REKLAMA

Rynki odreagowują grecką panikę

Piotr Lonczak2011-09-13 07:52
publikacja
2011-09-13 07:52
Wzrosty na nowojorskiej giełdzie zachęciły azjatyckich inwestorów do odrabiania strat. Rynkowy sentyment poprawiają zapewniania ze strony polityków o braku zagrożenia upadkiem Grecji.

Na europejskich giełdach tydzień rozpoczął się od dramatycznej wyprzedaży akcji. Wszystko przez pogłoski na temat nadchodzącego bankructwa Grecji. Na realizację takiego scenariusza wskazywały pogłoski mówiące o przygotowaniach niemieckiego rządu do dokapitalizowania banków po upadku Aten. Ponadto nerwowość pogłębiały spekulacje o fiasku planu udziału prywatnych inwestorów w pakiecie pomocowym oraz o nadchodzących redukcjach ratingów francuskich banków i kolejnych krajów strefy euro.

Tymczasem Amerykanie nie przejmują się europejskimi problemami. Chociaż poniedziałkowa sesja rozpoczęła się od spadków, to pod koniec notowań obóz byków zdołał wyciągnąć indeksy na zieloną stronę. Inwestorzy mają nadzieję, że ostatnie wydarzenia na rynkach finansowych, połączone z coraz słabszymi raportami gospodarczymi, skłonią Rezerwę Federalną do kolejnego poluzowania polityki pieniężnej. Wszystko wyjaśni się w przyszłym tygodniu, kiedy odbędzie się dwudniowe posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku.

Ponadto rynkowy sentyment poprawiły informacje o zaangażowaniu Chin w pomoc dla zagrożonych kryzysem Włoch. Wczoraj przedstawiciele rzymskiego rządu poinformowali o rozmowach z chińskimi oficjelami na temat potencjalnych inwestycji. Ponadto Financial Times podał, że Pekin rozważa zakupy włoskich obligacji oraz inwestycje w kluczowe przedsiębiorstwa. Dzisiaj włoski rząd zaoferuje obligacje o wartości 7 mld euro. Udany przebieg oferty zmniejszy napięcie na rynkach i pozwoli złapać oddech inwestorom.

Poniedziałkowa panika znalazła odpowiedź ze strony polityków. Rzecznik Komisji Europejskiej zdementował pogłoski na temat przygotowań do bankructwa Grecji. W najbliższych dniach do Aten powrócą specjaliści badający finanse publiczne pod kątem spełnienia obietnic, jakie złożył grecki rząd, aby otrzymać pomoc. Tymczasem premier Jeorjos Papandreu nieustannie zapewnia, że jego kraj wywiąże się ze zobowiązań.

Odreagowanie nerwowości przyniosło wzrost notowań euro. Mimo to wspólna waluta jest najsłabsza wobec dolara od lutego. Ponadto drożała ropa naftowa oraz miedź, które zostały mocno przecenione w minionych dniach. Giełdy regionu Azji i Oceanii odrabiały dzisiaj straty z ostatnich sesji. Japoński Nikkei 225 rósł ponad 1 proc., a australijski S&P/ASX 200 blisko 1 proc. Natomiast chiński Shanghai Composite Index tracił ponad 1 proc., jednak odrabiał straty z początku sesji. Giełdy w Seulu i Hongkongu były dzisiaj zamknięte.

Piotr Lonczak
Analityk Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl

Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki