Przedsiębiorcy coraz częściej decydują się na uproszczone formy opodatkowania. Ryczałt rośnie najszybciej, choć wciąż nie zdołał wyprzedzić skali podatkowej. Najnowsze dane Ministerstwa Finansów pokazują, że coraz więcej firm dokładnie przelicza, która forma opodatkowania rzeczywiście najbardziej się opłaca. Na zmianę decyzji wpływają nie tylko stawki podatku, ale też składka zdrowotna, możliwość rozliczania kosztów i skala formalności.


Skala podatkowa nadal jest najczęściej wybieraną formą opodatkowania działalności gospodarczej, ale najszybciej przybywa przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych – wynika z danych Ministerstwa Finansów za 2026 r. Przedsiębiorcy coraz częściej szukają prostszych zasad rozliczeń i większej przewidywalności obciążeń podatkowych, a wpływ na ich decyzje nadal mają zmiany wprowadzone w ramach Polskiego Ładu, podkreśla Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy inFakt.
Z danych przekazanych przez Ministerstwo Finansów wynika, że w 2025 r. opodatkowanie według skali wybrało 1 540 217 przedsiębiorców, podatek liniowy: 632 357 osób, ryczałt: 1 185 459, a kartę podatkową: 59 266. Rok później liczba podatników na skali wzrosła do 1 575 451, na podatku liniowym do 638 346, a na ryczałcie do 1 262 821. W przypadku karty podatkowej resort podał, że według stanu na 13 marca 2026 r. wydano 45 817 decyzji ustalających podatek w tej formie, z zastrzeżeniem, że nie jest to jeszcze ostateczna liczba podatników.
ReklamaZobacz także
Ryczałt rośnie najszybciej
– Porównanie rok do roku pokazuje trzy wyraźne tendencje. Po pierwsze, skala podatkowa nadal pozostaje najpopularniejszą formą opodatkowania i zwiększyła liczbę podatników o 35 234. Po drugie, ryczałt urósł najmocniej tj. o 77 362 przedsiębiorców, czyli o około 6,5 proc. rok do roku. Po trzecie, podatek liniowy pozostaje relatywnie stabilny, rosnąc jedynie o 5 989 podatników, czyli niespełna 1 proc. rok do roku – ocenia Piotr Juszczyk.
Polski Ład zmienił wybory przedsiębiorców
Jeszcze przed reformą struktura wyborów wyglądała inaczej. W 2021 r., jak wskazuje Juszczyk, ok. 1,16 mln przedsiębiorców było na skali podatkowej, ok. 801 tys. na podatku liniowym, a ok. 705 tys. na ryczałcie. W kolejnych latach podatek liniowy stracił ponad 160 tys. podatników, natomiast ryczałt zyskał ponad 550 tys. i stał się jedną z głównych form opodatkowania działalności.

– W mojej ocenie głównie zaważyła składka zdrowotna. Na ryczałcie co do zasady jest ona z góry znana, podczas gdy na podatku liniowym wynosi 4,9 proc. dochodu – mówi Juszczyk.
Jak dodaje, przed zmianami lekarz osiągający 20 tys. zł przychodu miesięcznie i mający 3 tys. zł kosztów często wybierał podatek liniowy, bo przy tej samej składce zdrowotnej 19-proc. stawka liczona od dochodu była korzystna. Po reformie sytuacja się zmieniła.
– Po zmianach liniowcy płacą składkę zdrowotną i podatek od dochodu, a więc łącznie dochód obciąża 23,9 proc. Na ryczałcie składka jest stała, a dodatkowo od 2022 r. stawka ryczałtu dla lekarzy spadła do 14 proc. – wskazuje ekspert.
Mimo rosnącej popularności ryczałtu, to skala podatkowa pozostaje najczęściej wybieraną formą. Wpływ na to miały również zmiany wprowadzone od 2022 r., w tym wzrost kwoty wolnej do 30 tys. zł, podniesienie progu podatkowego do 120 tys. zł i obniżenie stawki w pierwszym progu do 12 proc.
Z wyliczeń Piotra Juszczyka wynika, że w 2025 r. ryczałt odpowiadał za ok. 34,7 proc. wszystkich wybranych form opodatkowania, a w 2026 r. jego udział wzrósł do ok. 35,9 proc. W tym samym czasie udział skali lekko spadł z ok. 45,1 proc. do 44,7 proc., a liniowego z 18,5 proc. do 18,1 proc.
Karta podatkowa traci znaczenie
Na znaczeniu traci również karta podatkowa. To konsekwencja zmian w przepisach, które od 1 stycznia 2022 r. wykluczyły możliwość wyboru tej formy przez nowych przedsiębiorców rozpoczynających działalność. Obecnie mogą skorzystać z niej wyłącznie te podmioty, które rozliczały się w ten sposób przed zmianą przepisów.
– Karta podatkowa jest dziś formą wygaszaną. Korzystają z niej przede wszystkim podatnicy, którzy wybrali ją w poprzednich latach i kontynuują jej stosowanie – przypomina ekspert.
Nie ma jednej najlepszej formy
Zdaniem Piotra Juszczyka obecne dane pokazują, że przedsiębiorcy nie odchodzą masowo od skali podatkowej, ale coraz dokładniej analizują, która forma opodatkowania jest dla nich najbardziej opłacalna.
– Przedsiębiorcy nie uciekają masowo od skali podatkowej, ale coraz chętniej liczą, czy w ich przypadku prostszy model nie będzie po prostu bardziej opłacalny. I właśnie dlatego najszybciej rośnie ryczałt – podsumowuje.
Ekspert zwraca przy tym uwagę, że nie istnieje jedna optymalna forma opodatkowania dla wszystkich. Wybór zależy m.in. od poziomu przychodów, kosztów, rodzaju działalności i możliwości korzystania z ulg.






























































