Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wezwał sobotę Turków, by wymieniali swe oszczędności w dolarach i euro na tureckie liry. Jak pisze Reuters, Erdogan stara się wesprzeć turecką walutę, która straciła w tym roku do amerykańskiego dolara ok. 20 proc.
"Moi bracia, którzy macie dolary i euro pod poduszką. Wymieńcie te pieniądze na liry" - apelował Erdogan na wiecu w mieście Erzurum na wschodzie kraju.
24 czerwca w Turcji odbędą się wybory prezydenckie. Mają one kluczowe znaczenie, ponieważ to po nich wejdzie w życie większość zmian wzmacniających pozycję prezydenta, uchwalonych w zeszłorocznym referendum. Czerwcową datę głosowania w kwietniu ogłosił Erdogan. Wcześniej wybory planowano na listopad 2019 r.
Zdaniem ekspertów problemy ekonomiczne w Turcji były jednym z powodów przyspieszenia wyborów. Erdogan, w którym wielu ludzi widzi gwaranta stabilności ekonomicznej kraju, zdaje sobie sprawę, że drastyczny spadek wartości tureckiej liry i olbrzymia inflacja, jaka panuje obecnie w Turcji, stopniowo będą wpływać na obniżenie poziomu życia wyborców, co z kolei może spowodować obniżenie popularności samego prezydenta. (PAP)
az/ mc/





















































