06 13,395 428 149 389,6 190 787 128,2 -237 362 261
JSW 20,36 13,620 1 318 830 035,1 882 242 882,0 -436 587 153
ENEA 8,74 5,470 1 987 165 100,7 1 243 683 421,2 -743 481 680
ENERGA 6,505 7,850 593 108 726,8 715 742 276,0 122 633 549
KGHM 95,28 80,440 6 058 845 672,0 5 115 171 556,0 -943 674 116
LOTOS 89,2 58,880 8 770 992 738,0 5 789 641 843,2 -2 981 350 895
PEKAO S.A. 103,5 51,500 5 334 790 234,5 2 654 509 150,5 -2 680 281 084
PGE 8,79 4,232 9 431 530 221,4 4 540 868 702,7 -4 890 661 519
PGNIG 4,85 3,845 20 145 474 861,5 15 971 000 173,7 -4 174 474 688
PKN ORLEN 101,55 63,060 11 953 470 403,8 7 422 804 959,8 -4 530 665 444
PKO B.P. 37,88 21,250 13 936 770 962,4 7 818 278 325,0 -6 118 492 637
TAURON 1,81 1,175 1 058 414 774,6 687 092 464,2 -371 322 310
PZU S.A 38,81 28,920 11 457 383 413,0 8 537 684 316,0 -2 919 699 097
SUMA 92 474 926 533,4 61 569 507 198,4 -30 905 419 335
andleo
Autor pisząc ten artykuł zamiast ogólnie bezproduktywnie wypisywać o spółkach z różnych indeksów powinien wykazać się odrobiną profesjonalizmu i poprzeliczać ile dokładnie pospadały kursy, jaki udział w poszczególnych spółkach ma SP i czy te 30 mld się zgadza. Otóż szanowny panie , zgadza się. A tak zamiast Autor pisząc ten artykuł zamiast ogólnie bezproduktywnie wypisywać o spółkach z różnych indeksów powinien wykazać się odrobiną profesjonalizmu i poprzeliczać ile dokładnie pospadały kursy, jaki udział w poszczególnych spółkach ma SP i czy te 30 mld się zgadza. Otóż szanowny panie , zgadza się. A tak zamiast poważnego artykułu mamy klasyczne "lanie wody" Ponadto autor pisze, że poseł Budka nie zrobił dogłębnej analizy z mównicy sejmowej. Argument naprawdę naiwny, nie pasujący do profesjonalnego portalu , jak Bankier.pl. Dogłębna analiza w kilka minut. Jak niby ta analiza by miała wyglądać? Dogłębna analiza tej kwestii to materiał na kilkugodzinne przemówienie. I szanowny panie redaktorze, indeksy światowe przeżywają nieustanny, dynamiczny rajd w górę. Natomiast Nasz największy indeks, w którym spółki z udziałem SP mają największy udział jest w trendzie bocznym. Gdyby nie rosnąca w tym indeksie spółki prywatne indeks byłby w dynamicznym trendzie spadkowym. Patrząc na banki tu widać najwyrażniej wpływ zarzadzania na ich kursy. Ten przykładowy Alior problemy zaczął mieć dwa lata po objęciu rządów przez PiS. Przedtem to był dobry, nowoczesny bank. A potem takie kwiatki jak na przykład przejęcie kredytowania Kani na krótko przed jego problemami finansowymi. sposób rządzenia przez PiS jest specyficzny - cechuje się skrajnie dużą ingerencją polityki w bieżace zarządzanie spółkami. Dlatego też możliwe jest realizowanie celów nie korzystnych dla spółki ale innych. I dlatego dodatkowym czynnikiem ryzyka dla inwestorów jest udział SP w konkretnej spółce. I widać wyraźnie, że inwestorzy zarządzanie w erze PiSu oceniają źle. I czy popatrzymy na kursy czy popatrzymy na wskaźniki wyceny to jest wszystko jedno. wszędzie będzie źle. I tak na marginesie . Jak pan sobie to wyobraża że poseł Budka z mównicy sejmowej miałby opowiadać o c/wk. To jest po prostu śmieszne.
analizy
Bo to nie wina pandemii. Np. spółka PKP CARGO S.A. opublikowała 21.05.2020r. raport za I kwartał 2020r. Z raportu tego wynika, że spółka ta za I kw. 2020r. ma stratę w wysokości 114 mln zł!!!! Tak, ma tak ogromną stratę.! Nie ma kasy na okresowe naprawy taboru, więc tabor zostanie wyłączony z eksploatacji, więc spadnie Bo to nie wina pandemii. Np. spółka PKP CARGO S.A. opublikowała 21.05.2020r. raport za I kwartał 2020r. Z raportu tego wynika, że spółka ta za I kw. 2020r. ma stratę w wysokości 114 mln zł!!!! Tak, ma tak ogromną stratę.! Nie ma kasy na okresowe naprawy taboru, więc tabor zostanie wyłączony z eksploatacji, więc spadnie mocna praca przewozowa no to wtedy strata się jeszcze powiększy i pętla będzie się na szyki bardziej zaciskać....! Nie ma i nie będzie kasy na kupno nowego taboru, żeby ten 40-60 letni zezłomować ! Dla spółki idą trudne czasy, których do tej pory spółka jak istnieje nie doświadczyła... A na dodatek za rządu PiS inwestycje w infrastrukturze całkowicie zamarły... Obrót ziemią na wsi też zamarł z powodu tej fatalnej ustawy gruntowej, a więc i prywatne budownictwo zamarło, no to nie będzie się wozić cementu i innych materiałów budowlanych Przewozy intermodalne to mały procent przychodów spółki, więc gadanie o tym rodzaju to takie picuś glancuś, pijar.... Pracownicy otrzymali po kilkadziesiąt darmowych akcji więc każdy szpera za różnymi analizami. Przesłano takie analizy. Specjaliści z UE ale i podobne agencje raitingowe prognozują, że już w lipcu cena akcji tej spółki spadnie do ok. 5-6 zł, bo zaczną realizować się w gospodarce skutki kryzysu

Brakuje kasy na wynagrodzenia. Obniżone zostaną więc od 1 czerwca o 10% wynagrodzenia pracowników. Prognoza przewozów w najbliższej przyszłości jest kiepska – będą dalej spadać. Związkowcy się buntują. Spółka chyba idzie w dół po równi pochyłej.
http://infokolej.pl/docs/cargo/pismo.pdf

Początek tego fatalnego stanu sięga już roku poprzedniego - piszą o tym związkowcy w tym w/w linku. Trzeba też tu dodać, że teraz i skutki pandemii się się dołożą w następnych miesiącach, bo kopalnie stanęły i nie wozi się węgla. A przecież szczepionka może być wynaleziona dopiero za rok albo za 10 lat. Nikt tego nie wie. Po wyborach więcej będzie rzetelnych informacji w mediach.
Prognoza jest b. kiepska dla tej spółki. Ja w tej spółce pracuję i dobrze wiem, że jak budżet państwa nie pomoże, to spółka sobie za nic nie poradzi. Niestety. Członej zarządu od spraw handlowych podał się do dymisji co prawda, ale od tego przewozy nie wzrosną... Po wyborach prawda wyjdzie na jaw, że pieniędzy pewnie w budżecie na pomoc przedsiębiorstwom nie ma. Wśród załogi już głośno się mówi, że będą zwolnienia, a to może prowadzić do straku ijeszcze bardziej skurczy ofertę tej spółki. Załoga jest stara. chyba nie ma w Polsce drugiej takiej firmy, co by była tak wysoka średnia wieku pracowników. Ogromna luka pokoleniowa, bo zarobki słabe i nikt tu się nie pcha...
wojtekzportkami
Wzrosty SSP miały miejsce po składanych obietnicach; aby reaktywować i wspierać spółki w których SP ma znaczący udział. Morawiecki i koledzy nie omieszkali aby głosić dobre wieści . Dzisiaj SSP tracą najbardziej, ich wyceny na tle rynku, są katastrofalne. Jeżeli JSW zjechała ze 170 PLN na 12 PLN za akcję to co to Wzrosty SSP miały miejsce po składanych obietnicach; aby reaktywować i wspierać spółki w których SP ma znaczący udział. Morawiecki i koledzy nie omieszkali aby głosić dobre wieści . Dzisiaj SSP tracą najbardziej, ich wyceny na tle rynku, są katastrofalne. Jeżeli JSW zjechała ze 170 PLN na 12 PLN za akcję to co to oznacza?. Monopoliści na rynku typu Orlen tracą na wartości! O czym to świadczy? O nieudolności. Wciskanie kity typu "tanie tankowanie" świadczy o braku elementarnego szacunku do odbiorcy. Zarządzanie miliardami przez dyletantów to szkodnictwo które powinno zostać ocenione przez przepisy prawa i niezależne sądy. Jest bardzo ciekawe pytanie jak zaprezentowano w księgach rachunkowych spadki giełdowe ? Odpowiedź powinna być prosta-zrobiono odpisy aktualizacyjne co oznacza potężne straty bilansowe. Gdyby tak było to nie ma możliwości wypłacić dywidendy ! A dywidendy w wielu wypadkach są wypłacane!!! CUD ? Nie, złodziejstwo, bez poszanowania prawa. I za to powinna być odpowiedzialność!!!
oklaski
Nie ma gorszej zarazy dla inwestorów jak politycy. Jeśli chodzi o pis, jako przyklad wystarczy wspomnieć o ostatnim, szkodliwym i bezsensownym cięciu stóp % a po, decyzje o budowie kompletnie nierentownej i bez perspektyw, opolskiej elektrowni opartej na węglu. Przyklady można mnożyć, choć fakt, pisowi było i będzie trudno Nie ma gorszej zarazy dla inwestorów jak politycy. Jeśli chodzi o pis, jako przyklad wystarczy wspomnieć o ostatnim, szkodliwym i bezsensownym cięciu stóp % a po, decyzje o budowie kompletnie nierentownej i bez perspektyw, opolskiej elektrowni opartej na węglu. Przyklady można mnożyć, choć fakt, pisowi było i będzie trudno dorównać. Cała ta klika jest siebie warta. Układ mający przynosić kokosy pociotkom. Każdy kto próbuje swoich na parkiecie to wie i to jest powód niechęci inwestorów. Próby wplątania PGE w kopalnie, banki do zaorania przez "skibe" itd itp
tergal
Jakich inwestorów Waść masz na myśli? Stopy procentowe służą m.in. do wpływu na aktywizację gospodarczą.
antonicaracal
Mamy DOŚĆ !
Trzaskowski to nasz PREZYDENT !
Sekta PiC na zieloną trawkę !
track
Hiper inwestycją Tuskowych geniuszy od inwestycji kapitałowych, była sprzedaż akcji Polkomtela w 2011 r oraz inwestycji w Sierra Gorda na której KGHM stracił jak dotąd ponad 20 mld zł,
Za te transakcje PO powinno przepraszać naród polski przez następne 100 lat.
tergal
Nie zapominajmy też o utopieniu miliardów w Możejkach.
agromannmaterna
A, co Ci z tego, że będą przepraszać?! Rozgonić, tych debili.

Powiązane: Koronawirus na GPW i giełdach światowych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki