Zdaniem Wiesława Mazura prezesa Leasco ten rok i następne będą decydujące dla branży. Firmy chcąc przetrwać będą musiały rozpocząć postępowanie układowe, a niektórym grozi nawet upadłość. Przyczyny tkwią w braku jednolitych standardów rachunkowości, a przez to złej ocenie przez niektórych wierzycieli, przede wszystkim banki sytuacji firm leasingowych. Postrzeganie standingu finansowego firm jako lepszego niż w rzeczywistości może doprowadzić do pogłębienia problemów w obliczu pogarszających się warunków fiskalnych leasingu, czego wyrazem są przygotowywane zmiany w tzw. kwalifikacji pojazdów. Spadająca rentowność działalności leasingowej i wzmagająca się konkurencja doprowadzą do tego, że przetrwają najsilniejsi posiadający znaczące własne źródła finansowania zawieranych umów.