

Wobec braku ważnych publikacji makroekonomicznych i w dniu startu sezonu wyników w USA, główne indeksy warszawskiej giełdy zanotowały spadkową sesję. Drugi dzień z rzędu taniały akcje banków.
WIG20 zakończył dzień spadkiem o 0,74%, a WIG30 o 0,54%. Nie inaczej rzeczy miały się w indeksach mniejszych spółek – WIG50 (-0,12%), WIG250 (-0,45%) – przez co indeks szerokiego rynku WIG stracił 0,51%. Obroty wyniosły ok. 550 mln zł.
Przed rozpoczęciem sesji w Warszawie inwestorzy zerknęli na raport kwartalny, które zza oceanu przysłała Alcoa. Zyski tradycyjnie otwierającego sezon wyników w USA producenta aluminium okazały się zgodne z oczekiwaniami. Na pierwsze raporty spółek z GPW poczekać musimy do drugiej połowy lipca.
Wśród notowanych na warszawskiej giełdzie blue chipów ponownie wyróżniały się spółki, które nie charakteryzują się najwyższym udziałem w WIG30. Na miano lidera wzrostów zapracował GTC (2,47%), który wyprzedził Synthos (2,07%) oraz odrabiającego wczorajsze spadki Cyfrowy Polsat (1,95%).
Podobnie jak wczoraj pod wyraźną presją znalazły się akcje banków. Listę najmocniej taniejących spółek z WIG30 otwierają Pekao (-2,61%) i Handlowy (-2,78%), kolor czerwony towarzyszył też Aliorowi (-0,95%), PKO BP (-1,58%), mBankowi (-0,77%).W sumie indeks sektorowy WIG-Banki zakończył dzień na minusie o 0,71%.
Bohater tego tygodnia – Gant (-35,48%) – ponownie nurkował i spadł do poziomu sprzed poniedziałkowego wyroku wrocławskiego sądu. Akcje dewelopera wyceniane są obecnie najniżej w historii – na 0,20 zł.
W centrum uwagi znalazła się też inna spółka spoza grona bluechipów – Platforma Mediowa Point Group, na którą Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła karę w wysokości 500 000 zł za niewywiązywanie się z obowiązków informacyjnych. Prezes spółki spółki Michał Lisiecki nazywa decyzję KNF "skandaliczną" i zapowiedział złożenie odwołania.
Na głównych europejskich giełdach środa dobiega końca pod dyktando umiarkowanych wzrostów. Najwięcej, bo ok 1% zyskuje włoski FTSE MIB, w granicach 0,2%-0,4% w górę idą indeksy w Niemczech, Hiszpanii i Francji. Spadkowym wyjątkiem na mapie europejskich giełd jest pod koniec dnia londyński FTSE 100 (-0,36%).
/mz






























































