REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Napiwkami podziel się z fiskusem

2011-06-16 06:00
publikacja
2011-06-16 06:00
W kręgu zainteresowań fiskusa znajdują się podatnicy, których wydatki znacząco przewyższają dochody wykazane w deklaracjach podatkowych. W takich przypadkach u przedstawicieli aparatu skarbowego powstaje podejrzenie, że mają do czynienia z przychodami pochodzącymi z nieujawnionych źródeł.

Pytanie czytelnika:

Pracuję jako listonosz i w dowód uznania dostaję od klientów tzw. końcówki, a więc napiwki. Uzbierała się już naprawdę ładna sumka i przy tegorocznym rozliczeniu PIT zdałem sobie sprawę, że cały mój majątek (przede wszystkim z racji napiwków) jest już wyższy niż dochody wykazane we wszystkich dotychczasowych PIT-ach razem wziętych (jestem młodym człowiekiem). Pieniądze te są na koncie i obawiam się, że US może się tym zainteresować. W związku z tym chciałbym to wyjaśnić i ujawnić.

Nie wiem jednak, jak to zrobić, by nie narazić się na jakieś kary czy zajęcie mienia. Owe napiwki otrzymuję od 5 lat. W jaki sposób je teraz "rozliczyć", żeby US nie uznał, że chciałem go oszukać? Ja nie jestem w stanie udowodnić, że te pieniądze pochodzą z napiwków (kwota kilkadziesiąt tys. zł). Jaki podatek albo karę wtedy zapłacę?

Odpowiedź:


W opisanej przez Pana sytuacji mamy do czynienia z napiwkami, które są dochodem i jako takie powinny być opodatkowane. Ustawodawca sklasyfikował tego typu przychody w art. 20 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych z dnia 26 lipca 1991 (Dz.U. z 1991 r. Nr 80, poz. 350), zwanej dalej „ustawą,” jako „przychód z innych źródeł”. Przepis ten nakłada na Pana, jako obdarowanego, obowiązek rozliczenia się z fiskusem z dochodu z napiwków w rocznym zeznaniu podatkowym i wykazaniu ich w pozycji „inne źródła”.


Przeczytaj inne Interwencje Bankier.pl
Warto z kolei wspomnieć, jakie sankcje grożą za niezrealizowanie powyższego obowiązku. Otóż podatnik, który osiąga dochody podlegające opodatkowaniu, a nie wykazuje ich w zeznaniach podatkowych i nie płaci od nich podatku naraża się na podwójną karę. Po pierwsze organ podatkowy na mocy dyspozycji art. 20 ust. 3 ustawy ustala wysokość przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych, na podstawie poniesionych przez niego w roku podatkowym wydatków i wartości zgromadzonego w tym roku mienia. Ten sposób ustalania przychodów stosuje się, jeżeli wydatki te i wartości, zwane dalej „majątkiem”, nie znajdują pokrycia w mieniu zgromadzonym w roku podatkowym oraz w latach poprzednich, pochodzącym z przychodów opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania. Podstawę opodatkowania stanowi różnica między wartością „majątku” i jego „pokrycia”. Mimo, że jest to podatek dochodowy, nie ma tu kosztów uzyskania przychodów. Podatek wymierza się według stawki ryczałtowej 75%. Zobowiązanie podatkowe w tym przypadku powstaje z chwilą doręczenia podatnikowi decyzji ustalającej podatek. Dla skuteczności jej wydania przez organ podatkowy konieczne jest zachowanie ustawowego, 5 letniego terminu przedawnienia roszczeń. Zgodnie z ustawą decyzja musi być doręczona stronie przed upływem 5 lat, licząc od końca roku, w którym upłynął termin do złożenia zeznania rocznego za rok podatkowy, którego dotyczy decyzja. Czyli z dniem 1 stycznia 2011 przedawnieniu ulegają roszczenia organów podatkowych w stosunku do podatników z tytułu nieujawnionych przychodów uzyskanych w okresie przed 1 stycznia 2005 r. i decyzja w tym zakresie nie może być wydana.

Należy podkreślić, że jeżeli sam organ ujawni źródła dochodu lub uczyni to podatnik (może to zrobić na każdym etapie postępowania podatkowego), zostanie mu wymierzony podatek na ogólnych zasadach, a nie podwyższony.

Ponadto zgodnie z art. 54 Kodeksu karnego skarbowego podatnik, który uchylając się od opodatkowania nie ujawnia właściwemu organowi przedmiotu lub podstawy opodatkowania lub nie składa deklaracji, przez co naraża podatek na uszczuplenie, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.


Jeżeli kwota narażonego na uszczuplenie podatku jest niewielkiej wartości, maksymalna kara grzywny wynosi 720 stawek dziennych. W sytuacji, gdy omawiana kwota nie przekracza ustawowego progu podatnik może podlegać karze grzywny za wykroczenie skarbowe (grzywna może zostać zasądzona w zakresie od 131,70 zł do 26 340 zł).

Wobec podatnika, który podał nieprawdziwe dane w deklaracji może zostać zastosowana także sankcja z art. 56 Kodeksu karnego skarbowego z dnia 6 czerwca 1997 r. (Dz. U. z 1997 nr 88 poz. 553) , zgodnie z którym podatnik, który składając organowi podatkowemu, innemu uprawnionemu organowi lub płatnikowi deklarację lub oświadczenie, podaje nieprawdę lub zataja prawdę albo nie dopełnia obowiązku zawiadomienia o zmianie objętych nimi danych, przez co naraża podatek na uszczuplenie, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie. Podobnie jak w przypadku uchylania się od opodatkowania, mniejsze sankcje przewidziane są w przypadkach uszczuplenia małej wartości.

Odpowiedzialności w żadnym z opisanych przypadków nie wyłącza brak wiedzy podatnika w kwestii istnienia obowiązku podatkowego, ani jego „dobra wiara”.

Jednak kodeks karny skarbowy daje Panu prawną możliwość uchylenia się od odpowiedzialności za przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe regulując w art. 16 instytucję „czynnego żalu”. Warunki są dwa- aby Pan jako sprawca - po popełnieniu czynu zabronionego zawiadomił o tym organ powołany do ścigania, ujawniając istotne okoliczności tego czynu (np. osoby współdziałające w jego popełnieniu) oraz uiścił w całości wymagalną należność publicznoprawną uszczuploną popełnionym czynem zabronionym.

Reasumując, by uchylić się od powołanych w komentarzu negatywnych konsekwencji nieujawnienia przez Pana dochodów z napiwków, proszę skorygować roczne zeznania podatkowe do 5 lat wstecz, dołączyć do każdego z nich „czynny żal”, a w rozliczeniu za 2010 rok w pozycji „inne źródła” wykazać na bieżąco dochód z nich uzyskany.
Anna Ozon, prawnik, Kancelaria Prawna Skarbiec

 
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~on
Dnia 2011-06-16 o godz. 13:07 infinum napisał(a):
> Powiem szczerze, że jak na kancelarię Skarbiec to artykuł
> niezbyt wysokich lotów.

Miałem osobiście do czynienia ze
> Skarbcem i uważam, że są bardzo profesjonalni, a tu żadnej
> rady jak ominąć to opodatkowanie napiwku. Zamiast tego
> suchy
Dnia 2011-06-16 o godz. 13:07 infinum napisał(a):
> Powiem szczerze, że jak na kancelarię Skarbiec to artykuł
> niezbyt wysokich lotów.

Miałem osobiście do czynienia ze
> Skarbcem i uważam, że są bardzo profesjonalni, a tu żadnej
> rady jak ominąć to opodatkowanie napiwku. Zamiast tego
> suchy wyciąg z przepisów o grożących podatnikowi karach.
> Jak do tej pory Skarbiec kojarzył mi się raczej z
> kancelarią, która wie jak pomóc podatnikowi, a nie taką
> która tylko zna podstawowe przepisy za pomocą których
> skarbówka nas okrada.

Skarbiec prawdopodobnie zapłacił
> Bankierowi, żeby móc się zareklamować artykułem i nie
> skorzystali z szansy, którą sam sobie sfinansował. Dziwne
> działanie.


Może nie zauważyłeś, ale pytanie zadane przez Pana listonosza nie daje szansy na komentarz inny od zaprezentowanego. Obejść przepisy zawsze można, nie zapłacić skarbówce również, ale konsekwencje nie warte są takich działań.
Poza tym merytoryka odpowiedzi nie budzi żadnych wątpliwości i pozwala pytającemu bez konsekwencji rozliczyć się z fiskusem. A o to Panu listonoszowi przecież chodziło.
~gizela
Ja także miałam do czynienia ze Skarbcem i popieram przedmówcę, jeśli tylko można pomóc delikwentowi, to prawnicy z tej kancelarii to robią. A jeśli ktoś chce bez konsekwencji opodatkować swoje dotąd nieujawnione dochody, to czemu mu w tym przeszkadzać.??? Artykuł jest ok.
infinum odpowiada ~gizela
@gizela, w sumie racja. Listonosz dostał odpowiedź, więc OK.

Tak czy inaczej Skarbiec to dobra kancelaria.
infinum
Powiem szczerze, że jak na kancelarię Skarbiec to artykuł niezbyt wysokich lotów.

Miałem osobiście do czynienia ze Skarbcem i uważam, że są bardzo profesjonalni, a tu żadnej rady jak ominąć to opodatkowanie napiwku. Zamiast tego suchy wyciąg z przepisów o grożących podatnikowi karach.

Jak do tej pory Skarbiec kojarzył
Powiem szczerze, że jak na kancelarię Skarbiec to artykuł niezbyt wysokich lotów.

Miałem osobiście do czynienia ze Skarbcem i uważam, że są bardzo profesjonalni, a tu żadnej rady jak ominąć to opodatkowanie napiwku. Zamiast tego suchy wyciąg z przepisów o grożących podatnikowi karach.

Jak do tej pory Skarbiec kojarzył mi się raczej z kancelarią, która wie jak pomóc podatnikowi, a nie taką która tylko zna podstawowe przepisy za pomocą których skarbówka nas okrada.

Skarbiec prawdopodobnie zapłacił Bankierowi, żeby móc się zareklamować artykułem i nie skorzystali z szansy, którą sam sobie sfinansował. Dziwne działanie.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki