Beatlesi John Lennon i Sir Ringo Starr, piosenkarze Sir Elton John i Sir Tomas Jones oraz sportowcy Sue Backer i Jenson Button wybierali sobie właśnie to brytyjskie miasto. Weybridge w hrabstwie Surrey pustoszeje ze względu na podatkowy topór szykowany na bogaczy przez Partię Pracy. Jedyni, którzy przybywają, to rosyjscy oligarchowie. Tak zmienia się obraz miasta, które jeszcze niedawno wyceniano na miliardy funtów.


Aż jedna czwarta domów na ekskluzywnym osiedlu St. George's Hill stoi pusta, choć od granic Londynu dzielą ją zaledwie 23 km. Popękane fasady, puste podjazdy, zarośnięte ogrody... Na wjazdach do posiadłości postawiono tymczasowe drewniane bramy zamknięte na kłódki i łańcuchy, sugerujące, że ich właściciele wybyli na dłuższy czas. W innych domach już na pierwszy rzut oka widać, że choć nie są aż tak zabarykadowane, to od dawna nikt nie dbał o ich otoczenie. W serwisie Rightmove tylko niedawno przybyło aż 30 nieruchomości, które zostały wystawione na sprzedaż.
Kanclerz skarbu Rachel Reeves ujawniła bowiem plany rocznego podatku w wysokości do 7,5 tys. funtów, który mieliby zapłacić właściciele nieruchomości o wartości powyżej 2 mln funtów. Do tego trzeba dodać podateki:
- od drugich domów,
- od spadku (wszystkie aktywa, nawet te znajdujące się poza Wyspami, mają podlegać daninie nakładanej przez brytyjski skarb państwa),
- od majątku.
W konsekwencji zamożni właściciele postanowili więc sprzedać swoje rezydencje, by uciec przed nową daniną. Jak na razie jednak, mimo atrakcyjnych cen, zainteresowanych brak. A obniżki są rzeczywiście spektakularne:, bo rezydencja jeszcze przed wakacjami wyceniania na 3,7 mln funtów, nie chce się sprzedać za 2.
To nie powstrzymuje najbogatszych przed wyjazdem i "porzuceniem" swoich domów. Uderza to także w osoby zatrudnione w usługach. Jednym z tych, którzy wyjechali, jest miliarder Lakshmi Mittal, były doradca Partii Pracy. Fortunę jego i jego rodziny szacuje się na 14,9 mld funtów, co jeszcze w zeszłym roku plasowało go na 7. miejscu listy najbogatszych osób w Wielkiej Brytanii. Urodzony w Indiach potentat stalowy spędza większość czasu w Dubaju i jest zarejestrowany jako rezydent Szwajcarii dla celów podatkowych. Na podobne wyjazdy zdecydowali się już m.in. szef Revolut Nikolay Storonsky i Nassef Sawiris, egipski współwłaściciel klubu piłkarskiego Aston Villa FC.

Sytuację porównałbym do krachu Lehman Brothers z 2008 roku. To były straszne czasy i teraz widzę, że dzieje się to samo - wyznaje James Constantinou, właściciel lombardu w "Daily Mail".
- Powiedziałbym więc, że jest równie źle, a może nawet gorzej, ponieważ dotyka to bardzo zamożnych, superbogatych ludzi, którzy wyjeżdżają, a to z kolei wpływa na przeciętnego człowieka z ulicy, który nie ma już klientów, którym mógłby świadczyć usługi, niezależnie od tego, czy jest ogrodnikiem, sprzątaczem czy kimkolwiek innym - dodaje.
To przekłada się także na wyprzedaż majątku. Jak zaznacza, w swojej firmie już przyjmował dzieła sztuki i inne rzeczy, których nie można ze sobą zabrać. Jak na przykład tablice rejestracyjne. Część jego klientów zapłaciła za nie od 50 do 60 tys. funtów. Teraz sprzedają je za 5 lub 10 tys.
Jak na razie, pomysły Partii Pracy nie są w stanie przestraszyć właścicieli nieruchomości z Rosji. Należy do nich około 250 rezydencji, znajdujących się w samym mieście, jak i bezpośrednim sąsiedztwie. Krążą nawet pogłoski, że dom tu posiada Maria Faassen, najstarsza córka prezydenta Władimira Putina Bo choć oligarchowie chca wyrwać swoje pieniądze z kremlowskich banków, to nie mają zamiaru przecież ich oddać wprost do londyńskiego skarbca w formie podatków. Stąd zapewne jeszcze w tym roku część z domów należących do Rosjan, trafi na sprzedaż.
Tu napisał przeboje dla Beatlesów
Wśród nieruchomości wystawionych na sprzedaż znajduje się rezydencja Johna Lennona o nazwie Kenwood, która kupił w 1964 roku za 20 tys. funtów. Na tamtejszym strychu napisał takie utwory jak: "I AM The Walrus", "Day Tripper", "Ticket To Ride" i "In My Life".
Po czterech latach sprzedał sześciopokojowy dom za dwa razy więcej, czyli 40 tys. funtów.
W 2020 roku dom ponownie został wystawiony na sprzedaż za 8,95 mln funtów.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach „ostatnich stron gazet”. Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita
opr. aw






























































