REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

WĘGRYKreml reaguje na klęskę Orbana. "Rosja nie złoży gratulacji zwycięzcy wyborów"

2026-04-13 14:17, akt.2026-04-13 16:28
publikacja
2026-04-13 14:17
aktualizacja
2026-04-13 16:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył w poniedziałek, że ma nadzieję na kontynuowanie „wysoce pragmatycznych relacji” z nowymi władzami Węgier - przekazała agencja Reutera. Pieskow wypowiedział się po przegranej premiera Viktora Orbana, bliskiego partnera Rosji, który w niedzielę stracił po 16 latach władzę na Węgrzech.

Kreml reaguje na klęskę Orbana. "Rosja nie złoży gratulacji zwycięzcy wyborów"
Kreml reaguje na klęskę Orbana. "Rosja nie złoży gratulacji zwycięzcy wyborów"
fot. Sergei Bobylev / / TASS

Przedstawiciel Kremla powiedział dziennikarzom, że Węgry „dokonały wyboru i (Rosja) szanuje ten wybór”.

 - Z niecierpliwością oczekujemy kontynuacji naszej wysoce pragmatycznej współpracy z nowym kierownictwem Węgier. Odnotowaliśmy oświadczenie (Petera) Magyara, dotyczące jego gotowości do dialogu. Oczywiście będzie to korzystne zarówno dla Moskwy, jak i Budapesztu - dodał.

Głos w sprawie wyborów na Węgrzech zabrał także Kiriłł Dmitrijew, nieoficjalny wysłannik Władimira Putina w rozmowach prowadzonych z administracją w Waszyngtonie. „To tylko przyspieszy upadek UE” – oznajmił na platformie X w odpowiedzi na post brytyjskiego skrajnie prawicowego aktywisty Tommy’ego Robinsona. „Sprawdźcie, czy mam rację za cztery miesiące” – dodał.

Oficjalnie Dmitrijew pełni funkcję dyrektora generalnego Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RDIF), państwowego funduszu o wartości co najmniej 10 mld dolarów, utworzonego przez rząd rosyjski w celu współinwestowania w gospodarkę kraju.

Orban, sprawujący władzę na Węgrzech nieprzerwanie od 2010 r., opóźniał i czasem sprzeciwiał się unijnym sankcjom, nakładanym na Rosję w związku z trwającą od 2022 r. inwazją Kremla na Ukrainę. Zablokował również pożyczkę dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro. Orban oskarżał Kijów o sabotowanie dostaw rosyjskiej ropy na Węgry, choć strona ukraińska temu zaprzeczała.

Wakacje na giełdzie

Węgry nadal kupują ropę i gaz z Rosji. Dodatkowo strona rosyjska jest zaangażowana w rozbudowę elektrowni jądrowej na Węgrzech.

Kreml wyklucza złożenie gratulacji Magyarowi z powodu „nieprzyjaznego” statusu jego kraju

Kreml oświadczył w poniedziałek, że Rosja nie złoży gratulacji zwycięzcy niedzielnych węgierskich wyborów parlamentarnych Peterowi Magyarowi, ponieważ Węgry zostały formalnie uznane przez Moskwę za „nieprzyjazny kraj” - poinformowała rosyjska państwowa agencja RIA-Nowosti.

Cytowany przez nią rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow miał stwierdził, że Węgry zostały uznane za kraj nieprzyjazny, ponieważ w przeszłości popierały sankcje antyrosyjskie.

Agencja Reutera podała wcześniej w poniedziałek, że Pieskow oświadczył, iż Węgry „dokonały wyboru i (Rosja) szanuje ten wybór”. - Z niecierpliwością oczekujemy kontynuacji naszej wysoce pragmatycznej współpracy z nowym kierownictwem Węgier. Odnotowaliśmy oświadczenie (Petera) Magyara, dotyczące jego gotowości do dialogu. Oczywiście będzie to korzystne zarówno dla Moskwy, jak i Budapesztu - dodał.

Orban, sprawujący władzę na Węgrzech nieprzerwanie od 2010 r., opóźniał i czasem sprzeciwiał się unijnym sankcjom, nakładanym na Rosję w związku z trwającą od 2022 r. inwazją Kremla na Ukrainę. Zablokował również pożyczkę dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro. Orban oskarżał Kijów o sabotowanie dostaw rosyjskiej ropy na Węgry, choć strona ukraińska temu zaprzeczała.

Przed wyborami opublikowano rozmowy szefa dyplomacji Węgier Petera Szijjarto z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem, z których wynikało, że Szijjarto uzgadniał z nim starania o usunięcie z listy sankcyjnej UE wskazanych przez Kreml obywateli Rosji oraz formy sprzeciwu wobec sankcji nakładanych przez Unię na Rosję, a także relacjonował Moskwie rozmowy toczone na forum UE - podały dziennik „Washington Post” oraz lokalne portale śledcze.

Na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów oddanych w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech ugrupowanie Magyara, TISZA, zdobywa 138 mandatów w 199-miejscowym parlamencie Węgier. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem urzędującego premiera Viktora Orbana otrzymuje 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, która może liczyć na sześć miejsc.

Wynik Tiszy daje jej większość niezbędną do zmiany konstytucji oraz ustaw, przyjętych przez rząd Orbana w ciągu 16 lat rządów. 

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
pstrzezek
Ale jak to nie złoży gratulacji? To jak to teraz będzie? Jeśli nie gratulacjie to chociaż wyrazy rozczarowania niczym nasz grzesio na forum
grzegorzkubik
Ten nowy przywódca nadal bedzie brał ropę od Rosji i jak zapowiada, raczej nie zgodzi się na unijną pożyczkę dla Ukrainy i nie będzie lobbował za wejsciem Ukrainy do NATO.
pstrzezek
Tak mówi grzegorz. A jak mówi grzegorz tak jest ;) Pamiętas grześ to swoje rozwolnienie o przegranych wyborach PiS. No i do dziś czekam aż mi wypomnisz

grzegorzkubik odpowiada pstrzezek2023-10-15 16:01
Nie omieszkam wypomnieć ci wszystko co trzeba dziś albo tuż po przeliczeniu wyników wyborów.
pstrzezek odpowiada (usunięty)
No popatrz ile zielonych łapek sam zdobyłeś. Geniuszu, mój autorytecie w każdym temacie
1as
Cieszcie się, ełrogamonie, będziecie teraz sponsorować jakąś bezsensowną wojnę domową miedzy dżumą a cholerą przez najbliższe 50 lat.
A Węgrzy niedługo będą wyć, jak im odetną ruskie surowce, od których nie zdążyli się uniezależnić, dlatego Orban grał na czas, grał na swój naród.
Będą mieć zmiany, oj będą...
eobywatel
nikt was o to nie prosi... to byłby nawet wstyd dla Węgier dostać od was gratulacje...
mekm
i nikt się ciebie nie pyta o zdanie !

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki