Policja zatrzymała w sobotę kilkunastu uczestników demonstracji przeciwko rasizmowi, która odbyła się na Placu Giełdy w Brukseli. Zatrzymała też dwóch uczestników kontrdemonstracji ultraprawicy w brukselskiej dzielnicy Molenbeek.


Plac przed siedzibą brukselskiej giełdy został ze względów bezpieczeństwa tymczasowo zamknięty przez policję.
W manifestacji pod hasłami antyislamskimi i antyimigranckimi w dzielnicy Molenbeek - mimo policyjnego zakazu ich organizowania - brali udział m.in. przybyli z Francji członkowie ruchów skrajnie prawicowych. Policja podała, że niektórzy spośród demonstrantów mieli przy sobie "zakazaną broń" i "butelki z płynem zapalającym".
ReklamaZobacz także
Po niedawnych zamachach brukselskie lotnisko wznawia działalność
Międzynarodowe lotnisko w Zaventem pod Brukselą, zamknięte po zamachach terrorystycznych z 22 marca, ma zostać częściowo otwarte w niedzielę dla lotów pasażerskich - poinformował w sobotę szef tego portu lotniczego Arnauld Feist.
Dodał, że w niedzielę planowane są tam trzy loty belgijskiego przewoźnika Brussels Airlines: do Faro w Portugalii, do Turynu i do Aten.

Od 22 marca, czyli od krwawego podwójnego zamachu bombowego, w wyniku którego znacznie zniszczona została hala odpraw, lotnisko nie obsługuje ruchu pasażerskiego; obsługiwany jest tylko ruch cargo.
W zamachach na lotnisku i w brukselskim metrze zginęło 35 osób, w tym trzej zamachowcy samobójcy. Jedną z ofiar śmiertelnych ataku w metrze była 61 Polka. Do dokonania zamachów przyznało się Państwo Islamskie.
"Techniczną gotowość" lotniska w Zaventem operator tego portu lotniczego zgłosił już w czwartek. Poinformowano wówczas o przygotowaniu tymczasowej infrastruktury, która ma pozwolić na obsługę 800 pasażerów na godzinę, co stanowi ok. 20 proc. normalnego ruchu.
Feist wyraził nadzieję, że pełne funkcjonowanie lotniska zostanie przywrócone w końcu czerwca lub na początku lipca.
Jak podkreśla agencja dpa, kontrola pasażerów i bagażu będzie się odbywać już przy wejściu na lotnisko. Porozumiały się w tej sprawie związki zawodowe, lotniskowa policja i sztab belgijskiego ministra spraw wewnętrznych Jana Jambona.
Zatrudniające 20 tys. osób lotnisko w Zaventem jest jednym z największych pracodawców w Belgii i przynosi do PKB tego kraju ok. 3 mld euro rocznie.
(PAP)
ik/ mal/



























































