REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Niespodziewane deklaracje z Białego Domu. Trump o Iranie: chcą zawrzeć porozumienie

2026-03-16 18:41, akt.2026-03-17 07:34
publikacja
2026-03-16 18:41
aktualizacja
2026-03-17 07:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że Irańczycy rozmawiają ze stroną amerykańską i chcą zawrzeć porozumienie, lecz - jak uznał - nie są jeszcze na to gotowi. Dodał też, że nie wie, kto rządzi Iranem.

Niespodziewane deklaracje z Białego Domu. Trump o Iranie: chcą zawrzeć porozumienie
Niespodziewane deklaracje z Białego Domu. Trump o Iranie: chcą zawrzeć porozumienie
fot. Kevin Lamarque / / FORUM

- Chcą zawrzeć porozumienie. Rozmawiają z naszymi ludźmi - oświadczył Trump, odpowiadając na pytania mediów w Białym Domu. - Negocjują. A my rozmawiamy. Ktoś zapytał: po co w ogóle z nimi rozmawiać? Rozmawiam ze wszystkimi, bo czasami wychodzą z tego dobre rzeczy. Ale nie wiem, czy są już gotowi. Zbierają łomot - podkreślił Trump.

Jednocześnie dodał, że nie wie, kto rządzi Iranem. - Nawet nie znamy ich przywódców. Wszyscy ich przywódcy nie żyją. Nie wiemy, z kim mamy do czynienia - kontynuował. - Są ludzie, którzy chcą negocjować. Nie mamy pojęcia, kim są - dodał.

Odnosząc się do nowego przywódcy Iranu Modżtaby Chameneiego, podkreślił, że wiele osób mówi, iż jest „bardzo oszpecony, że stracił nogę”. Jak zaznaczył, niektórzy mówią, że jest ciężko ranny, a inni - że nie żyje. - Nikt nie mówi, że jest w stu procentach zdrowy - kontynuował Trump.

- W ogóle go nie widzieliśmy. Może to być spowodowane wieloma czynnikami. Nie wiemy, czy żyje, czy nie. Nikt go nie widział, to jest niespotykane - ocenił.

Również w sobotę Trump wyraził przekonanie, że Iran chce zawrzeć porozumienie, lecz, jak wówczas podkreślił, nie jest to porozumienie, które by zaakceptował.

Wakacje na giełdzie

Biały Dom: Trump powiedział, że obecnie nie chce negocjować z Iranem

Przedstawiciele Iranu w ostatnich dniach zwrócili się bezpośrednio do członków administracji Donalda Trumpa, próbując otworzyć kanał dyplomatyczny, ale prezydent powiedział, że nie chce teraz negocjować - podała w poniedziałek telewizja CNN, powołując się na urzędników Białego Domu.

- Prezydent powiedział, że chce rozmawiać, ale nie w tym momencie, bo chce, by operacja Epicka Furia była kontynuowana z niesłabnącą siłą - przekazał jeden z rozmówców CNN, odnosząc się do trwającej od 28 lutego operacji zbrojnej przeciwko Iranowi.

Niektórzy sojusznicy USA na Bliskim Wschodzie również powiedzieli Białemu Domowi, że mogą pomóc w mediacjach na temat irańskiego programu nuklearnego i potencjalnego zakończenia wojny, ale ich propozycje też na razie zostały odrzucone.

Jak wytłumaczyło źródło, administracja nie chce na razie negocjować, bo nie jest przekonana, że nowy najwyższy przywódca Modżtaba Chamenei „rzeczywiście sprawuje władzę”.

Wcześniej w poniedziałek serwis Axios, powołując się na anonimowe źródła, podał, że w ostatnich dniach ponownie ustanowiono kanał bezpośredniej komunikacji między wysłannikiem USA Steve'em Witkoffem i szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim.

Szef MSZ Iranu, który według amerykańskiej strony próbował skontaktować się z Witkoffem, zaprzeczył, by utrzymywał z nim jakikolwiek kontakt w ostatnich dniach.

„Mój ostatni kontakt z panem Witkoffem miał miejsce zanim jego pracodawca podjął decyzję o zabiciu dyplomacji poprzez kolejny nielegalny atak wojskowy na Iran. Wszelkie odmienne twierdzenia wydają się mieć na celu wyłącznie wprowadzenie w błąd handlarzy ropą i opinii publicznej” - napisał Aragczi w serwisie X.

Prezydent USA powiedział w poniedziałek, że Irańczycy rozmawiają ze stroną amerykańską i chcą zawrzeć porozumienie, lecz - jak uznał - nie są jeszcze na to gotowi. Dodał też, że nie wie, kto rządzi Iranem.

- Nawet nie znamy ich przywódców. Wszyscy ich przywódcy nie żyją. Nie wiemy, z kim mamy do czynienia - kontynuował. - Są ludzie, którzy chcą negocjować. Nie mamy pojęcia, kim są - dodał.

Odnosząc się do nowego przywódcy, podkreślił, że wiele osób mówi, iż jest „bardzo oszpecony, że stracił nogę”. Jak zaznaczył, niektórzy mówią, że jest ciężko ranny, a inni - że nie żyje. - Nikt nie mówi, że jest w stu procentach zdrowy - kontynuował Trump.

- W ogóle go nie widzieliśmy. Może to być spowodowane wieloma czynnikami. Nie wiemy, czy żyje, czy nie. Nikt go nie widział, to jest niespotykane - ocenił.

Trump: Pewne kraje mnie bardzo zawiodły

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w poniedziałek, że niedługo zakończy wojnę z Iranem. Dodał też, że wkrótce ogłosi, które kraje pomogą USA w zabezpieczeniu cieśniny Ormuz. Ocenił, że światowi liderzy powinni mu dziękować i ponownie wyraził niezadowolenie z niektórych partnerów z NATO.

- Nie oczekuję, że będą dziękować, ale powinni - oświadczył w Gabinecie Owalnym. Podkreślił, że wiele krajów, np. Chiny, Japonia i Korea Płd., otrzymuje większość ropy dzięki transportowi przez cieśninę Ormuz, blokowaną przez Iran. - I powinni nie tylko nam dziękować, powinni też nam pomagać. To, co mnie zaskakuje, to, że nie są chętni - powiedział Trump. Dodał, że jest kilka krajów chętnych do pomocy i niedługo ogłosi, które to państwa.

- Pewne kraje bardzo mnie zawiodły. To ja sprawiłem, że zaczęli płacić 5 proc. zamiast 2 proc. PKB (w ramach NATO). (...) Problem z NATO jest taki, że my zawsze będziemy przy nich, gdy nas potrzebują, ale oni nigdy nie będą przy nas - skarżył się prezydent.

- Trzeba pamiętać, że mamy 45 tys. żołnierzy w Japonii, 45 tys. w Korei Płd. 45-50 tys. żołnierzy w Niemczech. Bronimy wszystkich tych krajów. Potem pytamy: czy macie jakieś poławiacze min? A oni na to: czy byłaby możliwość, żeby nas w to nie angażować? (...) Wydajemy biliony dolarów na NATO, by bronić innych krajów. Ale tak jak mówię od zawsze, jeśli przyjdzie czas, by bronić nas, ich przy nas nie będzie. Wielu z nich nie byłoby (przy nas). I musimy zacząć myśleć mądrzej w tym kraju - powiedział.

Pytany o to, czy USA mogłyby zakończyć wojnę z Iranem w tym tygodniu, odparł: - Tak. Cóż, nie sądzę, ale wkrótce się to skończy. (...) Niedługo będziemy kończyć. Będziemy mieć dużo bezpieczniejszy świat - przekonywał.

Podkreślił też, że nikt nie spodziewał się, iż Iran będzie atakował swoich sąsiadów. Zaznaczył jednocześnie, że nawet gdyby posiadał taką wiedzę, i tak rozpocząłby operację przeciwko Teheranowi.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (29)

dodaj komentarz
incitatus
Czemu nie mianuje Melanii Naczelną Ajatollaszką Iranu i nie wynegocjuje z nią pokoju?
trolley
niezwykły to wtorek choć zwykły dzień tygodnia hehe - dzisiaj bibi MUSI wyleźć z nory - jak wylezie było kilka dni zabawy w szurskie teorie z ai - a jak nie wylezie to dzis odpala się polityczny atom na BW i w USA :)
men24a
Piękne czasy nadchodzą
Anglia odmówiła Trumpowi bo powiedziała że w ten chaos bez planu nie będzie wchodzić, bo tylko skończy się na niewinnych ofiarach
Ze nie będą pionkiem w cudzej wojnie.
Ale Karol Nawrocki i Polska powinna Tuskowi dziękować że prezydent Polski i PiS na skiwniecie palcem Trumpa nie będzie Polaków wysyłać
Piękne czasy nadchodzą
Anglia odmówiła Trumpowi bo powiedziała że w ten chaos bez planu nie będzie wchodzić, bo tylko skończy się na niewinnych ofiarach
Ze nie będą pionkiem w cudzej wojnie.
Ale Karol Nawrocki i Polska powinna Tuskowi dziękować że prezydent Polski i PiS na skiwniecie palcem Trumpa nie będzie Polaków wysyłać w konflikty amerykansko- izraelskie.
Dodam tylko że Anglicy mają godność (nie to co Polaczki) i Trump ich przepraszał że w konfliktach stali tylko z boku.
marianelektryk
Pomarańczowy narcyz znowu bredzi. Ostatnio jakoś przycichł, ale chyba go znowu wybudzono ze snu.
zenonn
Narcystyczne Zaburzenie Osobowości (NPD)
To najczęściej wymieniana przez ekspertów diagnoza w kontekście Donalda Trumpa. Psycholodzy i psychiatrzy, tacy jak dr John Gartner, wskazują na zgodność jego zachowania z wieloma kryteriami tej choroby .

Kryteria NPD obejmują m.in.:

Wyolbrzymione poczucie własnej ważności:
Narcystyczne Zaburzenie Osobowości (NPD)
To najczęściej wymieniana przez ekspertów diagnoza w kontekście Donalda Trumpa. Psycholodzy i psychiatrzy, tacy jak dr John Gartner, wskazują na zgodność jego zachowania z wieloma kryteriami tej choroby .

Kryteria NPD obejmują m.in.:

Wyolbrzymione poczucie własnej ważności: Przejawia się to w jego ciągłym przekonaniu o swojej wyjątkowości i zasługiwaniu na najwyższe wyróżnienia, jak chociażby wielokrotne sugerowanie, że powinien otrzymać Pokojową Nagrodę Nobla – za osiągnięcia, które jego zdaniem przewyższają dokonania innych prezydentów, takich jak Barack Obama, Abraham Lincoln czy George Washington .

Potrzeba bycia podziwianym: Jego publiczne wystąpienia, w tym transmitowane posiedzenia gabinetu, gdzie członkowie administracji na zmianę wyrażają swój podziw, są tego wyraźnym przykładem. Dążenie do bycia w centrum uwagi widać nawet w tak drobnych gestach, jak umieszczenie własnego zdjęcia na karcie wstępu do parków narodowych, zamiast prac nagrodzonych fotografów przyrody .

Brak empatii: Eksperci zwracają uwagę na jego trudność w okazywaniu współczucia i zrozumienia dla innych, co przejawia się w lekceważących komentarzach na temat osób, które padły ofiarą przemocy, czy w sposobie traktowania politycznych rywali i sojuszników .

Wykorzystywanie innych dla własnych korzyści: Przykładem może być jego presja wywierana na sekretarza stanu Georgii w celu "znalezienia" głosów, która miała mu zapewnić zwycięstwo w wyborach w 2020 roku, co było próbą wykorzystania urzędnika do realizacji własnego celu .

Okazywanie arogancji i wyniosłości: Jego zachowanie względem zagranicznych przywódców, jak choćby wobec prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, któremu publicznie zarzucał nienawiść i mówił, że nie ma "kart" w negocjacjach, jest klasycznym przykładem aroganckiej postawy .

Niektórzy eksperci, jak dr John Gartner, idą o krok dalej i opisują jego stan jako "złośliwy narcyzm" – koncepcję łączącą narcyzm z cechami antyspołecznymi, paranoidalnymi i sadyzmem .

zenonn odpowiada zenonn
Eksperci są zgodni, że jego sposób mówienia jest niespójny, chaotyczny i pełen dygresji. Dr Gartner zauważa, że media często łagodnie nazywają to "błądzeniem", podczas gdy w rzeczywistości jego przemówienia bywają po prostu niespójne, co może wskazywać na głębsze problemy .

Dziennikarze opisują jego wiece jako "zejście
Eksperci są zgodni, że jego sposób mówienia jest niespójny, chaotyczny i pełen dygresji. Dr Gartner zauważa, że media często łagodnie nazywają to "błądzeniem", podczas gdy w rzeczywistości jego przemówienia bywają po prostu niespójne, co może wskazywać na głębsze problemy .

Dziennikarze opisują jego wiece jako "zejście w nieznane wcześniej rejony psychozy" . Przykładem może być jego słynna opowieść o łodzi elektrycznej, która jest zbyt ciężka, by pływać, i która kończy się rozważaniem dylematu, czy w przypadku zatonięcia takiej łodzi lepiej dać się porazić prądem, czy skoczyć do wody pełnej rekinów . Tego typu dygresje, które nie prowadzą do żadnego konkretnego punktu, są często przytaczane jako dowód na jego chaotyczny tok rozumowania .

Warto jednak wspomnieć, że nie wszyscy postrzegają ten styl negatywnie. Sam Trump nazywa swój sposób mówienia "the weave" (tkactwo, splot), twierdząc, że celowo odbiega od tematu, by ostatecznie spleść wszystkie wątki w jedną spójną całość. Jego zwolennicy argumentują, że wymaga to dużej sprawności umysłowej .

Inne Spekulowane Zaburzenia i Stany
Oprócz narcystycznego zaburzenia osobowości, eksperci wymieniają również inne potencjalne problemy.

ADHD: Dr John Kruse, psychiatra, w obszernym artykule argumentuje, że zachowanie Donalda Trumpa w uderzający sposób spełnia pełne diagnostyczne kryteria Zespołu Nadpobudliwości Psychoruchowej z Deficytem Uwagi (ADHD) u dorosłych. Wskazuje na takie cechy, jak impulsywność, dezorganizacja, trudność w skupieniu się na nieinteresujących go tematach (np. codziennych briefingach bezpieczeństwa) oraz słaba kontrola emocjonalna. Dr Kruse podkreśla, że ADHD jest zaburzeniem funkcji wykonawczych, co doskonale tłumaczy sprzeczne i chaotyczne decyzje Trumpa . Również inni specjaliści, jak dr Justin Frank, zwracali uwagę na jego impulsywność i krótką uwagę, co może być związane z ADHD .

Depresja i inne zaburzenia nastroju: Choć w Twoim komentarzu pojawia się słowo "depresja", w dostępnych materiałach eksperci częściej mówią o zaburzeniach nastroju, takich jak hipomania, która objawia się podwyższonym, drażliwym nastrojem, gonitwą myśli i impulsywnym podejmowaniem ryzykownych decyzji . Dr Gartner mówi wprost o "hipermaniakalnym temperamencie", objawiającym się natłokiem gniewnych wpisów w mediach społecznościowych o każdej porze dnia i nocy .

Otępienie (dementia): Wielu ekspertów, w tym dr Gartner, wyraża zaniepokojenie postępującą niespójnością wypowiedzi, dezorientacją (np. pomyłka co do tego, kto jest prezydentem USA) i ogólnym pogorszeniem funkcji poznawczych, które mogą sugerować wczesne stadium otępienia. Gartner podkreśla, że gdy u osoby z istniejącymi zaburzeniami osobowości dochodzi otępienie, cechy te ulegają znacznemu wyostrzeniu .

Kluczowe Zastrzeżenie: Zasada Goldwatera
W tym miejscu należy podkreślić bardzo ważną kwestię. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) obowiązuje Zasada Goldwatera, która zabrania psychiatrom wydawania profesjonalnych opinii na temat stanu zdrowia psychicznego osób publicznych, których nie mieli okazji osobiście zbadać. To etyczna bariera, która sprawia, że większość ekspertów woli mówić o "obserwowalnych cechach" i "spekulacjach", a nie o formalnej diagnozie .

Mimo to, jak pokazuje przykład petycji podpisanej przez ponad 40,000 specjalistów zdrowia psychicznego w 2017 roku, wielu z nich czuje się zobowiązanych do "ostrzeżenia" opinii publicznej, gdy uznają, że zachowanie osoby sprawującej najwyższy urząd w państwie może stanowić zagrożenie .
xyzq
Nie, prawda jest trochę inna. Blond-cowboy, któremu się wydaje, że jest bohaterem westernu z lat 70' czy 80' (i to tym dobrym! ) za wszelką cenę usiłuje podpalić świat i skarzy się publicznie, że nikt mu nie chce w tym pomóc. Zabieraj chłopaków i dziewczyny, niech się pakują do domu. Przestań atakować kolejne kraje i będzie Nie, prawda jest trochę inna. Blond-cowboy, któremu się wydaje, że jest bohaterem westernu z lat 70' czy 80' (i to tym dobrym! ) za wszelką cenę usiłuje podpalić świat i skarzy się publicznie, że nikt mu nie chce w tym pomóc. Zabieraj chłopaków i dziewczyny, niech się pakują do domu. Przestań atakować kolejne kraje i będzie ok. Nie będzie się na co żalić. Siedż na czterech literach i czekaj na "pokojowgo Nobla" ;)
men24a
On właśnie podpalił świat a teraz płacze żeby inni mu pomogli gasić bo nie wie co robić

(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
men24a
Gdyby rządził PiS już by tam polskie wojsko płynęło.
Popatrz jak PiS zawetował safe gdy PO nie dało im miliarda dolarów na radę pokoju. Takiej wściekłości dawno nie widziałem

Powiązane: Operacja Epicka Furia - atak USA i Izraela na Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki