Elektrownia Ostrołęka na gaz? PKN Orlen chce zmiany założeń

PKN Orlen zadeklarował wstępną gotowość bezpośredniego zaangażowania finansowego w budowę bloku w Elektrowni Ostrołęka, wyłącznie w przypadku zmiany założeń technologicznych dla inwestycji na technologię opartą na paliwie gazowym - podał Orlen w komunikacie.

(fot. Robert Neumann / FORUM)

"Zgodnie z zapowiedziami i porozumieniem ze Skarbem Państwa trwają analizy dotyczące m.in. warunków kluczowych inwestycji Grupy Energa. Widzimy duży potencjał dla budowy nowych źródeł energii w Polsce, które wzmocnią bezpieczeństwo energetyczne kraju i regionu. Nie możemy jednak działać w oderwaniu od trendów rynkowych i polityki regulacyjnej Unii Europejskiej. Wszystkie projekty, które realizujemy w Grupie Orlen muszą mieć mocne uzasadnienie biznesowe i wzmacniać naszą konkurencyjność na wymagającym rynku. Inwestycja w Ostrołęce będzie realizowana, ale musi być oparta na technologii gazowej. Jest to zgodne z naszą strategią, obejmującą rozwój źródeł nisko i zeroemisyjnych" – powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

Finalną decyzję PKN Orlen, dotyczącą inwestycji w Ostrołęce, mają poprzedzić rozmowy ze spółkami Enea i Energa – właścicielami projektu - dotyczące technologii, sposobu finansowania oraz harmonogramu.

Jak podał Orlen w komunikacie prasowym, znaczenie źródeł nisko i zeroemisyjnych będzie rosło w związku z restrykcyjną polityką klimatyczną na świecie.

"Realizacja jej założeń jest procesem długofalowym, który będzie łączył transformację sektora wytwarzania w Unii Europejskiej z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Oznacza to stopniowe zmiany w miksie wytwarzania, w którym nowe źródła mogłyby efektywnie pracować nawet 25 lat, będąc jednocześnie źródłami niskoemisyjnymi" - podał koncern.

"Obecnie w Polsce emisyjność jednostek wytwórczych opartych o gaz ziemny jest ponad dwukrotnie niższa w porównaniu do funkcjonujących bloków węglowych. Dodatkowo przy uwzględnieniu obecnych i prognozowanych cen gazu, emisji i węgla, technologia oparta o gaz ziemny pozwala wytwarzać energię taniej niż rozwiązania bazujące na węglu kamiennym. Dodatkowo na rzecz rozwiązania gazowego przemawiają niższe koszty kapitałowe oraz większa elastyczność bloków gazowych, umożliwiająca bilansowanie energii ze źródeł odnawialnych. To powoduje, iż jednostkowy koszt wytwarzania energii elektrycznej jest wyraźnie niższy dla bloku parowo-gazowego niż węglowego" - dodano.

Grupa Energa, której od 30 kwietnia większościowym udziałowcem jest PKN Orlen, posiada łącznie ponad 50 aktywów produkujących energię z odnawialnych źródeł, w tym przede wszystkim elektrownie wodne, lądowe farmy wiatrowe i farmy fotowoltaiczne. Ponad 30 proc. produkowanego przez grupę Energa wolumenu energii elektrycznej pochodzi z OZE.

"Jednocześnie koncern planuje dalszy rozwój obszarów, w których Orlen i Energa są już aktywne, np. elektromobilność, ale też wejście w nowe projekty, np. morskie farmy wiatrowe. W tym kontekście kluczowe będzie bilansowanie portfela OZE z wykorzystaniem aktywów konwencjonalnych, w tym na przykład bloków parowo-gazowych w Płocku i Włocławku lub nowych inwestycji opartych o gaz ziemny" - podał Orlen w komunikacie.

PKN Orlen posiada 80 proc. udziału w kapitale zakładowym Energi, co odpowiada 85 proc. ogólnej liczby głosów na walnym. Energa posiada 50 proc. udziału w kapitale zakładowym spółki Elektrownia Ostrołęka, która realizuje inwestycję budowy energetycznego bloku węglowego. (PAP Biznes)

pel/ ana/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 11 antybolszewik

Po co na gaz? Bez sensu. To źródło przejściowe, które będzie wygaszane. Docelowo biogazownie i elektrownie wodne mają być "stabilizatorem" rozproszonej sieci EkoEnergii prosumentów. A my teraz za setki miliardów budujemy rozwiązania węglowo-gazowe.

! Odpowiedz
4 9 antybolszewik

Państwo, takie jak Polska bazujące na paliwach kopalnych (węgiel, ropa, gaz) nie potrzebuje kapitału ludzkiego. Jest on nawet przeszkodą w funkcjonowaniu gospodarki eksploatacyjno-przetwórczej. Pomysły na ograniczenie emisji w takim MadMax'ie są zagrożeniem.

! Odpowiedz
11 30 szczecinianin

To co jest dla wszystkich oczywiste ,oni muszą analizować miesiącami ,ciekawe ile kasy kosztują te ich analizy.
I gdzie wędrują te pieniądze pewnie do zaprzyjaźnionych spółeczek.

! Odpowiedz
22 32 madarot

Wszyscy z PiS kręcą lody! Zobacz na Szumowskiego! A oni wciąż jadą na tej samej płycie:''Wystarczy nie kraść'', ''Mafie VATowskie" - banda obłudy!

! Odpowiedz
4 7 jkl777 odpowiada madarot

Najbiedniejszy jest ich furher. Nic nie ma, a dwie wieze chce budowac. Ma nawet do tego swoj bank.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
PKNORLEN -0,38% 68,50
2020-06-04 16:42:53
WIG 0,71% 50 079,87
2020-06-04 16:42:00
WIG20 0,84% 1 781,68
2020-06-04 16:57:45
WIG30 0,77% 2 065,06
2020-06-04 16:57:00
MWIG40 0,08% 3 548,50
2020-06-04 16:42:45
DAX -0,12% 12 472,48
2020-06-04 16:50:00
NASDAQ 0,12% 9 694,63
2020-06-04 16:50:00
SP500 0,08% 3 125,28
2020-06-04 16:50:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.