REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niemcy i Czechy polegają na węglu brunatnym

2021-05-25 07:08
publikacja
2021-05-25 07:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Choć od 40 lat dyskutuje się o szkodliwych dla środowiska aspektach wytwarzania energii elektrycznej z węgla brunatnego ("zabójcy klimatu"), to nadal około 19 procent energii elektrycznej w Niemczech pochodzi z elektrowni opalanych węglem brunatnym.

Niemcy i Czechy polegają na węglu brunatnym
Niemcy i Czechy polegają na węglu brunatnym
fot. Marek Maruszak / / Forum

W 2020 roku w czterech krajach związkowych Nadrenia Północna-Westfalia, Brandenburgia, Saksonia i Saksonia-Anhalt w kopalniach odkrywkowych wydobyto około 107 milionów ton węgla brunatnego, podaje portal Statista. Skumulowana produkcja węgla brunatnego w Niemczech jest już daleka od rekordowych poziomów, które w latach 80. wynosiły ponad 430 milionów ton. Całkowite odejście od węgla w Niemczech ma nastąpić do 2038 roku.

W 2020 r. w górnictwie węgla brunatnego w Niemczech zatrudnionych było około 19 500 osób (w tym pracownicy elektrowni opalanych węglem brunatnym). Wciąż istnieją plany rozkopywania wsi i osiedli pod budowę nowych kopalni odkrywkowych. Od 2006 r. przesiedlono na przykład wioskę Immerath koło Erkelenz w Nadrenii Północnej-Westfalii. W styczniu 2018 roku z protestami spotkało się wyburzenie 130-letniego kościoła w tym miejscu.

Z drugiej strony decydenci polityczni i przedsiębiorstwa podejmują środki w celu złagodzenia szkodliwych skutków dla przyrody. Na przykład w 2020 r. odzyskano około 126 000 hektarów gruntów górniczych.

"W Łużycach, gdzie przy granicy z Polską funkcjonują wciąż cztery duże obiekty tego typu (kopalnie), mieszkańcy od lat skarżą się m.in. na obniżanie się poziomu wód gruntowych, wysychanie okolicznych jezior, a także zanieczyszczenie lokalnych rzek siarczanami. W przeciwieństwie do operatora kopalni, firmy LEAG, która kwestionuje związek między wydobyciem a zmianą sytuacji hydrologicznej, zarówno rząd Brandenburgii, jak i tamtejszy wyższy sąd administracyjny przyznają, że takie powiązanie istnieje, ale usprawiedliwiają kontynuowanie pozyskiwania surowca nadrzędnym interesem publicznym" - pisał w marcu Ośrodek Studiów Wschodnich.

Wakacje na giełdzie

W Czechach z kolei, według państwowego operatora rynku energii elektrycznej OTE, węgiel brunatny dostarczył w 2019 roku 46,2 procent energii elektrycznej. W tym samym czasie z węgla kamiennego wyprodukowano zaledwie 2,8 procent prądu, niespełna jedną trzecią tego, co z gazu ziemnego (prawie 7,7 procent).

Łącznie paliwa kopalne dostarczyły w tym czasie 57,0 procent energii elektrycznej. Dwie elektrownie jądrowe wyprodukowały 39,1 procent prądu.

Według czeskiego Urzędu Regulacji Energetyki, na który powołuje się agencja CTK, te wartości w 2020 r. były niższe i wyniosły około 40 proc. dla energii wyprodukowanej z węgla brunatnego i około 35 proc. z energii atomowej.

Węgiel brunatny jest obecnie wydobywany tylko w kopalniach odkrywkowych, które są zlokalizowane na przedgórzu Rudaw w zagłębiach sokołowskim oraz mosteckim.

Węgiel wydobywają: częściowo państwowa największa firma energetyczna w kraju CzEZ w kopalniach Bilina oraz Nastup-Tuszimice; prywatna Sokolovska uhelna wydobywająca w kopalni Jirzi oraz równie prywatna należąca do jednego z najbogatszych Czechów Pavla Tkacza firma Seven.en eksploatująca kopalnie Vrszany i CzSA. Ostatnia głębinowa kopalnia węgla brunatnego została zamknięta w 2016 r.

bml/ ptg/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
1984
Warto tez wspomnieć, że dbający o klimat Niemcy oraz Czesi mają znacznie wiekszą emisje CO2 per capita niż Polska. Ale to nam organizacje "ekologiczne" non stop wręczają różne nagordy typu "skamieliny roku" bo tak sie złożyło, że Bełchatów jest największą elektrownia węglową w Europie. Nie patrzą na to, że to Warto tez wspomnieć, że dbający o klimat Niemcy oraz Czesi mają znacznie wiekszą emisje CO2 per capita niż Polska. Ale to nam organizacje "ekologiczne" non stop wręczają różne nagordy typu "skamieliny roku" bo tak sie złożyło, że Bełchatów jest największą elektrownia węglową w Europie. Nie patrzą na to, że to kwestia kumulacji w jednym miejscu i nie ma róznicy miedzy emisją z jednej 5 GW i pięciu 1 GW. To nie jest przypadek bo unijne przepisy robią to samo: 1000 kotłów gazowych o mocy 10 kW każdy nie płaci ani eurocenta za CO2. Ale jedna ciepłownia gazowa o mocy 10 MW musi to robić. Łączna moc taka sama, emisja również ale różne traktowanie przez prawo. I teraz pytanie gdzie jest wiecej małych kotłów gazowych, a gdzie przeważaja cieplownie? Odpowiedź która od razu nasuwa się na myśl jest prawidłowa: kotły dominują w państwie które w UE jest rópwniejsze wśród równych.

Powiązane: Rezygnacja z węgla

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki