REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kaucje za puszki, szkło i plastik

2017-07-17 04:14
publikacja
2017-07-17 04:14

[Aktualizacja 22:00] Producenci są sceptyczni, sklepy nie mówią "nie"; wszyscy czekają na szczegóły ewentualnych propozycji resortu - pisze poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

fot. / / ikea.com

Ministerstwo Środowiska rozważa wprowadzenie kaucji na opakowania po napojach. To kolejny pomysł na zmniejszenie ilości odpadów w obiegu - informuje "Rzeczpospolita".

Firmy zwracają uwagę, że odpady opakowaniowe to jedynie 15 proc. wprowadzanych na rynek. Zwolennicy tego rozwiązania podkreślają jednak, że opakowania po napojach najłatwiej jest ująć w systemie kaucyjnym ponieważ są dosyć ustandaryzowane - czytamy w artykule.

Zdaniem dziennikarzy gazety główny ciężar wdrożenia systemu zbiórki spadłby na sklepy. - Taki system ma oczywiście szereg plusów, ale ocena zależy choćby od tego, kto ponosiłby koszty ustawiania automatów. Małe sklepy nie mają wolnej powierzchni, jaka musiałaby zostać przeznaczona pod takie rozwiązania - ocenia Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu.

Obecne przepisy nie przewidują obowiązkowego stosowania kaucji za opakowania po napojach, ale jednocześnie tego nie zabraniają - wyjaśnia w poniedziałek resort środowiska. MŚ nie pracuje też nad żadnym projektem dotyczącym kaucji.

Jak napisano w przesłanym PAP stanowisku, wprowadzenie takiego systemu w Polsce wymaga wcześniejszego przeprowadzenia szczegółowych analiz pod kątem korzyści i kosztów jego funkcjonowania.

"Resort środowiska prowadzi prace analityczne dot. funkcjonowania systemu kaucji na niektóre rodzaje opakowań, obejmujące systemy stosowane w państwach europejskich. Od wyników tych analiz zależeć będzie ewentualne podjęcie działań legislacyjnych w tym zakresie. Ministerstwo Środowiska nie przygotowało żadnego projektu i nie prowadzi żadnych prac legislacyjnych w tym obszarze" - podkreślono.

W stanowisku Ministerstwa Środowiska napisano, że na podstawie już obowiązujących przepisów przedsiębiorcy mogą dobrowolnie stosować kaucje, co pomoże pozyskiwać opakowania i odpady opakowaniowe do ich ponownego wykorzystania.

"Tak się dzieje częściowo np. w branży piwowarskiej, gdzie producenci ustalają i pobierają kaucję od jednostek handlowych za opakowania, która poprzez te jednostki pobierana jest od ostatecznego nabywcy tych produktów. Zasady pobierania kaucji ustalają więc między sobą wprowadzający produkty w opakowaniach oraz sprzedawcy tych produktów. W takim przypadku kaucja jest elementem umowy cywilnoprawnej pomiędzy sprzedawcą, a klientem" - czytamy.

Jak podkreślił resort, obowiązujące przepisy umożliwiają również przedsiębiorcom wprowadzającym produkty w opakowaniach zawieranie specjalnych porozumień z ministrem środowiska w sprawie tworzenia, utrzymania systemu zbierania, transportu, odzysku lub unieszkodliwiania odpadów opakowaniowych, w którym może zostać zastosowany mechanizm kaucji.

"Jednak żaden z przedsiębiorców wprowadzających produkty w opakowaniach nie zdecydował się na zawarcie porozumienia z ministrem środowiska" - podkreślono.

flo/ gma/ jm/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~Ssak
W Niemczech już to funkcjonuje 10 lat a konsumenta nic nie kosztuje. Nie będzie tylu butelek i puszek po rowach. Pytanie dlaczego doliero dopiero teraz?
~Lukasz
Bardzo dobry pomysł, zobaczymy jak będzie z wykonaniem
~antylewak
Jak najbardziej jestem za tym pomysłem, takiego syfu jak w Polsce nie ma nigdzie indziej w Europie. Nawet jeśli komuś nie będzie chciało się sprzedawać tych opakowań, to przynajmniej będzie raj dla pożytecznych zbieraczy. Postawić automaty w sklepach tak jak to wygląda w cywilizowanych krajach i po problemie. Trzeba dbać o środowisko Jak najbardziej jestem za tym pomysłem, takiego syfu jak w Polsce nie ma nigdzie indziej w Europie. Nawet jeśli komuś nie będzie chciało się sprzedawać tych opakowań, to przynajmniej będzie raj dla pożytecznych zbieraczy. Postawić automaty w sklepach tak jak to wygląda w cywilizowanych krajach i po problemie. Trzeba dbać o środowisko w którym się żyje i przestać robić z Polski wysypisko śmieci. Przeciętny cebulak jak wyłoży forsę na kaucje, to nie będzie ciskał tymi śmieciami gdzie popadnie tylko grzecznie odniesie je w miejsce w którym będzie mógł odzyskać za to pieniądze. Zyska firma która postawi u nas automaty i dobrze by było gdyby to było polskie przedsiębiorstwo. O czystszym środowisku wspominać nie muszę, a to już zysk dla nas wszystkich, bo Polska to piękny kraj, tylko ludzie....
1as
Wycofać się z PETów i wrócić do szkła z kaucją! Ekologicznie i zdrowiej, PET to wielki biznes, o szkodliwości którego się nie mówi.
ajwaj
gospodarczo szkodliwe
dla srodowiska bez sensu
kolejny etap tresury jeleni przez NWO
~misiu
Nareszcie. Postuluje wprowadzenie kaucji na wzór systemu niemieckiego od wielu lat. Gdy staje na jakimkolwiek parkingu leśnym, pytam siebie, skąd tyle plastiku i puszek na zielonej trawce. Skąd takie zachowanie i podejście do natury naszego polactwa.
tindala
Zmuszony do spacerów z psem , codziennie zbieram po kilka butelek rzucanych przez hołotę.
Piwo, małpki, soki. Co kto lubi.( śmietniki są co 20-30 metrów.). Zdecydowanie wprowadzić kaucje.Nawet 20% poprawy to już będzie sukces :)
karbinadel
Nie wierzę. Skup butelek to ostatni z Trzech Wielkich Problemów Socjalizmu, którego nie udało się rozwiązać przez ponad ćwierć wieku wolnej Polski (dwa pozostałe, już rozwiązane do papier toaletowy i sznurek do snopowiązałek). Przecież nawet zwrotne butelki trudno jest sprzedać, a jednorazówki to już w ogóle abstrakcja (tak, wiem Nie wierzę. Skup butelek to ostatni z Trzech Wielkich Problemów Socjalizmu, którego nie udało się rozwiązać przez ponad ćwierć wieku wolnej Polski (dwa pozostałe, już rozwiązane do papier toaletowy i sznurek do snopowiązałek). Przecież nawet zwrotne butelki trudno jest sprzedać, a jednorazówki to już w ogóle abstrakcja (tak, wiem że w Niemczech to działa)
czajos
Kręcimy się wokół własnego ogona.
To jest jak ze szkolnictwem. Najpierw polikwidowali zawodówki i technika a teraz się obudzili, że jednak to trzeba reaktywować.
To samo z opakowaniami. Przecież kiedyś już to funkcjonowało. Piwo było dostępne tylko w wymiennych butelkach. Coca-cola na początku lat 90 również była sprzedawana
Kręcimy się wokół własnego ogona.
To jest jak ze szkolnictwem. Najpierw polikwidowali zawodówki i technika a teraz się obudzili, że jednak to trzeba reaktywować.
To samo z opakowaniami. Przecież kiedyś już to funkcjonowało. Piwo było dostępne tylko w wymiennych butelkach. Coca-cola na początku lat 90 również była sprzedawana w butelkach z kaucją.
O co więc chodzi?? Przecież to już było. Po co było to rozwalać?
~aqa
Najpierw ustandaryzowac wszystkie butelki od piwa odgórnie i zrobić zwrotnymi. I już kilka milionów butelek na śmietnikach mniej.

Powiązane: Ustawa śmieciowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki