Trybunał Konstytucyjny Węgier uchylił w środę ogłoszony w lutym przez Viktora Orbana dekret, uniemożliwiający zaskarżenie tzw. podatku solidarnościowego, który doprowadził opozycyjny Budapeszt na skraj bankructwa - przekazał w środę tygodnik „HVG”.


„Sąd uchyla niektóre przepisy dekretu rządowego z mocą wsteczną od dnia ich ogłoszenia” – napisano w oświadczeniu Trybunału, który powołał się przy decyzji na uchybienia proceduralne.
Ogłoszony w lutym tego roku dekret zakończył toczące się procesy sądowe zainincjowane przez gminy, w tym Budapeszt, przeciwko tzw. podatkowi solidarnościowemu. Decyzją rządu zmuszono m.in. Budapeszt do płacenia podatku, który został wprowadzony, by transferować środki z bogatszych gmin Węgier do biedniejszych.
Burmistrz Budapesztu Gergely Karacsony ocenił wówczas, że posunięcie rządu ma na celu uniemożliwienie stolicy „walki sądowej z wyjątkowo niesprawiedliwym i bezprawnym podatkiem solidarnościowym”.
Nie dbając już nawet o pozory, rząd bezpośrednio zaatakował praworządnoś” – napisał w poście na Facebooku opozycyjny burmistrz.
Pod koniec 2025 roku Karacsony ostrzegł, że Budapeszt stoi w obliczu niewypłacalności, oskarżając władze centralne o podnoszenie podatku nałożonego na miasto oraz wstrzymanie wypłacania mu funduszy.

Karacsony stwierdził, że podatek solidarnościowy osiągnął prawie jedną piątą budżetu stolicy.
Komentując decyzję Trybunału, Karacsony oświadczył na Facebooku, że jest ona „odpowiednim zakończeniem batalii prawnych toczonych z rządem Orbana”. „Jestem pewien, że teraz zwyciężylibyśmy w tych procesach, ale chce podjąć współpracę z nowym rządem, by nie wnosić już więcej skarg” - podkreślił burmistrz węgierskiej stolicy.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ mal/




























































