Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź rzecznika Poczty Polskiej Zbigniewa Baranowskiego: "(...) tylko ułańską fantazją można tłumaczyć wyliczenia "Gazety Wyborczej" odnośnie do kosztów wdrożenia nowego systemu identyfikacji wizualnej Poczty. Gazeta przestrzeliła się, lekko licząc… 20-krotnie, a i to przy założeniu, że w ogóle system będzie wprowadzony w życie." - pisze rzecznik na swoim blogu.
Zaznacza też, że wiele kwestii związanych z kosztami zmiany logo wyjaśniał już wcześniej. Wspominał już bowiem o nowych mundurach i o remontach placówek: "Nowe mundury dla pracowników nie zostaną wymienione do czasu zużycia obecnie noszonych. Przy nowym przetargu na ubrania za kilka lat, inne logo raczej nie podniesie kosztów produkcji." Jeśli chodzi o remonty placówek, to "tutaj, tak jak w przypadku mundurów, będziemy chcieli wprowadzać ewentualne zmiany przez wiele lat, a i to w czasie planowych remontów placówek." - komentuje Baranowski.
kw
Zobacz też:
» Poczta Polska zmienia logo. Kto za to zapłaci?
» Poczta Polska zmienia logo. Kto za to zapłaci?



























































