REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pracownicy Nordei nie wybierają własnego towarzystwa emerytalnego. "To nie wygląda dobrze"

2026-04-06 08:00
publikacja
2026-04-06 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Choć Nordea Pension może pochwalić się najlepszymi stopami zwrotu na rynku, spółka zmaga się z poważnymi wyzwaniami wewnętrznymi. Problemy z systemami informatycznymi, braki w podstawowej ofercie produktowej oraz paradoksalna sytuacja, w której sami pracownicy banku Nordea oszczędzają u konkurencji, rzucają cień na rynkową pozycję funduszu.

Pracownicy Nordei nie wybierają własnego towarzystwa emerytalnego. "To nie wygląda dobrze"
Pracownicy Nordei nie wybierają własnego towarzystwa emerytalnego. "To nie wygląda dobrze"
fot. Jenoche / / Shutterstock

Dobre cztery lata po tym, jak bank Nordea zakupił od Topdanmark swój obecny pion emerytalny za ponad 2 mld DKK, firma nadal walczy o znalezienie swojej tożsamości na rynku. Początkowy entuzjazm i wysokie wzrosty wpłat w latach 2023–2024 wyhamowały. Raport za rok 2025 pokazuje wzrost przychodów o zaledwie 5% (do 21,1 mld DKK), co plasuje Nordea Pension w ogonie rynkowej średniej. Co gorsza, firma zamknęła rok stratą w wysokości 107 mln DKK po opodatkowaniu.

Technologiczny mur nie do przebicia

Eksperci rynkowi nie mają złudzeń – głównym hamulcem rozwoju Nordea Pension są przestarzałe lub niekompatybilne systemy informatyczne. Spółka regularnie wycofuje się z przetargów na obsługę średnich i dużych programów emerytalnych.

Jannik Andersen, dyrektor w firmie doradczej Mercer, wprost przyznaje, że w przypadku firm zatrudniających powyżej kilkuset pracowników, Nordea po prostu rezygnuje z walki. Wtóruje mu Gert A. Nielsen z Bedstpension:

Pod względem IT nie są w stanie obsłużyć dużych klientów. To zabójcze, gdy ma się za sobą tak duży bank z mnóstwem klientów korporacyjnych.

Vivian Byrholt, dyrektor generalna (CEO) Nordea Pension, przyznaje, że firma potrzebuje czasu. Zapowiadany na 2026 rok moment gotowości do obsługi największych rynkowych graczy został odłożony na czas nieokreślony. Fundusz zapowiada nową strategię pod nazwą Scale 2030, dążąc do wyższej zyskowności i zadowolenia klientów, jednak brakuje w niej konkretnych terminów.

Wakacje na giełdzie

Wizerunkowy strzał w stopę: pracownicy banku u konkurencji

Jednym z najbardziej uderzających faktów jest to, że blisko 6000 pracowników duńskiego oddziału banku Nordea nie powierza swoich oszczędności własnemu funduszowi. Zamiast tego ich środki trafiają do Velliv – firmy, która niegdyś była częścią Nordei, ale w 2019 roku stała się niezależnym podmiotem. Według najnowszych doniesień umowa ta została niedawno przedłużona.

Dla rynku to jasny sygnał. „Nie ma sensu korzystać z dostawcy spoza grupy, aby dostarczał coś, co posiada się we własnym zakresie. To tylko podkreśla, jak ogromne są wyzwania związane z IT” – podsumowuje Gert A. Nielsen.

CEO Vivian Byrholt tłumaczy, że przeniesienie tak dużego portfela nie dzieje się z dnia na dzień i wymaga stworzenia odpowiednio atrakcyjnej oferty dla własnych kolegów, jednak wizerunkowo sytuacja pozostaje niezwykle niezręczna.

Niewykorzystany atut: najlepsze wyniki na rynku

Paradoksem sytuacji Nordea Pension jest fakt, że firma ma w ręku najmocniejszą z możliwych kart przetargowych – doskonałe wyniki inwestycyjne. Z roczną stopą zwrotu na poziomie 12,7% w ciągu ostatnich trzech lat (dla klienta ze średnim ryzykiem i 15 latami do emerytury), Nordea wyprzedza swojego największego rywala, Velliv (11,9%).

Niestety, ten sukces nie przekłada się na ofensywę komercyjną w segmencie B2B. Przyciąga wprawdzie klientów indywidualnych kierowanych przez brokerów (obecnie to ponad połowa portfela), jednak eksperci ostrzegają: to kapitał wrażliwy na rynkowe wahania. Jeśli stopy zwrotu spadną, brokerzy szybko przeniosą te środki do konkurencji.

Trzy kroki do naprawy

Oprócz problemów z systemami i wizerunkiem, Nordea Pension boryka się z brakami w podstawowych produktach. Przykładem jest ubezpieczenie na wypadek utraty dochodu spowodowanej chorobą. Konkurencja od lat oferuje automatyczne dostosowywanie polisy do zmieniającej się pensji pracownika – w Nordea Pension wymaga to uciążliwej, ręcznej obsługi.

Według ekspertów z branży, aby fundusz mógł na poważnie konkurować na rynku, musi pilnie zrealizować trzy cele:

  1. Kompleksowa naprawa platformy informatycznej, pozwalająca na obsługę masowych i dużych klientów.
  2. Unowocześnienie oferty produktowej, w tym automatyzacja polis ubezpieczeniowych powiązanych z emeryturą.
  3. Synergia z bankiem Nordea, aby stworzyć „dobrze naoliwioną maszynę” polecającą swoje usługi wzajemnie, na wzór relacji Danske Banku i funduszu Danica.

Zarząd firmy zapewnia, że pracuje nad długoterminowym planem i liczy na to, że ubiegłoroczne straty finansowe uda się odrobić już w tym roku. Rynek jednak czeka na konkrety, a nie tylko obietnice.

Frederik Jensen

Źródło:Børsen (Grupa Bonnier)
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
hylobiusnews
"Artykuł sponsorowany"?
pogo0
chyba jeśli jesteś Duńczykiem...
miketheripper
"przestarzałe lub niekompatybilne systemy informatyczne"

kiedy wszyscy przerzucili się na REACT takie położenie może uratować bezpieczeństwo funkcjonowania.

Powiązane: Bonnier Share

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki