Sejmowa Komisja Finansów Publicznych w czwartek omawiała projekt ustawy, która wprowadza nową stawkę i próg podatkowy w PIT. Komisja sprzeciwiła się poprawkom do projektu, które m.in. oznaczały rezygnację z podwyżki CIT czy daniny solidarnościowej.


Chodzi o projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Projekt zakłada podwyższenie pierwszego progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł. Stawka w tym progu pozostałaby na poziomie 12 proc. Ponadto, proponuje się wprowadzenie nowego progu obejmującego dochody w przedziale od ponad 130 do 150 tys. zł ze stawką 24 proc. Dochody powyżej 150 tys. zł miałyby zostać objęte stawką 32 proc.
W celu sfinansowania powyższej propozycji rząd zapisał w projekcie podwyżki niektórych podatków. Stawka daniny solidarnościowej, płaconej przez osoby o najwyższych dochodach, ma wzrosnąć z 4 do 5 proc. MF podkreśliło, że według danych za 2024 r. daninę tę płaci 39 tys. osób.
Zgodnie z projektem stawka podatku CIT płaconego przez podatników, których przychody z poprzedniego roku przekroczyły 50 mln euro, ma wzrosnąć z 19 do 22 proc. Resort finansów przekonuje, że dotyczy to tylko firm o największej skali działalności. Wyłączone z tego mają zostać banki, gdyż CIT płacony przez nie został już podwyższony w innej ustawie.
Zmiany obejmą też zakres stosowania ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Limit przychodów warunkujących możliwość wyboru opodatkowania ryczałtem zostanie obniżony z 2 mln euro do 250 tys. euro. Dodatkowo stawka 17 proc. będzie stosowana dla nadwyżki przychodów osiągniętych w trakcie roku ponad 300 tys. euro.
Ustawa wróci teraz pod obrady Sejmu. Ponieważ jej przepisy mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 r., projekt musi zostać uchwalony na obecnym posiedzenie Sejmu i przyjęty przez Senat również na trwającym już posiedzeniu tej izby.
Prawie identyczna ustawa przeszła już przez Sejm i przez Senat. Jednak w trakcie głosowania w Sejmie wprowadzono w niej dwie poprawki – jedna dotyczy corocznego waloryzowania progów podatkowych, a druga polegała na wykreśleniu zapisów o podwyżce stawki CIT. Wprawdzie Senat przegłosował poprawki, które likwidują waloryzację oraz przywracają podwyżkę CIT, jednak ta ostatnia zmiana sprawiła, że pojawiły się wątpliwości co do konstytucyjności tych poprawek. Chodzi o to, że Senat nie może wyjść poza przedłożenie otrzymane z Sejmu, tymczasem wprowadzenie na nowo podwyżki CIT stanowiło poszerzenie zakresu ustawy. W efekcie rząd zdecydował się na złożenie nowego projektu. (PAP)
ms/ pad/ osz/































































