RPP utrzymała stopy na zerze

2020-07-14 14:15, akt.2020-07-14 15:48
publikacja
2020-07-14 14:15
aktualizacja
2020-07-14 15:48
RPP

Tym razem obyło się bez zaskoczeń. Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe w pobliżu zera na rekordowo niskich poziomach. Tak samo jak w poprzednich miesiącach znów nie odbędzie się zwyczajowa konferencja prasowa po posiedzeniu RPP.

Decyzją RPP na lipcowym posiedzeniu pozostawiono stopy procentowe na poziomach ustanowionych pod koniec maja. Poszczególne stopy procentowe NBP kształtują się następująco:

  • stopa referencyjna: 0,10% w skali rocznej,
  • stopa lombardowa: 0,50% w skali rocznej,
  • stopa depozytowa: 0,00% w skali rocznej,
  • stopa redyskonta weksli: 0,11% w skali rocznej,
  • stopa dyskontowa weksli: 0,12% w skali rocznej.

To drugie z rzędu posiedzenie rady, na którym nie zmieniono stóp procentowych. Wiosną RPP zafundowała nam trzy cięcia stóp: 17 marca, 8 kwietnia oraz 28 maja. Lipcowa decyzja polskich władz monetarnych wpasowała się w oczekiwania ekonomistów, którzy gremialnie uważają, że stopy procentowe jeszcze długo (minimum do końca 2021 r.) pozostaną na obecnym poziomie.

/ Bankier.pl na podstawie informacji NBP.

Przez cały okres wzmożonej aktywności RPP nie odbyła się ani jedna konferencja prasowa, w której trakcie dziennikarze mogliby zapytać o szczegóły podejmowanych działań. Zasadniczo oznacza to brak jakiejkolwiek jawnej komunikacji rady z rynkiem finansowym i opinią publiczną. Takie konferencje z udziałem przewodniczącego i dwóch innych członków odbywały się zawsze po poprzednich posiedzeniach, kiedy przez ponad 5 lat utrzymywano stopy bez zmian.

Także po lipcowym posiedzeniu RPP nie odbędzie się zwyczajowa konferencja prasowa. Jest to piąte z rzędu decyzyjne posiedzenie RPP, po którym Rada nie będzie oficjalnie komunikować się z rynkiem, ani w tradycyjnej formie, ani za pośrednictwem zdalnych środków komunikacji.

W poprzednich komunikatach NBP uzasadniał brak organizowania konferencji prasowych utrzymującym się stanem pandemii. Pod tym względem polski bank centralny różni się od wielu innych odpowiedników (w tym Fedu i EBC), które w czasie pandemii prowadziły z rynkiem komunikację, najczęściej w formie zdalnej.

NBP poinformował pod koniec czerwca Ministerstwo Finansów, w odpowiedzi na interpelację poselską, że RPP nie organizuje konferencji po swoich posiedzeniach, ponieważ po skróceniu posiedzeń Rady do 1 dnia (wszystkie posiedzenia od 17 marca były jednodniowe) wydłużył się czas obrad RPP, więc ze względu na "poświęcanie dużej ilości czasu na odbycie posiedzenia, zrezygnowano z przeprowadzania konferencji prasowych bezpośrednio po decyzjach Rady".

Kolejne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej zaplanowane jest na 25 sierpnia. Będzie to spotkanie jednodniowe, które zwykle nie przynosi zmian w polityce pieniężnej. Natomiast najbliższe dwudniowe posiedzenie decyzyjne ma się odbyć 8-9 września.

RPP podtrzymuje, że tempo ożywienia w Polsce może ograniczać brak wyraźnego dostosowania kursu PLN

RPP podtrzymuje, że tempo ożywienia gospodarczego w Polsce może być ograniczane przez brak wyraźnego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP - poinformowała RPP w komunikacie po posiedzeniu 14 lipca.

"Można oczekiwać, że w kolejnych miesiącach kontynuowane będzie ożywienie aktywności gospodarczej. Będzie temu sprzyjać poprawa koniunktury w otoczeniu polskiej gospodarki oraz działania ze strony polityki gospodarczej, w tym poluzowanie polityki pieniężnej NBP. Jednocześnie skala oczekiwanego ożywienia aktywności może być ograniczana przez niepewność dotyczącą skutków pandemii, niższe dochody oraz słabsze niż w poprzednich latach nastroje podmiotów gospodarczych. Tempo ożywienia gospodarczego może być także ograniczane przez brak wyraźnego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu wywołanego pandemią oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP" - napisano.

W poprzednim komunikacie Rada użyła identycznego sformułowania odnośnie kursu PLN.

Według Rady, w Polsce napływające informacje sugerują stopniową poprawę nastrojów oraz ożywienie aktywności gospodarczej, która pozostaje jednak niższa niż przed pandemią. Towarzyszy temu dalszy, choć ograniczony spadek zatrudnienia i wyraźne obniżenie dynamiki wynagrodzeń w przedsiębiorstwach.

RPP na jednodniowym posiedzeniu w dn. 14 lipca utrzymała wszystkie stopy procentowe na niezmienionym poziomie, referencyjna stopa nadal wynosi 0,10 proc. w skali rocznej. Decyzja Rady była zgodna z oczekiwaniami rynku.

Rada podtrzymała również ocenę, że poluzowanie polityki pieniężnej NBP łagodzi negatywne skutki pandemii, ograniczając skalę spadku aktywności gospodarczej oraz wspierając dochody gospodarstw domowych i firm.

W efekcie poluzowanie przyczynia się zdaniem Rady do ograniczenia spadku zatrudnienia oraz pogorszenia sytuacji finansowej firm, oddziałując w kierunku szybszego ożywienia gospodarczego po zakończeniu pandemii.

"Działania NBP ograniczają ryzyko obniżenia się inflacji poniżej celu inflacyjnego NBP w średnim okresie oraz – poprzez pozytywny wpływ na sytuację finansową kredytobiorców – oddziałują w kierunku wzmocnienia stabilności systemu finansowego" - napisano.

Odnosząc się do sytuacji w gospodarce światowej Rada wskazała, że aktualne prognozy wskazują na dalszą poprawę koniunktury w gospodarce światowej w II poł. roku, choć poziom aktywności będzie niższy niż przed pandemią.

"Utrzymuje się niepewność dotycząca tempa i trwałości poprawy koniunktury na świecie w kolejnych kwartałach" - dodano.

NBP będzie nadal prowadził operacje zakupu skarbowych papierów wartościowych i dłużnych papierów wartościowych gwarantowanych przez Skarb Państwa na rynku wtórnym w ramach strukturalnych operacji otwartego rynku.

Celem tych operacji jest zmiana długoterminowej struktury płynności w sektorze bankowym, zapewnienie płynności rynku wtórnego skupowanych papierów wartościowych oraz wzmocnienie oddziaływania obniżenia stóp procentowych NBP na gospodarkę, tj. wzmocnienie mechanizmu transmisji monetarnej.

Terminy oraz skala prowadzonych operacji będą uzależnione od warunków rynkowych.

Wcześniej NBP informował, że docelowa skala programu skupu nie jest określona. Operacje tego rodzaju będą kontynuowane do odwołania, a ich harmonogram będzie udostępniany w kolejnych komunikatach NBP.

NBP będzie także nadal oferował kredyt wekslowy przeznaczony na refinansowanie kredytów udzielanych przedsiębiorcom przez banki.

NOWA PROJEKCJA Z PROGNOZĄ PKB WYRAŹNIE PONIŻEJ KONSENSUSU

NBP przedstawił pierwsze prognozy z lipcowej projekcji, które w odniesieniu do dynamiki PKB plasują się wyraźnie poniżej konsensusu rynkowego na bieżący rok (-3,8 proc. wg ostatniego konsensusu PAP Biznes).

Dynamika PKB Polski z 50-proc. prawdopodobieństwem wyniesie od -7,2 proc. do -4,2 proc. w 2020 r., 2,1–6,6 proc. w 2021 oraz 1,9–6,0 proc. w 2022 r. - wynika z najnowszej, lipcowej projekcji Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP. Według DAE, inflacja z 50-proc. prawdopodobieństwem ukształtuje się w przedziale 2,9–3,6 proc. w 2020 r., 0,3–2,2 proc. w 2021 r. i 0,6–2,9 proc. w 2022 r.

Biorąc pod uwagę środki przedziałów 50-proc. prawdopodobieństwa ścieżkę centralną lipcowej projekcji NBP przedstawia tabela poniżej.

PKB

CPI

2020

-5,7 3,3

2021

4,4 1,3

2022

4,0 1,8

Lipcowa projekcja uwzględnia dane i informacje opublikowane do 30 czerwca 2020 r.

RPP: bank centralny będzie nadal kupował dłużne papiery wartościowe na rynku

Narodowy Bank Polski będzie nadal prowadził operacje zakupu skarbowych papierów wartościowych oraz dłużnych papierów wartościowych gwarantowanych przez Skarb Państwa na rynku wtórnym - podano we wtorek w komunikacie po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Wedle RPP operacje skupu będą odbywać się w ramach strukturalnych operacji otwartego rynku.

"Terminy oraz skala prowadzonych operacji będą uzależnione od warunków rynkowych" - podano.

Dodano, że bank centralny będzie także oferował kredyt wekslowy przeznaczony na refinansowanie kredytów udzielanych przedsiębiorcom przez banki.

"Celem tych operacji jest zmiana długoterminowej struktury płynności w sektorze bankowym, zapewnienie płynności rynku wtórnego skupowanych papierów wartościowych oraz wzmocnienie oddziaływania obniżenia stóp procentowych NBP na gospodarkę, tj. wzmocnienie mechanizmu transmisji monetarnej" - czytamy we wtorkowym komunikacie.

"Dalszej poprawie światowej koniunktury sprzyjać będą podjęte działania fiskalne, a także towarzyszące im poluzowanie polityki pieniężnej, w tym poprzez obniżenie stóp procentowych oraz skup aktywów" - napisano.

W ocenie Rady, na światowych rynkach finansowych w ostatnich tygodniach nastąpiła pewna poprawa nastrojów. "Towarzyszył jej wzrost cen części surowców, które jednak pozostają wyraźnie niższe niż na początku roku" - czytamy.

"Wraz z obniżeniem aktywności gospodarczej oddziałuje to w kierunku utrzymywania się niskiej inflacji w wielu krajach, w tym u głównych partnerów handlowych Polski" - dodano.

W ocenie RPP Polsce napływające informacje sugerują stopniową poprawę nastrojów oraz ożywienie aktywności gospodarczej, która "pozostaje jednak niższa niż przed pandemią".

"Towarzyszy temu dalszy, choć ograniczony spadek zatrudnienia i wyraźne obniżenie dynamiki wynagrodzeń w przedsiębiorstwach" - czytamy w komunikacie. "Według wstępnego szacunku GUS inflacja w czerwcu wyniosła 3,3 proc. rok do roku" - dodano.

Rada ogłosiła, że zapoznała się z wynikami lipcowej projekcji inflacji i PKB, przygotowanej przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP.

Według RPP zgodnie z lipcową projekcją z modelu NECMOD roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 2,9–3,6 proc. w 2020 r., 0,3–2,2 proc. w 2021 r. oraz 0,6–2,9 proc. w 2022 r.

"Z kolei roczne tempo wzrostu PKB według tej projekcji znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale -7,2 – -4,2 proc. w 2020 r. (wobec 2,5–3,9 proc. w projekcji z marca 2020 r.), 2,1–6,6 proc. w 2021 r. (wobec 2,1–3,9 proc.) oraz 1,9–6,0 proc. w 2022 r. (wobec 1,8–3,7 proc.)" - napisano.

Zdaniem RPP poluzowanie polityki pieniężnej NBP łagodzi negatywne skutki pandemii, ograniczając skalę spadku aktywności gospodarczej oraz wspierając dochody gospodarstw domowych i firm.

"W efekcie, przyczynia się do ograniczenia spadku zatrudnienia oraz pogorszenia sytuacji finansowej firm, oddziałując w kierunku szybszego ożywienia gospodarczego po zakończeniu pandemii" - stwierdzono w komunikacie. "Działania NBP ograniczają ryzyko obniżenia się inflacji poniżej celu inflacyjnego NBP w średnim okresie oraz – poprzez pozytywny wpływ na sytuację finansową kredytobiorców – oddziałują w kierunku wzmocnienia stabilności systemu finansowego" - podsumowano.

