Minister finansów Zyta Gilowska planuje zmiany w reformie podatków. W związku z tym od przyszłego roku zostaną wprowadzone dwie różne stawki podatkowe przy rozliczaniu z Urzędem Skarbowym. Nie wiadomo jeszcze, jaka będzie wysokość progu stawek.
Jak podkreśla Przemysław Gosiewski, szef Klubu Parlamentarnego PiS "Na podstawie wyliczeń ministerstwa ustalony zostanie próg, do którego sięgać będzie pierwsza stawka". Jeszcze przed wyborami PiS proponował, aby stawki wynosiły kolejno 18 i 32 %. Próg stawki miał wynosić 80-100 tys. zł. Zatem w takim przypadku, każda osoba, której zarobki przekraczałyby taka sumę zostałaby obciążona 32-procentowym podatkiem.
Pojawiły się jednak obawy przed zbyt dużą stratą dla budżetu państwa. Możliwe jest więc wprowadzenie niższego progu, w granicach 60 tys. zł. Platforma Obywatelska proponuje próg wysokości 80 tys. zł. Taka kwota zmniejszyłaby wpływy budżetowe z podatków. W związku z tym Zbigniew Chlebowski z PO proponuje "niedobór można łatwo wyrównać, zmniejszając dotacje do agencji i funduszy oraz likwidując niektóre zakłady budżetowe".
W opinii Rafała Antczaka z Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych dwie stawki PIT to krok w kierunku podatku liniowego.
MK
Na podstawie: "Rzeczpospolita"
Elżbieta Glapiak, "Dwie stawki, ale jaki próg"
PIT: Dwie stawki od nowego roku
2006-03-13 10:58
publikacja
2006-03-13 10:58
2006-03-13 10:58






















































