Japonia uwolni w maju ze strategicznych rezerw państwowych ropę naftową w ilości odpowiadającej 20 dniom krajowego zapotrzebowania – poinformowała w piątek szefowa rządu Sanae Takaichi po posiedzeniu gabinetu poświęconemu kryzysowi na Bliskim Wschodzie.


– W celu zagwarantowania stabilnych dostaw ropy, w ramach drugiej fazy, która rozpocznie się na początku maja, uwolnimy równowartość około 20 dni konsumpcji z rezerw państwowych – oświadczyła szefowa japońskiego rządu.
Takaichi zaznaczyła, że Tokio koncentruje się na alternatywnych źródłach importu. Poleciła podległym ministrom pilne rozwiązanie problemów z podażą deficytowych produktów na lokalnym rynku, w tym oleju opałowego dla rolnictwa, oleju napędowego dla branży transportowej oraz rozcieńczalników do farb. Minister gospodarki Ryosei Akazawa zapewnił, że Japonia zabezpieczyła niezbędne wolumeny paliw i zamierza na bieżąco usuwać zatory logistyczne.
Japonia, silnie uzależniona od importu, sprowadza z Bliskiego Wschodu blisko 95 proc. zużywanej ropy. Ruch statków w cieśninie Ormuz, będącej kluczowym szlakiem transportowym, został praktycznie wstrzymany w wyniku odwetu Teheranu za rozpoczęte 28 lutego naloty USA i Izraela na Iran.
W połowie marca władze w Tokio zdecydowały o uwolnieniu zapasów państwowych i prywatnych, odpowiadających łącznie 45 dniom zużycia. Całkowite japońskie rezerwy szacowane są na 254 dni.
Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ sp/




























































