Nadzieja na setki procentów uderza inwestorom do głowy ze szkodą nie tylko dla ich zdrowia, lecz także portfela. Początkujący inwestor, zanim zabierze się za wysokie procenty, powinien przegryźć trochę wiedzy.
Przez zwykłych ludzi rynki finansowe są postrzegane jako kasyno, gdzie duzi gracze pozbawiają pieniędzy małych inwestorów. Taka ocena wynika z obserwacji rzeszy inwestorów, którzy w prosty sposób rozstają się ze swoimi oszczędnościami przez nietrafione inwestycje.
Najprostszym wytłumaczeniem strat na rynku jest fakt, że na naszym nieszczęściu zarabia broker, który z reguły jest drugą stroną transakcji na rynku walutowym. Z kolei porażki na giełdzie wynikają z nieczystej gry dużych inwestorów i emitentów papierów wartościowych.
| W co warto zainwestować? |
![]() |
Jak profesjonaliści
Reklamy brokerów umożliwiających inwestowanie z wykorzystanie dźwigni finansowej przedstawiają rynek finansowy, jako miejsce łatwego pomnażania pieniędzy. Niestety sprawa nie jest tak prosta, jak może się na pierwszy rzut oka wydawać, lecz takiej informacji nie znajdziemy w reklamach.
Brokerzy chwalą się dostępem do setek instrumentów finansowych, a tymczasem doświadczeni inwestorzy podkreślają, że należy specjalizować się w najwyżej kilku instrumentach, aby osiągnąć sukces. Natomiast przekaz płynący z reklamy sugeruje, że profesjonaliści inwestują na wielu rynkach, począwszy od akcji, poprzez surowce, na walutach skończywszy. Szybko okazuje się, że inwestowanie na wszystkich możliwych frontach jest bardzo kosztowne.
Brokerzy wabią klientów niebotycznymi stopami zwrotu, lecz niewiele miejsca poświęcają potencjalnym stratom. Tymczasem straty są nieodłączną częścią życia inwestora, a ich umiejętne kontrolowanie stanowi jeden z kluczy do sukcesu. Początkujący nie posiadając umiejętności niezbędnych do ochrony kapitału, błyskawicznie rozstają się ze swoimi pieniędzmi.
Edukacja na dobry początek
Umiejętne ocenienie szans i zagrożeń na rynkach finansowych nie jest możliwe bez odpowiednich narzędzi służących do tego celu. Dlatego konieczność edukacji jest tak ważna. Ten aspekt jest niestety ignorowany przez wielu uczestników rynków.
Wiedza na temat rynków finansowych nie ogranicza się do biografii byłych traderów i inwestorów, którzy odnieśli w przeszłości spektakularne sukcesy. Niewątpliwie wspomnienia ludzi, którym się powiodło, mogą być interesujące i motywujące, lecz nie zastąpią rzetelnej teorii. Owa teoria ma charakter akademicki, przez co nie przypada inwestorom do gustu.
Zamiast poświęcania dużej ilości czasu i pieniędzy na nietrafione inwestycje, warto zastanowić się nad lekturą książki na temat rynków finansowych lub skorzystanie z kursów, które dadzą inwestorowi wiedzę stosowaną przez profesjonalistów.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl





























































