REKLAMA

ZMIANY W PIT I CITProgi PIT będą rosły z inflacją? Jest wyliczenie kosztów dla budżetu

2026-10-26 13:30
publikacja
2026-10-26 13:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Stały mechanizm waloryzacji skali podatkowej PIT oznaczałby dodatkowy koszt dla budżetu państwa 4,1 mld zł w 2028 roku, 8,9 mld zł w 2029 r. i 13,8 mld zł w 2030 r. - poinformował w trakcie posiedzenia senackiej komisji wiceminister finansów Jurand Drop.

Progi PIT będą rosły z inflacją? Jest wyliczenie kosztów dla budżetu
Progi PIT będą rosły z inflacją? Jest wyliczenie kosztów dla budżetu
/ Ministerstwo Finansów

W czwartek w trakcie głosowania Sejm przyjął poprawki zakładające wykreślenie przepisów, które wprowadzały podwyżkę CIT do 22 proc. dla firm o przychodach powyżej 50 mln euro. Oznacza to pozostawienie stawki na obecnym poziomie 19 proc.

Posłowie opowiedzieli się za coroczną waloryzację progów podatkowych PIT o inflację, która zaczęłaby obowiązywać od 2028 r.

Senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych rozpatruje propozycję Sejmu we wtorek.

Wiceminister Drop poinformował, że sejmowe poprawki niweczą intencje rządowego projektodawcy w zakresie zagwarantowania neutralności dla finansów publicznych zaproponowanych zmian w skali podatkowej.

Scammingout

"Stały mechanizm waloryzacji w skali podatkowej będzie skutkować stałym, corocznym ubytkiem dochodów dla sektora finansów publicznych, którego wielkość jest trudna do oszacowania z odpowiednim wyprzedzeniem" - powiedział Drop w trakcie posiedzenia senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych.

"Rządowy projekt ustawy (...) nie przewidywał wprowadzenia stałego mechanizmu waloryzacji parametrów w skali. Dodatkowy koszt fiskalny tego mechanizmu nie jest opisany w OSR-ze, bo tego nie przewidywano. To około 4,1 mld zł w 2028 roku, 8,9 mld zł w 2029 roku i 13,8 mld zł w 2030 roku. To wszystko w ujęciu kasowym dla tych lat. I oczywiście w przyszłości skutek ten by narastał" - dodał.

Drop zaznaczył, że w przypadku obu poprawek, sfinansowanie ubytku dochodów z tym związanym wymagałoby znalezienia źródłowego pokrycia.

"A to oznaczałoby konieczność rezygnacji z części ulg, zwolnienia od podatków lub podwyższenia stawek podatkowych" - dodał.

Przewodniczący senackiej Komisja Budżetu i Finansów Publicznych Kazimierz Kleina z KO poinformował wcześniej PAP Biznes, że komisja chce przywrócenia pierwotnych wersji rządowych projektów ustaw podatkowych, zakładających podwyżkę stawki CIT dla dużych firm do 22 proc. oraz brak corocznej waloryzacji progów podatkowych PIT.

Wiceminister finansów Jarosław Neneman powiedział w weekend PAP, że rezygnacja z podwyżki stawek CIT dla największych firm oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie na 2027 rok. Zdaniem wiceministra rezygnacja z podwyżki CIT oznacza spadek wpływów budżetu o 6,2 mld zł w 2027 r.

Ustawa o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne, która zawiera zmiany podatkowe, trafiła do Senatu. Wyższa izba parlamentu ma zająć się nimi na posiedzeniu we wtorek 27 października.

Senatorowie mogą dokonywać zmian, jednak muszą one potem zostać przegłosowane przez Sejm.

Przede wszystkim ustawa podwyższa pierwszy próg podatkowy ze 120 do 130 tys. zł. Stawka poniżej tego progu pozostanie na poziomie 12 proc. Ponadto proponuje się wprowadzenie nowego progu obejmującego dochody w przedziale od ponad 130 do 150 tys. zł ze stawką 24 proc. Dochody powyżej 150 tys. zł zostaną objęte stawką 32 proc.

Jednocześnie ustawa podnosi stawkę daniny solidarnościowej płaconej przez osoby o najwyższych dochodach, powyżej 1 mln zł. Wzrośnie ona z 4 do 5 proc. podstawy. W 2024 r., jak podało MF, daninę tę płaciło 39 tys. osób.