KK/MŻ/PAP

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (37)

dodaj komentarz
and-owc
RPP nie lubi piosenki "Mniej niż zero" (Lady Pank). Mówią że to nie o nich śpiewają.
silvio_gesell
Nie mają wyjścia. Demografia robi swoje, nie ma komu wcisnąć kredytu.
jasiek2017
Szczególnie, że z m/m co raz więcej chętnych.
Ach ten bełkot przegranych. Nikt im nie wmówi, że białe jest białe a czarne jest czarne !
jas2
Nie wymyśliłem żadnego uzasadnienia dla stóp wyższych od zera. Może ktoś mi podsunie jakiś racjonalny argument uzasadniający dodatnie stopy procentowe?
jasiek2017
Argument nr1: Narzekacze mający 2600 na koncie nie zarobią 14,75 na rocznej lokacie tylko 3,20 !
Wyobrażasz sobie ile stracili ?
obiektywny_komentator
Każdy kto ma jakieś oszczędności jest miesięcznie stratny od kilkunastu do kilkuset i więcej złotych na lokacie z powodu zerowych stóp procentowych. Załóżmy, że jest 10 mln rachunków ( dla równości) i średnio każdy jest stratny na lokatach, powiedzmy 100 zł. 10 mln x 100zł = 1 miliard miesięcznie. Rocznie 12 miliardów.Każdy kto ma jakieś oszczędności jest miesięcznie stratny od kilkunastu do kilkuset i więcej złotych na lokacie z powodu zerowych stóp procentowych. Załóżmy, że jest 10 mln rachunków ( dla równości) i średnio każdy jest stratny na lokatach, powiedzmy 100 zł. 10 mln x 100zł = 1 miliard miesięcznie. Rocznie 12 miliardów. Licząc bardzo zgrubnie. Czyli kilkanaście miliardów ROCZNIE wyciąga się obywatelom z kieszeni. To, że to doprowadzi w dłuższej perspektywie do zapaści gospodarczej ( w Polsce i na świecie) nie trzeba nikomu myślącemu tłumaczyć.
degrengolada
nikt nie karze obywatelom trzymać gotówki na lokatach. Wystarczy odrobinę pogłówkować. A dla leniwych wystarczy założyć obligacje skarbowe indeksowane inflacją. Bo do tego się sprowadza Twój komentarz. Chcesz uchronić kapitał przed inflacją, bo przecież nie przed zerowymi stopami procentowymi.
obiektywny_komentator odpowiada degrengolada
Obligacje skarbowe indeksowane inflacją nie chronią przed inflacją. One się tylko tak nazywają.
po_co
Co to są za pieniądze, tyle Bezos traci lub zyskuje jednego dnia jak giełda zawiruje.
Lokaty nigdy nie były formą oszczędzania, nawet przy oprocentowaniu przekraczającym 6% nie zawsze przynosiły zysk, a ten też zdecydowanie zależał od przyjętego kryterium.

Jak założyłeś lokatę, w 2004 aby uzbierać na mieszkanie
Co to są za pieniądze, tyle Bezos traci lub zyskuje jednego dnia jak giełda zawiruje.
Lokaty nigdy nie były formą oszczędzania, nawet przy oprocentowaniu przekraczającym 6% nie zawsze przynosiły zysk, a ten też zdecydowanie zależał od przyjętego kryterium.

Jak założyłeś lokatę, w 2004 aby uzbierać na mieszkanie to nawet zakładając zwrot na poziomie 3,5% rocznie (bo mniej więcej tyle realnie to wychodziło) w 2009 roku Twoje zasoby gotówki straciły 60% siły nabywczej. Ale owszem, po 5 latach oszczędzania mogłeś kupić jakieś 8% więcej mleka - chociaż też nie do końca bo hossa na lokatach tak długo nie trwała.

Jednym słowem pitupitu.

Już Kopernik mówił o tym, że pieniądz dewaluuje a Ty 600 lat później nadal wierzysz w gruszki na wierzbie. Jak masz nosa to na lokacie zarabia się przez rok może dwa, ale to nie jest forma gromadzenia kapitału - chyba, że stratna to tak.
obiektywny_komentator odpowiada po_co
Źle myślisz. Cała awantura wokół stóp procentowych wynika z faktu, że zwykły obywatel chce mieć oprocentowanie chociaż te 0,5 punktu procentowego, no może 1 punkt procentowy powyżej oficjalnej inflacji. Inaczej czuje, że robi się go w konia i nie szanuje jego pracy.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki