

Kolejny wskaźnik potwierdza, że dla rosyjskiej gospodarki idą ciężkie czasy. Indeks PMI jest na najniższym poziomie od lat.
Najnowsze dane HSBC opracowane przez Markit Economics wskazują, że na początku 2015 r. rosyjski sektor przemysłowy jest w najgorszej kondycji od 67 miesięcy. W styczniu indeks PMI przyjął wartość 47,6 pkt. wobec 48,9 pkt. w styczniu. Był to również największy spadek od czerwca 2009 r. W sumie indeks PMI dla rosyjskiego przemysłu znajduje się poniżej kluczowego poziomu 50 pkt. już 13 raz w ciągu ostatnich 19 miesięcy.
- Oznaki spowolnienia aktywności w gospodarce są coraz bardziej widoczne. (…) Presja cenowa się nasila, co zwiększa ryzyko wystąpienia „złej równowagi” – wysokiego wzrostu cen w warunkach spadającego popytu. To sygnał dla władz monetarnych, aby były bardzo ostrożne i powstrzymały się od dalszego łagodzenia polityki – zwrócił uwagę Aleksander Morozow, główny ekonomista HSBC ds. Rosji i WNP.

W ubiegłym tygodniu Centralny Bank Rosji zaskoczył analityków obniżeniem stóp procentowych z 17% do 15%. Przekaz komunikatu rosyjskich władz monetarnych był klarowny – obecnie bardziej boją się one recesji niż wysokiej inflacji. W weekendowym materiale dziennikarze Bloomberga wskazali, że za zmianą w podejściu banku centralnego może stać nie kto inny jak sam Władimir Putin. Jeden ze współpracowników prezydenta, Andriej Biełousow, w ubiegłym tygodniu nawoływał właśnie do obniżenia stóp procentowych, które po grudniowej decyzji CBR znalazły się na 11-letnim szczycie.
Nastroje stara się uspokajać szefowa Banku Centralnego Elwira Nabiullina, która w pierwszym programie telewizji państwowej zapewniła, że Rosji nie grozi bankructwo. W opinii szefowej Banku Centralnego, nic nie wskazuje na tak trudną sytuację gospodarczą Rosji. Nabiullina tłumaczy, że wewnętrzny dług wciąż jest dość niski, eksporterzy nie stracili płynności finansowej, a większość obywateli oszczędza w rublach.
Według obliczeń rosyjskich władz monetarnych, ubiegły rok zamknął się wzrostem PKB o 0,6%. W pierwszej połowie tego roku dynamika wzrostu gospodarczego ma spaść natomiast aż do -3,2%.
Inflacja tymczasem – według stanu na 26 stycznia – wynosi w Rosji w ujęciu rocznym aż 13,1%. Według najnowszych prognoz banku centralnego, inflacja swój szczyt osiągnie w drugim kwartale tego roku, a następnie konsekwentnie ma hamować i za rok – w styczniu 2016 r. – wynosić już „jedynie” 10%.



























































