REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Rosja nie urośnie. Putin spokojny o rubla

    Michał Żuławiński2014-11-10 10:50analityk Bankier.pl
    publikacja
    2014-11-10 10:50

    Centralny Bank Rosji opublikował dziś najnowsze prognozy dla rosyjskiej gospodarki. Ze względu na zachodnie sankcje i tanią ropę naftową, władze monetarne Rosji nie spodziewają się w przyszłym roku wzrostu gospodarczego.

    Rosja nie urośnie. Putin spokojny o rubla
    Rosja nie urośnie. Putin spokojny o rubla
    / FORUM

    - Problemy geopolityczne i zmiana zewnętrznych warunków ekonomicznych, które zbiegły się z wyczerpaniem tradycyjnych źródeł wzrostu gospodarczego, stanowią poważne wyzwanie dla rosyjskiej polityki gospodarczej, a polityki monetarnej w szczególności – stwierdza we wstępie najnowszego raportu Elwira Nabiullina, prezes Centralnego Banku Rosji.

    (FORUM)



    Rosyjskie władze monetarne zakładają, że zachodnie sankcje nałożone w odpowiedzi na aneksję Krymu, będą obowiązywać w całym prognozowanym dziś okresie, a więc także w 2017 r. Według wiceprezes CBR Kseni Judajewej, kraj jest jednak na to przygotowany. Rosja ma sobie także poradzić z cenami ropy na poziomie 80 dolarów za baryłkę. Oficjalne prognozy banku zakładają jednak, że ropa Urals w przyszłym roku kosztowała będzie 95 dolarów za baryłkę.

    W najnowszym zestawie prognoz, rosyjski bank centralny przewiduje, że w przyszłym roku wzrost gospodarczy wyniesie okrągłe zero. W 2016 r. przewidywany wzrost wynosi zaledwie 0,1%. Jednocześnie Rosjanie podnoszą prognozy dotyczące inflacji – z 4,5%-5% do 6,2%-6,4%. To i tak mniej niż obecnie - drożejąca na skutek sankcji żywność podbiła ostatnio wskaźnik CPI do poziomu 8,3%. Tak szybko ceny w Rosji rosły ostatnio 3 lata temu.

    Centralny Bank Rosji przyznał także, że rozmiar odpływu kapitału jest znacznie większy niż prognozował na początku roku. Jego przewidywana skala została podniesiona z 90 mld dolarów do 128 mld dolarów.

    Putin uspokaja

    Ostatnie mocne wahania kursu rubla po raz pierwszy skomentował Władimir Putin.

    - Zauważamy istotne fluktuacje kursu rubla. Nasze władze monetarne podejmują odpowiednie działania. Bank centralny kontynuuje politykę celu inflacyjnego. Zawirowania, które obecnie obserwujemy, niebawem ustaną – powiedział reporterom agencji Interfax obecny na szczycie APEC rosyjski przywódca.

    Putin zadeklarował także, że Rosja nie zamierza w żaden sposób ograniczać swobody przepływu kapitału. - Nasze podstawowe wskaźniki dotyczące rezerw walutowo-kruszcowych i bilansu płatniczego są na dobrym poziomie. Pozwala nam to kontrolować sytuację bez dodatkowych, nadzwyczajnych działań" - oznajmił prezydent Rosji. - Nie planujemy ograniczania przepływu kapitału. Dziś jesteśmy świadkami spekulacyjnego wzrostu kursu wymiany. Wierzę, że to się wkrótce skończy, w związku z reakcją banku centralnego na działania spekulantów - dodał.

    Jak donosi z Moskwy korespondent PAP Jerzy Malczyk, wcześniej minister finansów Rosji Andriej Siłuanow oświadczył, że kurs rubla jest zaniżony i że rosyjska waluta będzie się umacniać.  Minister rozwoju gospodarczego Aleksiej Ulukajew oznajmił natomiast, że kurs rosyjskiej waluty jest nienaturalnie niski.

    Od początku roku rubel osłabił się względem dolara o 37,5% i o 24,5% wobec euro.

    Michał Żuławiński

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Dziesięć spółek z GPW polecanych na lipiec 2026 r.
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (21)

    dodaj komentarz
    ~Endrusssia
    koniec imperium niedaleki
    ~MacGawer
    "To i tak mniej niż obecnie - drożejąca na skutek sankcji żywność podbiła ostatnio wskaźnik CPI do poziomu 8,3%. Tak szybko ceny w Rosji rosły ostatnio 3 lata temu." Czy przypadkiem 3 lata temu Rosja nie notowała gigantycznej nadwyżki handlowej i budżetowej? Jeżeli tak, to oni wtedy wiedli prym w drukowaniu kasy (oczywiście "To i tak mniej niż obecnie - drożejąca na skutek sankcji żywność podbiła ostatnio wskaźnik CPI do poziomu 8,3%. Tak szybko ceny w Rosji rosły ostatnio 3 lata temu." Czy przypadkiem 3 lata temu Rosja nie notowała gigantycznej nadwyżki handlowej i budżetowej? Jeżeli tak, to oni wtedy wiedli prym w drukowaniu kasy (oczywiście pomijając Białoruś itp). Nie ma takiego tworu, że wszystko rośnie, a inflacja ot tak sobie galopuje - trzeba jej w tym pomóc.
    ~Sieroża
    Towariszcz Statin lub Pulin przeżywa dylemat - jak nie odpuszczą z tą walutą - to co robić? Na początek zabrać teren aż pod Berlin, czy wysłać jednego kamikadze z ekwiwalentem 40 megaton i odpalić w Paryżu? Wot eto problem....
    ~lumba
    blablabla " zachodnie sankcje nałożone w odpowiedzi na aneksję Krymu, będą obowiązywać w całym prognozowanym dziś okresie, a więc także w 2017 r. "czyli zero sprzedazy jablek i mieska ruskim w 2017 roku ( przypominam ze mamy akurat 2014 )Polscy rolnicy placa z wlasnej kieszeni za majdan bojs
    ~Newtroter
    W 2017 roku kierunek rosyjski nie będzie już interesował polskich producentów żywności. jabłka i mięsko jak to piszesz ruski szpiegu będziemy sprzedawac gdzie indziej. Z Rosją nikt nie będzie chiał handlować
    ~nknjk odpowiada ~Newtroter
    Serio tak myślisz? Kraje sprzedają broń do innych prowadzących wojny, w których giną dzieci a myślisz, że zatrzymają się przed handlem żywnością z jednym z największych rynków na świecie? To jest biznes, tu nie ma sentymentów.
    ~piotrbaranowski odpowiada ~nknjk
    Tylko, że to Rosja nie chce kupować w tej chwili... Kontrakty zawarte w przyszłości na wyprodukowaną żywność pojadą gdzie indziej i już Rosja nie będzie nikomu potrzebna.Nie płakali by rolnicy gdyby mieli zdywersyfikowany rynek zbytu a tak zależni w tej chwili od jednego odbiorcy piszczą ... Ale i to umilknie jak spożywka pojedzie Tylko, że to Rosja nie chce kupować w tej chwili... Kontrakty zawarte w przyszłości na wyprodukowaną żywność pojadą gdzie indziej i już Rosja nie będzie nikomu potrzebna.Nie płakali by rolnicy gdyby mieli zdywersyfikowany rynek zbytu a tak zależni w tej chwili od jednego odbiorcy piszczą ... Ale i to umilknie jak spożywka pojedzie w świat a nie wątpię, że pojedzie, bo jest smaczna. Trzeba tylko zainteresować naszymi smakami innych. Wówczas nie będzie co Rosji sprzedać...lub cena sprzedaży będzie zupełnie inna czyt. wyższa.
    ~Rolnik
    Czy uważasz, że tylko Rosja istnieje, innych krajów nie ma ?
    ~bator999
    jest ogromna szansa , że Putin jako głowa państwa skupi się na gospodarce swego kraju , a nie na wojenkach jakie mu w ostatnich latach chodziły po głowie. Będzie jeszcze bardziej uwielbiany , gdy wyeliminuje nędzę w Rosji.
    ~kresy24
    "OBWE alarmuje: na Ukrainę wjeżdżają wciąż nowe rosyjskie kolumny. Koncentracja przed ofensywą " . "Czołgi, haubice, wyrzutnie rakiet – Rosjanie nie próbują już nawet ukryć masowego przerzucania swoich wojsk do Obwodu Donieckiego. OBWE zaobserwowała cztery duże rosyjskie kolumny jadące na zachód. Obecnie jest tylko "OBWE alarmuje: na Ukrainę wjeżdżają wciąż nowe rosyjskie kolumny. Koncentracja przed ofensywą " . "Czołgi, haubice, wyrzutnie rakiet – Rosjanie nie próbują już nawet ukryć masowego przerzucania swoich wojsk do Obwodu Donieckiego. OBWE zaobserwowała cztery duże rosyjskie kolumny jadące na zachód. Obecnie jest tylko jedno pytanie: kiedy ruszy ofensywa z Doniecka?W niedzielę o 11:20 w rejonie Swierdłowa, 15 km od Doniecka wjechała na Ukrainę kolumna 17 ciężarówek ZIŁ. Na pięciu z nich jechały wyrzutnie rakiet Grad, na co najmniej dwóch kolejnych – amunicja. 15 minut później w rejonie miejscowości Zugres, 41 kilometrów od Doniecka, wjechała kolejna kolumna – 17 ciężarówek KAMAZ. Na 12 z nich jechały 122-milimetrowe haubice – czytamy w najnowszym raporcie OBWE.Dzień wcześniej OBWE informowała także o wjeżdżających z Rosji kolumnach czołgów w rejonie Makiejewki, 25 km od Doniecka, a także o kolumnie 40 rosyjskich ciężarówek i cystern jadących na zachód drogą N-21, na wschód od Makiejewki.Tymczasem w Obwodzie Ługańskim w wyniku ostrzału artyleryjskiego i rakietowego 9 miejscowości zostało pozbawionych prądu, wody, gazu i ogrzewania – informuje szef ługańskiej administracji Giennadij Moskal. Najgorsza sytuacja jest w Czernuchinie, gdzie zdaniem Moskala, ma miejsce „katastrofa humanitarna”.Zdaniem obserwatorów, coraz większe ruchy rosyjskich wojsk w rejonie Doniecka wskazują, że to właśnie stamtąd może pójść główne rosyjskie uderzenie. Nie można jednak wykluczyć, że jest to tylko manewr mający wprowadzić w błąd ukraiński sztab, a faktyczna ofensywa ruszy na samym południu – wzdłuż wybrzeża Morza Azowskiego – na Mariupol, a równolegle – z Krymu. W ten sposób Rosjanie mogą szybko ustanowić korytarz lądowy z Rosji na Krym"

    Powiązane: Rosja

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki