REKLAMA

Chiny pod coraz większą presją spadającej liczby urodzeń

2021-04-07 15:50
publikacja
2021-04-07 15:50
fot. Marcel Fagin / Unsplash

Rozluźnienie krajowych zasad planowania rodziny nie rozwiązało w Chinach problemu spadającej liczby urodzin, a społeczeństwo wciąż szybko się starzeje. Wielu Chińczyków urodzonych w dekadach polityki jednego dziecka nie chce mieć większej liczby potomstwa.

W nadchodzących dniach spodziewana jest publikacja wyników przeprowadzonego w 2020 roku spisu powszechnego. Pokażą one najprawdopodobniej kolejny spadek udziału młodych ludzi w chińskim społeczeństwie – pisze w środę agencja Reutera.

W ostatnim spisie w 2010 roku odsetek osób w wieku 14 lat i młodszych wynosił 16,6 proc., w porównaniu z 22,9 proc. w roku 2000. W pierwszej dekadzie XXI wieku udział osób w wieku 60 lat i starszych wzrósł natomiast z ok. 10 proc. do 13,7 proc.

Jeśli ten trend się utrzyma, Chiny mogą nigdy nie wyjść z „pułapki niskiej dzietności”. Spadającej liczbie osób w wieku produkcyjnym będzie coraz trudniej utrzymać rosnący odsetek seniorów, a powiększające się koszty ograniczą produktywność i wzrost gospodarczy.

W 2016 roku Chiny zniosły obowiązującą od dziesięcioleci politykę jednego dziecka i zezwoliły wszystkim mieszkańcom na posiadanie dwojga dzieci. Nie odwróciło to jednak spadającej liczby urodzeń, co eksperci wiążą między innymi z wysokimi i wciąż rosnącymi kosztami życia w dużych miastach.

Wiele par mieszkających w chińskich metropoliach opiera się presji rodziców i nie chce mieć dzieci, ponieważ cenią swoją niezależność i kariery zawodowe bardziej, niż powiększenie rodziny.

„Nie jesteśmy gotowi na dziecko ani finansowo, ani psychicznie” – powiedział Reuterowi 31-letni projektant przemysłowy z Pekinu, Yu Tao. Choć Yu i jego żona zarabiają rocznie 700 tys. juanów (388 tys. zł), znacznie więcej niż przeciętna pekińska rodzina, nie czują się wystarczająco zabezpieczeni finansowo, by mieć dzieci.

Chińskie władze pracują nad metodami zachęcenia mieszkańców do posiadania większej liczby potomstwa, ale dotychczasowe zabiegi – takie jak obowiązkowe „okresy na ochłodę emocji” dla rozwodzących się małżeństw – nie przynoszą rezultatów. Pekin zapowiedział zwiększenie w nadchodzących latach wsparcia finansowego i społecznego dla rodzin z dziećmi.

Od lat w kraju trwają również dyskusje na temat odejścia od wszelkich ograniczeń liczby dzieci przychodzących na świat w chińskich rodzinach, ale według wielu ekspertów jest już za późno, by mogło to odwrócić trend spadkowy. Według BBC całkowite zniesienie restrykcji może nastąpić najwcześniej w północno-wschodnich regionach kraju, określanych jako chiński „pas rdzy”.

Z Kantonu Andrzej Borowiak

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
ajwaj_
Dadza chinscy przyjaciele rade
Wszelkie katastroficzne przepowiednie dot. Chin,
trafiaja od dziesiecioleci jak kula w plot

Zima któs np. twierdzil jak zwykle koniec Chin, abo, abo,
A MFW wlasnie podnosi prognoze, o 0,3 % wiecej tj, do 8,4 &%
Kal-boje, wydmuszki maja miec 6,45 % zostaja coraz dalej w tyle
Oni
Dadza chinscy przyjaciele rade
Wszelkie katastroficzne przepowiednie dot. Chin,
trafiaja od dziesiecioleci jak kula w plot

Zima któs np. twierdzil jak zwykle koniec Chin, abo, abo,
A MFW wlasnie podnosi prognoze, o 0,3 % wiecej tj, do 8,4 &%
Kal-boje, wydmuszki maja miec 6,45 % zostaja coraz dalej w tyle
Oni maja swój system niepowtarzalny w swiecie, mieszanka pragmatyczna kapitalizmu, komunizmu i wielu innych
marxs
jak padną Chiny to puste półki w Wenezueli będą pełnymi półkami w zamożnych krajach Zachodu
wrecker
Widocznie wolą spokój na chacie, podróże i inne przyjemności niż marnowanie najlepszych lat na wychowywanie dzieci. Akurat to jest wspólne u nas i u nich jako krajach komunistycznych, że wmawiano wszystkim, że trzeba mieć dzieci żeby być spełnionym itp
jas2
Jasne. Najlepiej jakby nikt nie maił dzieci, bo po co? Wystarczy nadrukować albo zaoszczędzić dużo pieniędzy i wszyscy będą bogaci na emeryturze. Jest drobny problem, bo pieniędzy się nie je.

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki