Były rosyjski generał i wiceminister obrony Paweł Popow, który krytykował kierownictwo resortu obrony podczas inwazji Kremla na Ukrainę i został oskarżony o korupcję, otrzymał w piątek wyrok 19 lat pozbawienia wolności - podał Reuters.


Agencja zwraca uwagę, że jest to najsurowszy wyrok wydany w całej serii postępowań związanych ze skandalem korupcyjnym w rosyjskim ministerstwie obrony.
Popowa zatrzymano w 2024 roku na podstawie zarzutu "oszustwa na dużą skalę". Według śledczych dowódca ukradł wyroby metalowe o wartości 130 mln rubli (1,56 mln dolarów), które miały być wykorzystane do budowy fortyfikacji na linii frontu w Ukrainie, a także był zamieszany w nieprawidłowości podczas budowy parku tematycznego „Patriota” w Kubince pod Moskwą.
Popow był dowódcą 58. Armii Ogólnowojskowej, uczestniczącej w agresji na Ukrainę. Był też zastępcą byłego już ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu. Niezależni komentatorzy uważają go za jednego z najbardziej kompetentnych rosyjskich generałów.
W kwietniu 2025 roku został skazany przez sąd wojskowy na pięć lat więzienia. Odebrano mu też stopień wojskowy i nałożono na niego grzywnę w wysokości 800 tys. rubli (równowartość niemal 10 tys. dolarów).

W lipcu 2023 roku Popowa zwolniono z funkcji dowódcy 58. Armii, gdy publicznie skrytykował kierownictwo ministerstwa obrony. Generał nie przyznał się do winy i przekonywał, że został zwolniony w związku z nagraniem, na którym skarżył się, że rosyjska armia nie posiada odpowiedniego uzbrojenia i zdolności zwiadowczych, pozwalających na wykrycie artylerii przeciwnika.
Po zatrzymaniu Popowa rosyjscy tzw. blogerzy wojskowi stanęli w jego obronie, przestawiając go jako utalentowanego dowódcę, który został ukarany za mówienie prawdy. Popow chciał, by Władimir Putin podjął decyzję o zakończeniu śledztwa wobec niego i wysłał go na front.
Reuters przypomina, że wysokiej rangi urzędnicy resortu obrony aresztowani w związku z aferą korupcyjną, byli blisko związani z Szojgu, którego rosyjski przywódca Władimir Putina nieoczekiwanie zwolnił dwa lata temu - wraz z wiceministrami - co zostało uznane za posunięcie mające na celu wdrożenie lepszej kontroli nad budżetem rosyjskiej armii i wyeliminowanie korupcji.
Według blogerów wojskowych krytycznych wobec Szojgu budowa parku „Patriota” była „osobistym projektem” tego niezniszczalnego dotąd urzędnika i bliskiego współpracownika Putina. (PAP)
fit/ kar/ mhr/






























