Zmiany obejmą też zakres stosowania ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Limit przychodów warunkujących możliwość wyboru opodatkowania ryczałtem zostanie obniżony z 2 mln euro do 250 tys. euro. Dodatkowo stawka 17 proc. będzie stosowana dla nadwyżki przychodów osiągniętych w trakcie roku ponad 300 tys. euro. (PAP Biznes)

tus/ ana/ 

W czwartek w trakcie głosowania Sejm przyjął poprawki zakładające wykreślenie przepisów, które wprowadzały podwyżkę CIT do 22 proc. dla firm o przychodach powyżej 50 mln euro. Oznacza to pozostawienie stawki na obecnym poziomie 19 proc.

Posłowie opowiedzieli się za coroczną waloryzację progów podatkowych PIT o inflację, która zaczęłaby obowiązywać od 2028 r.

Senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych rozpatruje propozycję Sejmu we wtorek.

Wiceminister Drop poinformował, że sejmowe poprawki niweczą intencje rządowego projektodawcy w zakresie zagwarantowania neutralności dla finansów publicznych zaproponowanych zmian w skali podatkowej.

"Stały mechanizm waloryzacji w skali podatkowej będzie skutkować stałym, corocznym ubytkiem dochodów dla sektora finansów publicznych, którego wielkość jest trudna do oszacowania z odpowiednim wyprzedzeniem" - powiedział Drop w trakcie posiedzenia senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych.

"Rządowy projekt ustawy (...) nie przewidywał wprowadzenia stałego mechanizmu waloryzacji parametrów w skali. Dodatkowy koszt fiskalny tego mechanizmu nie jest opisany w OSR-ze, bo tego nie przewidywano. To około 4,1 mld zł w 2028 roku, 8,9 mld zł w 2029 roku i 13,8 mld zł w 2030 roku. To wszystko w ujęciu kasowym dla tych lat. I oczywiście w przyszłości skutek ten by narastał" - dodał.

Drop zaznaczył, że w przypadku obu poprawek, sfinansowanie ubytku dochodów z tym związanym wymagałoby znalezienia źródłowego pokrycia.

"A to oznaczałoby konieczność rezygnacji z części ulg, zwolnienia od podatków lub podwyższenia stawek podatkowych" - dodał.

Przewodniczący senackiej Komisja Budżetu i Finansów Publicznych Kazimierz Kleina z KO poinformował wcześniej PAP Biznes, że komisja chce przywrócenia pierwotnych wersji rządowych projektów ustaw podatkowych, zakładających podwyżkę stawki CIT dla dużych firm do 22 proc. oraz brak corocznej waloryzacji progów podatkowych PIT.

Wiceminister finansów Jarosław Neneman powiedział w weekend PAP, że rezygnacja z podwyżki stawek CIT dla największych firm oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie na 2027 rok. Zdaniem wiceministra rezygnacja z podwyżki CIT oznacza spadek wpływów budżetu o 6,2 mld zł w 2027 r.

Ustawa o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne, która zawiera zmiany podatkowe, trafiła do Senatu. Wyższa izba parlamentu ma zająć się nimi na posiedzeniu we wtorek 27 października.

Senatorowie mogą dokonywać zmian, jednak muszą one potem zostać przegłosowane przez Sejm.

Przede wszystkim ustawa podwyższa pierwszy próg podatkowy ze 120 do 130 tys. zł. Stawka poniżej tego progu pozostanie na poziomie 12 proc. Ponadto proponuje się wprowadzenie nowego progu obejmującego dochody w przedziale od ponad 130 do 150 tys. zł ze stawką 24 proc. Dochody powyżej 150 tys. zł zostaną objęte stawką 32 proc.

Jednocześnie ustawa podnosi stawkę daniny solidarnościowej płaconej przez osoby o najwyższych dochodach, powyżej 1 mln zł. Wzrośnie ona z 4 do 5 proc. podstawy. W 2024 r., jak podało MF, daninę tę płaciło 39 tys. osób.

Zmiany obejmą też zakres stosowania ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Limit przychodów warunkujących możliwość wyboru opodatkowania ryczałtem zostanie obniżony z 2 mln euro do 250 tys. euro. Dodatkowo stawka 17 proc. będzie stosowana dla nadwyżki przychodów osiągniętych w trakcie roku ponad 300 tys. euro.

PKO BP: Rezygnacja z podwyżki CIT i indeksacja progów PIT zagrożeniem dla konsolidacji fiskalnej

Wykreślenie w uchwalonej przez Sejm reformie PIT planowanej podwyżki CIT dla dużych przedsiębiorstw oraz wprowadzenie indeksacji progów PIT o inflację od 2028 r. stanowi zagrożenie dla konsolidacji fiskalnej - wskazują w raporcie ekonomiści PKO BP. 

