Jeszcze żaden pomysł nie zebrał w historii Kickstartera tak dużej kwoty. Projekt Pebble udowodnił, że konsumenci są zainteresowani smartwatchami.



Pebble, czyli inteligentny zegarek rodem ze Stanów Zjednoczonych okazał się hitem na jednej z największych platform crowdfundingowych na świecie. Jeszcze żadnemu z ponad 80 tysięcy projektów nie udało się zebrać 1 miliona dolarów w mniej niż godzinę po rozpoczęciu kampanii. Pebble zrobił to w 49 minut.
To, co na razie nie udaje się technologicznym gigantom jak Apple lub Sony (bez większych jak dotąd sukcesów zaprezentowały Apple Watch i Sony SmartWatch), udało się Pebble. Prawie 80 tysięcy użytkowników wsparło projekt inteligentnego zegarka kwotą blisko 20,5 mln dolarów, co ustanowiło kolejny rekord w historii platformy Kickstartera, tym razem pod względem wielkości funduszy zebranych w jednym projekcie.
Zdaniem ekspertów, sukces Pebble wynika z autentyczności projektu, za którym nie stoi wielka korporacja, a sam pomysłodawca po zakończonej z sukcesem kampanii oferuje fundatorom smartwatche o wysokiej jakości w konkurencyjnej cenie.
Rekordowa kampania Pebble Watch była już trzecią odsłoną inteligentnego zegarka. Po raz pierwszy Pebble zaprezentowało się na platformie crowdfundingowej w 2012 roku, kiedy to również zyskało głosy uznania.
Trzy lata temu smartwatch z biało-czarnym ekranem zebrał 8 milionów dolarów wsparcia, sam projekt okrzyknięto niezależnym i odważnym, a Pebble stało się wizytówką Kickstartera. Dziś niezależny producent uciera nosa światowym gigantom.
Mikołaj Madziąg





























































