Z roku na rok ginie na polskich drogach coraz mniej osób. Cały czas jednak jesteśmy w ogonie Europy.
W 2015 roku na polskich drogach zginęło 2938 osób. Po raz pierwszy ta liczba spadła poniżej 3 tys. W 2014 roku ofiar było 3203, a w 2013 roku - 3357. To najważniejsze wskaźniki, które znalazły się w najnowszym rządowym sprawozdaniu o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego - pisze "Rzeczpospolita".
Zdaniem Łukasza Zboralskiego z portalu o bezpieczeństwie w ruchu drogowym BRD24.pl poprawa polskich statystyk związana jest m.in. z inwestycjami w infrastrukturę. "Na pewno zadziałało też wprowadzenie surowych kar dla kierowców przekraczających prędkość w mieście o 50 km/h" - mówi.
Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że na drogach jest coraz mniej pijanych kierowców. Rok po zaostrzeniu kar za jazdę po alkoholu liczba takich przypadków spada. Wpływ na dobrą zmianę ma jednak nie tylko prawo, lecz także więcej kontroli trzeźwości. Analizując statystyki Komendy Głównej Policji, można odnieść wrażenie, że przepisy skutecznie zdyscyplinowały kierujących. Od maja 2015 r. do marca 2016 r. co miesiąc policjanci zatrzymywali mniej kierowców nietrzeźwych i w stanie po użyciu alkoholu niż w analogicznych miesiącach rok wcześniej.
(PAP)

mmi/





