"Wykreślenie w uchwalonej przez Sejm reformie PIT planowanej podwyżki CIT z 19 proc. do 22 proc. dla dużych przedsiębiorstw oraz wprowadzenie indeksacji progów PIT o inflację od 2028 stanowi zagrożenie dla konsolidacji fiskalnej. Zgodnie z oceną skutków regulacji, rezygnacja z podwyżki CIT zmniejszyłaby dochody budżetowe o 6–8 mld zł (ok. 0,15 proc. PKB) w latach 2027–2028 w porównaniu z pierwotnym projektem" - napisano w raporcie PKO BP. 

"Indeksacja progów podatkowych mogłaby dodatkowo obniżyć dochody o maksymalnie 0,2–0,3 proc. PKB. Senat prawdopodobnie jednak odrzuci obie poprawki, przywracając pierwotną wersję rządowego projektu. Pozwoliłoby to utrzymać oczekiwany pozytywny wpływ reformy na finanse publiczne (4,9 mld PLN w 2028). Ustawa wymaga jeszcze dalszych prac parlamentarnych oraz podpisu Prezydenta" - dodano.

W czwartek w trakcie głosowania Sejm przyjął poprawki zakładające wykreślenie przepisów, które wprowadzały podwyżkę CIT do 22 proc. dla firm o przychodach powyżej 50 mln euro. Oznacza to pozostawienie stawki na obecnym poziomie 19 proc.

Poza tym posłowie opowiedzieli się za coroczną waloryzację progów podatkowych, która zaczęłaby obowiązywać od 2028 r.

Wiceminister finansów Jarosław Neneman powiedział PAP, że rezygnacja z podwyżki stawek CIT dla największych firm oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie na 2027 rok. Zdaniem wiceministra rezygnacja z podwyżki CIT oznacza spadek wpływów budżetu o 6,2 mld zł w 2027 r. Wprowadzenie waloryzacji progów będzie miało konsekwencje finansowe dopiero dla 2028 r.

Ustawa o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne, która zawiera zmiany podatkowe, trafi teraz do Senatu. Senatorowie mogą dokonywać zmian, jednak muszą one potem zostać przegłosowane przez Sejm.

Przede wszystkim ustawa podwyższa pierwszy próg podatkowy ze 120 do 130 tys. zł. Stawka poniżej tego progu pozostanie na poziomie 12 proc. Ponadto proponuje się wprowadzenie nowego progu obejmującego dochody w przedziale od ponad 130 do 150 tys. zł ze stawką 24 proc. Dochody powyżej 150 tys. zł zostaną objęte stawką 32 proc.

Jednocześnie ustawa podnosi stawkę daniny solidarnościowej płaconej przez osoby o najwyższych dochodach, powyżej 1 mln zł. Wzrośnie ona z 4 do 5 proc. podstawy. W 2024 r., jak podało MF, daninę tę płaciło 39 tys. osób.

Zmiany obejmą też zakres stosowania ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Limit przychodów warunkujących możliwość wyboru opodatkowania ryczałtem zostanie obniżony z 2 mln euro do 250 tys. euro. Dodatkowo stawka 17 proc. będzie stosowana dla nadwyżki przychodów osiągniętych w trakcie roku ponad 300 tys. euro. (PAP Biznes)

pat/ ana/

tus/ ana/ 

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP Biznes
Tematy
MG HS Hybrid+ z pakietem korzyści do 26 800 zł. Sprawdź!
MG HS Hybrid+ z pakietem korzyści do 26 800 zł. Sprawdź!

Komentarze (4)

dodaj komentarz
wizytator
Jak dowalić podatkiem to od następnego miesiąca. Jak obywatel ma coś dostać, albo chociaż mniej oddać państwu to za dwa lata.
prawnuk
A to może rozliczać dopłaty skalą podatkową i NFZ - oczywiście z uwzględnieniem gospodarstw prowadzących normalną działalność w oparciu o ustawę ?
Chcesz się chwalić kosztami? CHWAL się i odliczaj inwestycje - zero problemu.

Siedzisz w USA i nic w Polsce nie robisz? to zapłać przynajmniej coś na NFZ i podatek
tomkooo
uwielbiam ta nowomowe, gdzie ludziom sie wmawia, ze budzet moze miec jakies koszty
harrytracz
Zróbcie jeszcze tak, by zarabiający najniższą krajową miał dowalony PIT 32% :)
Najważniejsze że nie będzie to koszt dla budżetu :)

Powiązane: Zmiany w PIT

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki