Indeks ZEW
mierzący oczekiwania niemieckich analityków finansowych wyniósł w styczniu 10,2
pkt. wobec 16,1 pkt. odnotowanych w grudniu. Niemniej jednak odsetek ekspertów przekonanych o kontynuacji hossy na rynkach akcji wciąż przekracza 50%.


Rynek spodziewał się odczytu na poziomie 8,2 pkt. przy wieloletniej średniej rzędu 24,7 pkt.
„Początek nowego roku charakteryzuje się zamieszaniem na rynku kapitałowym w Chinach, które także prowadzi to znaczących spadków cen akcji w Niemczech. Podobnie jak w poprzednim roku, słaby wzrost gospodarczy w Chinach i innych istotnych rynkach wschodzących narzuca ograniczenia dla perspektyw niemieckiej gospodarki” – skomentował wyniki badania profesor Sascha Steffen z instytutu ZEW.
Od początku roku główny indeks niemieckiej giełdy – DAX – spadł o blisko 10%. Mimo to odsetek analityków wierzących w kontynuację hossy na frankfurckiej giełdzie wzrósł w styczniu o 1,9 pkt. proc. do 68,4%. Odsetek giełdowych „byków” przekracza 60% także w przypadku europejskiego indeksu Stoxx50 i amerykańskiego Dow Jonesa. Ponad połowa jest przekonana także do dobrych perspektyw pozostałych rynków rozwiniętych. Od wielu miesięcy frakcja giełdowych pesymistów nie przekracza 10-12%.





























































