Równocześnie należy zaznaczyć, że zwiększyła się liczba spraw gospodarczych procesowych, które znalazły się w ewidencji sądów rejonowych. W 2010 roku było ich 36 tysięcy a rok później już 42 tysiące. To wzrost o 17% i niestety musiał się on przełożyć na czas trwania postępowania. Ten dla 15% spraw nie trwa dłużej niż 3 miesiące, a dla prawie 80% postępowanie dobiega końca przed upływem jednego roku.
Trochę lepiej wypadają sądy okręgowe. Ogółem w 2011 roku wpłynęło do nich 9972 spraw gospodarczych procesowych, czyli 3% więcej niż rok wcześniej. Jednak wskaźnik czasu postępowania zwiększył się z 8,4 miesięcy do 9,1 miesięcy. Innymi słowy na zakończenie sprawy gospodarczej w sądzie okręgowym w 2011 roku trzeba było poczekać 21 dni dłużej. Ogólnie czas trwania postępowania sądowego (od dnia pierwszej rejestracji w sądzie pierwszej instancji do uprawomocnienia się sprawy w pierwszej instancji) spraw gospodarczy procesowych w sądach okręgowych w 2011 roku średnio wynosił 10,9 miesiąca.
Wyraźny wzrost liczby spraw gospodarczych widać w przypadku postępowań nakazowo-upominawczych. W 2010 roku w ewidencji było ich 324 tysiące, a w 2011 roku już prawie 550 tysięcy. Jeszcze w 2010 roku wskaźnik czasu postępowania dla tego typu spraw był krótszy niż miesiąc a w 2011 roku wynosił on przeciętnie 1,3 miesiąca.
We Francji od momentu rejestracji sprawy gospodarczej do jej definitywnego zakończenia (np. wyegzekwowania należności) potrzeba 331 dni. W Polsce trwa to ponad dwa lata.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl


































































