Coraz więcej Polaków chce wyjechać za granicę do pracy. Stosunkowo wysokie bezrobocie i brak perspektyw na zatrudnienie w kraju to podwójny kłopot dla polskiej gospodarki. Mamy setki tysięcy ludzi bez legalnego zajęcia, którzy nie mają ochoty lub czasu czekać na poprawę koniunktury i wyjeżdżają za chlebem. Ostatni gasi światło?

Źródło: iStockphoto/Thinkstock
Z najnowszego badania Work Service wynika, że – w porównaniu do zeszłego roku – dwa razy więcej czynnych zawodowo Polaków poważnie myśli o emigracji. W 2012 roku chęć do zagranicznego wyjazdu do pracy deklarowało 11% badanych. W tym roku już co trzeci pytany z chęcią zdecydowałby się na emigrację zarobkową.
![]() | » Na zachodzie przestaną zatrudniać polskich pracowników |
Główny kierunek to Niemcy – aż 30% chętnych wyjechałoby do naszego zachodniego sąsiada. Na drugim miejscu jest Wielka Brytania, którą wybiera 17% potencjalnych emigrantów. Blisko 8% chciałoby pracować w Skandynawii, a po 7% głosów zebrały Holandia i Hiszpania. Ten ostatni kraj jest wybierany ze względu na ciepły klimat. Jednak sam zmaga się z rekordowo wysokim bezrobociem.
Bezrobocie zachęca do emigracji
Polacy wybierają te kraje, które znają. Niebagatelne znaczenie ma również znajomość języka. Eksperci Work Service podkreślają, że rosnąca liczba chętnych do wyjazdu wynika także z doświadczenia członków rodziny i znajomych, którzy już mają pracę w tych krajach. Kolejne fale emigrantów nie pojadą na żywioł, bo bliscy pomogą im znaleźć pierwszą pracę i mieszkanie. Czynnik ten w istotny sposób wpłynął na wyniki ankiety.
Szacuje się, że tylko w zeszłym roku z kraju wyjechało ok. 100 tys. ludzi. W tym roku ta liczba może się tylko powiększyć. Stopa bezrobocia jest coraz wyższa i przekracza 14%. Tymczasem w Niemczech jest rekordowo niska i oscyluje w granicach 6%.
![]() | » Polacy są bardziej pracowici od Niemców |
Polak zarabia 4 razy mniej niż Niemiec
Kolejny czynnik mobilizujący to zarobki. Polacy, szczególnie młodzi, coraz częściej dochodzą do wniosku, że płaca w kraju nie spełnia ich oczekiwań. Przeciętny młody absolwent studiów może liczyć na ok. 2-2,5 tys. zł brutto. To równowartość ok. 500 euro, czyli jednej tygodniówki niewykwalifikowanego robotnika w Niemczech.
Obecnie za granicą przebywa ponad 2 mln Polaków. W zeszłym roku przesłali oni do kraju ok. 18 mld zł. To bardzo dużo, ale coraz mniej chętnych do pracy w Polsce to tylko dodatkowe obciążenie dla bankrutującego systemu emerytalnego. Młodzi wyjeżdżają, a u nas zostają tylko emeryci i bezrobotni. Do tego dochodzą katastrofalne dane demograficzne – rodzi się coraz mniej dzieci. W tym tempie do 2020 roku będzie nas milion mniej.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl



































































