REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

WOJNA NA BLISKIM WSCHODZIEPierwsza runda rozmów z Iranem w sobotę w Pakistanie

2026-04-08 20:53, akt.2026-04-09 06:53
publikacja
2026-04-08 20:53
aktualizacja
2026-04-09 06:53

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała w środę, że pierwsza runda rozmów pokojowych między USA a Iranem odbędzie się w sobotę w Pakistanie, a na czele amerykańskiej delegacji stanie wiceprezydent J.D. Vance. Zaznaczyła też, że Iran zgodził się na otwarcie cieśniny Ormuz.

Pierwsza runda rozmów z Iranem w sobotę w Pakistanie
Pierwsza runda rozmów z Iranem w sobotę w Pakistanie
fot. Faisal Mahmood / / FORUM

Leavitt ogłosiła podczas briefingu prasowego, że w piątek do Pakistanu udadzą się Vance, a także specjalny wysłannik ds. misji pokojowych Steve Witkoff i zięć Donalda Trumpa, Jared Kushner. Podkreśliła, że Vance - znany z antyinterwencjonistycznych poglądów - od początku odgrywał czołową rolę w rozmowach.

Rzeczniczka skrytykowała media za przedstawianie irańskiej 10-punktowej „listy życzeń” - opublikowanej przez irańską Najwyższą Radę Bezpieczeństwa Narodowego - jako coś, co USA przyjęły za podstawę dalszych negocjacji. Zaznaczyła, że pierwotna 10-punktowa propozycja Iranu była „śmieszna”, a prezydent wyrzucił ją do kosza. Później Iran miał przysłać poprawioną i „bardziej rozsądną” propozycję, również złożoną z 10 punktów, którą Trump uznał za punkt wyjścia do dalszych rozmów. Nie zdradziła jej szczegółów. Zaznaczyła, że „czerwone linie” USA pozostają niezmienione, a należy do nich zapewnienie, by Iran nigdy nie zdobył broni jądrowej oraz przestał wzbogacać uran. Według słów Leavitt Iran miał też dać do zrozumienia, że przekaże swoje zapasy wzbogaconego uranu.

Leavitt odniosła się też do kwestii otwarcia blokowanej przez Iran cieśniny Ormuz. Mimo zapowiedzi władz w Teheranie, że tranzyt przez cieśninę będzie koordynowany z irańskim wojskiem, rzeczniczka powiedziała, że Iran zgodził się na jej otwarcie. Twierdziła, że Iran co innego mówi publicznie, a co innego w zakulisowych rozmowach. Zapowiedziała też, że Trump będzie pilnował przestrzegania tych ustaleń przez Iran.

Pytana, jak żądanie „swobodnego, bezpiecznego i natychmiastowego otwarcia” cieśniny ma się do wypowiedzi Trumpa o możliwym pobieraniu opłat tranzytowych przez USA i Iran, Leavitt zaznaczyła, że jest to tylko „zgłoszony przez prezydenta pomysł”, który nie został ostatecznie przyjęty.

Wakacje na giełdzie

Broniła też grożenia we wtorek przez Trumpa, że „w nocy zginie cała cywilizacja (Iranu - PAP) i nigdy się nie odrodzi”, zaznaczając, że retoryka prezydenta przyniosła rezultaty.

- Myślę, że to bardzo, bardzo poważna groźba ze strony prezydenta skłoniła irański reżim do klęknięcia i poproszenia o zawieszenie broni. To nie była pusta groźba - powiedziała.

Rzeczniczka potwierdziła też wcześniejsze wypowiedzi Trumpa, że rozejm nie dotyczy uderzeń Izraela na Hezbollah w Libanie. Zdaniem władz Iranu ataki te stanowią złamanie postanowień zawieszenia broni.

Pytana o doniesienia, że do przełomu w sprawie rozejmu z Iranem przyczyniła się interwencja Chin, Leavitt przyznała, że w ostatnim czasie doszło do rozmów „na najwyższym szczeblu” między rządami w Waszyngtonie i Pekinie.

Biały Dom naciskał na Pakistan, aby pośredniczył w rozmowach na temat zawieszenia broni z Iranem

Biały Dom wywierał presję na Pakistan, aby pośredniczył w negocjacjach w sprawie zawieszeniu broni między USA a Iranem – napisał w środę brytyjski dziennik „Financial Times”, powołując się na osoby zaznajomione z przebiegiem rozmów.

Gazeta przedstawia kulisy negocjacji w sprawie dwutygodniowego zawieszenia broni, jakie zostało ogłoszone w nocy z wtorku na środę przez Donalda Trumpa i władze w Teheranie w związku z trwającą od 28 lutego wojną na Bliskim Wschodzie. Jak twierdzą informatorzy „FT”, przez wiele tygodni administracja Trumpa wywierała presję na Islamabad, by przekonał Irańczyków do zawarcia porozumienia.

Brytyjski dziennik twierdzi, powołując się na pięć osób zaznajomionych z nieoficjalnymi rozmowami między USA a Pakistanem, że prezydent Trump – zaniepokojony wzrostem cen energii i odpornością irańskiego reżimu – bardzo chciał zawieszenia broni.

„Stany Zjednoczone i Pakistan uważały, że Iran chętniej przyjmie popieraną przez USA propozycję, jeśli zostanie ona przedstawiona przez sąsiednie państwo o większości muzułmańskiej, które przez cały czas trwania konfliktu podkreślało swoją neutralność” – zauważa „FT”.

Polityczni przywódcy Iranu zgodzili się – po intensywnych amerykańsko-izraelskich bombardowaniach – na zawieszenie broni w zamian za otwarcie cieśniny Ormuz, choć jak podkreślił „FT”, mieli oni trudności z akceptacją tego scenariusza przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).

„Niektóre frakcje IRGC zdecydowanie sprzeciwiały się zakończeniu wojny, złagodzeniu kontroli nad cieśniną oraz powrotowi do rozmów z Amerykanami” – napisał dziennik. Pakistańskie władze obawiają się, że ataki przeprowadzane przez IRGC na państwa w regionie oraz wymiana ognia między Izraelem a Hezbollahem mogą zakłócić proces pokojowy.

W środę Biały Dom ogłosił, że rozmowy pokojowe USA i Iranu rozpoczną się w sobotę w Islamabadzie, stolicy Pakistanu. Na czele amerykańskiej delegacji stanie wiceprezydent J.D. Vance.(PAP)

mrf/ san/

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
polonu
a kto ze strony Iranu pojedzie , chyba posłaniec , bo nikt z rządu nie będzie chciał prowadzić rozmów już były prowadzone wcześniej czym się to skończyło .

Powiązane: Operacja Epicka Furia - atak USA i Izraela na Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki