REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Birmańska junta zatrudniła lobbystę, który za 2 mln dolarów "wyjaśni" pucz Zachodowi

2021-03-10 09:57
publikacja
2021-03-10 09:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Izraelsko-kanadyjski lobbysta Ari Ben-Menashe został zatrudniony przez rządzącą w Birmie juntę, "by wyjaśnić prawdziwą sytuację" w tym kraju na arenie międzynarodowej. Jego wynagrodzenie wyniesie 2 mln dolarów. Od przewrotu w Birmie trwają masowe protesty, zginęło w nich ponad 60 osób.

Birmańska junta zatrudniła lobbystę, który za 2 mln dolarów "wyjaśni" pucz Zachodowi
Birmańska junta zatrudniła lobbystę, który za 2 mln dolarów "wyjaśni" pucz Zachodowi
fot. Stringer / / Reuters

Ben-Menashe i jego mająca siedzibę w Montrealu firma Dickens & Madson Canada ma pomóc juncie w "opracowywaniu i realizowaniu polityk na rzecz korzystnego rozwoju Republiki Związku Mjanmy, jak również pomagać w wyjaśnianiu realnej sytuacji w kraju" - czytamy w cytowanych przez agencję Reutera dokumentach złożonych przez firmę w poniedziałek w ministerstwie sprawiedliwości USA.

Zgodnie z umową kanadyjska firma będzie reprezentować juntę w USA i lobbować na jej rzecz w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Izraelu, Rosji i w organizacjach międzynarodowych, takich jak Organizacja Narodów Zjednoczonych - pisze Reuters. Rzecznik wojskowych władz Birmy nie odpowiedział na prośbę agencji o komentarz w tej sprawie.

Ben-Menashe to były oficer wywiadu sił zbrojnych Izraela, który wcześniej reprezentował m.in. Zimbabwe za czasów prezydentury Roberta Mugabe czy Sudan, gdy rządziła nim armia. W telefonicznym wywiadzie dla Reutersa w sobotę lobbysta potwierdził, że został zatrudniony przez birmańskich wojskowych.

Według Ben-Menashego birmańscy generałowie chcą poprawić swoje relacje z USA i zdystansować się od Chin, do których Birmę niebezpiecznie zbliżyły rządy obalonej przez nich liderki Narodowej Ligi na rzecz Demokracji (NLD) Aung San Suu Kyi. "Oni nie chcą być chińskimi marionetkami" - mówił o przywódcach birmańskiej armii lobbysta.

Wakacje na giełdzie

Izraelsko-kanadyjski przedsiębiorca przyznał, że zlecono mu także uzyskanie wsparcia Arabii Saudyjskiej i ZEA dla planu repatriacji uchodźców z muzułmańskiej mniejszości Rohingja. Członkowie tej społeczności uciekli z Birmy w 2017 r. po atakach sił zbrojnych, kierowanych przez tych samych generałów, którzy teraz zatrudnili Ben-Menashego - przypomina Reuters. W opinii m.in. ONZ birmańska armia dopuściła się na Rohingjach ludobójstwa.

"To wysoce nieprawdopodobne, by był w stanie przekonać do tej narracji USA" - skomentował dyrektor programu azjatyckiego Human Rights Watch John Sifton.

Inne dokumenty przedstawione przez lobbystę pokazują, że wynagrodzenie jego firmy wyniesie 2 mln dolarów. Najprawdopodobniej przedsiębiorca będzie miał trudności z legalnym przyjęciem tych pieniędzy z powodu nałożonych na juntę amerykańskich sankcji - pisze agencja.

NLD odniosła wysokie zwycięstwo w listopadowych wyborach parlamentarnych. Armia twierdzi jednak, że wybory były sfałszowane, mimo że komisja wyborcza nie dopatrzyła się nieprawidłowości. W rozmowie z Reutersem Ben-Menashe przekonywał, że wojsko może udowodnić manipulacje, ale również nie przedstawił żadnych konkretnych dowodów.

1 lutego wojsko przejęło władzę w Birmie, aresztowano Aung San Suu Kyi i innych liderów NLD. Junta ogłosiła stan wyjątkowy na okres roku i zapowiedziała kolejne wybory. Od tego czasu w całym kraju odbywają się masowe protesty z żądaniem uwolnienia zatrzymanych i przywrócenia władzy cywilnej. Demonstracje są brutalnie rozpędzane przez siły bezpieczeństwa używające armatek wodnych, gumowych kul i ostrej amunicji. Według szacunków mediów zginęło w nich co najmniej 60 osób, a 1,9 tys. zostało aresztowanych. Pucz spotkał się z potępieniem m.in. USA i UE.(PAP)

adj/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
and00
mogli by wsiąść Michnika, on tłumaczył że Kiszczak to człowiek honoru
jes
Albo Kaczyńskiego. Bardzo fajnie się Kaczyńskiemu piło wódkę z Kiszczakiem.
meryt odpowiada jes
Był też Michnik, Wałęsa... :)
meryt odpowiada jes
"Ale skoro dzisiaj Donald Tusk był np. łaskaw powiedzieć, że mój brat pił razem z Kiszczakiem i z kimś tam jeszcze w Magdalence, to ja od razu wyjaśnię, że było tam wtedy trzech ludzi, którzy się wtedy tam nie fraternizowali w tych wydarzeniach w Magdalence"

"To był właśnie mój śp. brat, to był - przyznaję -
"Ale skoro dzisiaj Donald Tusk był np. łaskaw powiedzieć, że mój brat pił razem z Kiszczakiem i z kimś tam jeszcze w Magdalence, to ja od razu wyjaśnię, że było tam wtedy trzech ludzi, którzy się wtedy tam nie fraternizowali w tych wydarzeniach w Magdalence"

"To był właśnie mój śp. brat, to był - przyznaję - Tadeusz Mazowiecki i to był też - przyznaję - Władysław Frasyniuk. Natomiast inni poszli na taką daleko idącą wódczaną fraternizację, no i słusznie są z tego powodu krytykowani. I to wywoływało absmak już wtedy – powiedział Jarosław Kaczyński"

"Donald Tusk ma obyczaj kłamać i kłamie w każdej sprawie, także i w tej, chociaż oczywiście on w Magdalence nie był, był po prostu wtedy człowiekiem, no powiedzmy, nie specjalnie ważnym – dodał Kaczyński"
darius19
ktore to 2mln dostal od Zachodu. MFW wyslal 360mln $ cash na wspomaganie gospodarki Birmy, przed puczem. Tak to bywa.

Powiązane:

Ważne linki