REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Milion dolarów w 49 minut. Nowy rekord na Kickstarterze

2015-03-30 08:31
publikacja
2015-03-30 08:31

Jeszcze żaden pomysł nie zebrał w historii Kickstartera tak dużej kwoty. Projekt Pebble udowodnił, że konsumenci są zainteresowani smartwatchami.

Milion dolarów w 49 minut. Nowy rekord na Kickstarterze
Milion dolarów w 49 minut. Nowy rekord na Kickstarterze
fot. Kickstarter / / Kickstarter

Smartwatch Pebble ustanowił dwa rekordy na platformie Kickstarter (Kickstarter)



Pebble, czyli inteligentny zegarek rodem ze Stanów Zjednoczonych okazał się hitem na jednej z największych platform crowdfundingowych na świecie. Jeszcze żadnemu z ponad 80 tysięcy projektów nie udało się zebrać 1 miliona dolarów w mniej niż godzinę po rozpoczęciu kampanii. Pebble zrobił to w 49 minut.

To, co na razie nie udaje się technologicznym gigantom jak Apple lub Sony (bez większych jak dotąd sukcesów zaprezentowały Apple Watch i Sony SmartWatch), udało się Pebble. Prawie 80 tysięcy użytkowników wsparło projekt inteligentnego zegarka kwotą blisko 20,5 mln dolarów, co ustanowiło kolejny rekord w historii platformy Kickstartera, tym razem pod względem wielkości funduszy zebranych w jednym projekcie.

Zdaniem ekspertów, sukces Pebble wynika z autentyczności projektu, za którym nie stoi wielka korporacja, a sam pomysłodawca po zakończonej z sukcesem kampanii oferuje fundatorom smartwatche o wysokiej jakości w konkurencyjnej cenie.

Rekordowa kampania Pebble Watch była już trzecią odsłoną inteligentnego zegarka. Po raz pierwszy Pebble zaprezentowało się na platformie crowdfundingowej w 2012 roku, kiedy to również zyskało głosy uznania.

Trzy lata temu smartwatch z biało-czarnym ekranem zebrał 8 milionów dolarów wsparcia, sam projekt okrzyknięto niezależnym i odważnym, a Pebble stało się wizytówką Kickstartera. Dziś niezależny producent uciera nosa światowym gigantom.

Mikołaj Madziąg

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~wojTrek
Mam Sony Smartwatch 3 i nie uważam go za nieudany. Ten artykuł nie grzeszy treścią, informacji też nie za wiele. Macie limit znaków?
~Balsam
ten "produkt" należy ocenić w trzecim kolorze mężczyzny.
~timemaster
Zwykły gadżet dla gadżeciarzy. Miałbym to założyć do garnituru? Zastąpić tym gadżecikiem elegancką Omegę albo Atlantica?

A może po godzinach "do jeansów" miałbym założyć to cudo technologii zamiast Suunto lub Pro Treka?
~Kickass
co 3 lata zbiora 8 czy 20 mln usd; tak po 3-4 turze powiedza w koncu ze to nie wystarczajaca kwota ktora zebrali i biznes sie nie powiodl a zylo sie dobrze przez ostatnie 12-15 lat za cudze i wysoka pensje z Kickstartera
~seba
3 lata temu model był inny, i został wydany.
~Adam
Drogi autorze, Apple bez większych sukcesów... skoro zegarek nie trafił jeszcze do sprzedaży o jakich sukcesach chcemy mówić? Chyba, że autor nie jest świadom tego faktu...
~Pollokolooooo
Drodzy dziennikarze oraz wszyscy rodacy! Czy mozna kupić gdzieś na świecie reklamę za milion dolców o zasięgu totalnym/globalnym? Tak, na kickstarterze ,przelewając tam okrągłą sumkę i licząc na atrkuły jak ten powyżej napisane przez naiwniaków i skierowane do równie naiwnych ludzi.
~ffd
Zrozumiałbym gdyby ten milion przelała 1, 2 kilka osób, wpłatami po 100 - 200 tyś, ale czy ktokolwiek zakładałby 10 tyś kont żeby to wyglądało na autentyczny ruch nieskoordynowanych użytkowników? Jeśli "reklamodawca" nie współpracował z serwisem (który by tą machlojkę przyklepał od strony technicznej) to wątpię w oszustwo.
~Pollokoloooo odpowiada ~ffd
kolego są całe wehikuły marketingowe pracujące nad reklamą, dominacją i strategią sprzedaży w necie. wystarczy polecenie służbowe w jakimś call center itp a kilkuset pracowników klika pozytywy, przelewa środki, dokonuje podbicia strony, wpisu.Czy usłyszałbyś o jakimś nieistotnym zegarku gdyby nie kickstarter? uwierz mi net to sieć kolego są całe wehikuły marketingowe pracujące nad reklamą, dominacją i strategią sprzedaży w necie. wystarczy polecenie służbowe w jakimś call center itp a kilkuset pracowników klika pozytywy, przelewa środki, dokonuje podbicia strony, wpisu.Czy usłyszałbyś o jakimś nieistotnym zegarku gdyby nie kickstarter? uwierz mi net to sieć w sensie dosłownym na naiwnych.
~Ekspert
Nie ważne co robi to cudo i czym jest, ważne że jest kasa i utrze nosa.

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki