REKLAMA

Zakaz handlu w niedziele. Gdzie można zrobić zakupy?

2021-09-06 14:00, akt.2022-09-08 18:49
publikacja
2021-09-06 14:00
aktualizacja
2022-09-08 18:49

Biedronka, Lidl, Kaufland, Carrefour i wiele innych sieci obchodziło zakaz handlu w niedzielę dzięki furtce „na placówkę pocztową”. Jednak po 1 lutego 2022 r. sklepy musiały się na nowo zamknąć w ostatni dzień tygodnia. Pomimo nowych przepisów są nadal miejsca, w których można zrobić zakupy przez cały weekend.

Zakaz handlu w niedziele. Gdzie można zrobić zakupy?
Zakaz handlu w niedziele. Gdzie można zrobić zakupy?
/ FORUM

Niedziela handlowa – kiedy wypada?

W 2022 roku przepisy przewidują jedynie siedem niedziel handlowych. Większość z nich już za nami. Sklepy były otwarte w 30 stycznia, 10 i 24 kwietnia, 26 czerwca oraz 28 sierpnia. Następne niedziele handlowe wypadają dopiero w grudniu. Zakupy przez cały weekend będzie można zrobić 11 i 18 grudnia.

Które sklepy są otwarte w niedziele niehandlowe?

Przepisy o ograniczeniu handlu obowiązują od 1 stycznia 2018 r. Nie od początku udało się wyegzekwować całkowicie zakaz pracy sklepów w niedziele. Jednak nowelizacja ustawy, która weszła w życie 1 lutego 2022 r. mocno ograniczyła pole manewru sklepom.

Do początku lutego wiele sklepów, m.in. Biedronka, Kaufland, Lidl, Carrefour, Auchan, Stokrotka, Netto, Dino otwierały swoje placówki w niedziele niehandlowe. Teraz jednak te sklepy pozostają zamknięte.

Otwartymi sklepami w niedziele niehandlowe są m.in. franczyzowe placówki sieci Żabka. Już od początku trwania nowych przepisów, sieć chwaliła się szeroko promowaną akcją marketingową, która wskazywała, że jej sklepy będą otwarte. Dzieje się tak, ponieważ zgodnie z przepisami za ladami sklepów stoją ich właściciele, co jest dopuszczalne przez nowelizację ustawy.

Jednak ta możliwość, choć wskazywana przez sieć jako dobrowolna, nie zawsze taką się okazywała. W tym tekście opisaliśmy przypadek franczyzobiorczyni, która miała problemy z tytułu zamknięcia swojego sklepu w niedziele.

Wiele dużych sieci nie zdecydowało się na otworzenie nowej furtki umożliwiającej handel w niedziele. Jednak te mniejsze owszem. Zakupy można zrobić m.in. w poszczególnych sklepach sieci Intermarche, których właściciele zdecydowali się obejść nowe przepisy dzięki wyjątkom pozwalającym na handel dworcom lub czytelniom.

„Na czytelnię” w niedziele niehandlowe czynne są również placówki Carrefour Express. W sklepach powstały specjalnie wydzielone miejsca, w których można wypożyczyć książkę.

Właściciel Intermarche z Tarnowa zdecydował się otwierać sklep w niedziele korzystając z metody „na ochroniarza”. Klienci mogą zrobić zakupy tylko w kasach samoobsługowych, z wyłączeniem alkoholu i papierosów, ponieważ w placówce znajduje się tylko ochroniarz, który pilnuje sklepu i nie może pomóc w obsłudze.

Swoje placówki w niedziele niehandlowe otworzyła również sieć Al.Capone, prowadząca sklepy monopolowe. W ich przypadku franczyzobiorcy wprowadzili do swoich usług możliwość wypożyczenia sprzętu sportowego, co również można traktować jako jeden z wyjątków zawartych w nowelizacji ustawy.

Nieudany wyłom Biedronki

W ostatnim czasie zrobiło się głośno o planach sieci Biedronka, która planowała na nowo otworzyć swoje sklepy w niedziele niehandlowe. Placówki miały działać dzięki usłudze „Dziecięcej Biblioteki Biedronki”.

Do sklepów trafiły wszystkie materiały reklamowe, które informowały, że klienci posiadający kartę „Moja Biedronka” będą mogli wypożyczyć książkę za 3 zł kaucji. Na kartonach i plakatach można było się dowiedzieć, że taka możliwość zostanie udostępniona klientom „w godzinach otwarcia sklepów, siedem dni w tygodniu”.

Finalnie władze Biedronki wycofały się z tego pomysłu i nie otworzyły sklepów. W piątek wieczorem w aplikacji „Moja Biedronka” zmieniono godziny otwarcia ponad 600 sklepów, przy których widniała informacja o otwarciu na „zamknięte”. Jednak zdaniem ekspertów, metoda „na czytelnię” może być nową szeroko stosowaną furtką na obejście zakazu handlu. Podobne przepisy do swoich statutów wprowadziły, chociażby sieci Dino oraz Lidl. Choć w ich przypadku nie było na razie mowy o chęci otwierania swoich placówek przez cały tydzień.

Cztery lata zakazu handlu w niedzielę w pigułce

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta weszła w życie 1 marca 2018 r. Jednym z jej głównych celów było przekazanie pracownikom sklepów dodatkowego dnia wolnego. Jednak jak wiemy, tak się nie stało.

Pierwszą siecią, która zyskała status placówki pocztowej, była Żabka. Franczyzobiorcy sieci już przed wejście w życie przepisów świadczyli usługi przyjmowania oraz nadawania paczek. Jednak w 2018 r. zdecydowana większość, która nie miała do tej pory statusu placówki pocztowej, o taki status wystąpiła.

Prawdziwym preludium do późniejszej potrzeby nowelizacji przepisów było skorzystanie z tej „furtki” przez sieć dyskontów Biedronka. Po tej decyzji jednego z największych graczy na rynku handlu detalicznego w Polsce coraz więcej sklepów decydowało się na podobny krok. Od lipca 2021 r., kiedy Biedronka zapowiedziała poszerzenie swoich usług i otworzenie sklepów, lawinowo otwierały się kolejne sieci. Do września 2021 r. czynne placówki w niedziele miały takie sieci jak: Dino, Lidl, Kaufland, Carrefour, Auchan, Stokrotka, Polomarket, Inter Marche, Delikatesy Centrum oraz Netto.

Na sklepach spożywczych jednak się nie skończyło. Kolejnym sektorem handlu, który również dołączył do obchodzenia przepisów, były markety budowlane, m.in. Bricomarche, Castorama oraz Leroy Merlin.

W momencie, gdy kolejne sieci handlowe zaczęły otwierać się w niedziele, w Sejmie ruszyły prace nad nowelizacją przepisów. 29 lipca 2021 r. pojawił się projekt. Jego głównym celem było uszczelnienie przepisów dotyczących uzyskiwania statusu placówki pocztowej. W trakcie prac dochodziło do głosów, że może pojawić się kolejna „furtka” – miała ona objąć placówki, które mogłyby funkcjonować w niedziele pod warunkiem sprzedaży świeżych ryb. Przepis ten jednak nie został uwzględniony i 18 października 2021 r. prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy, która wejdzie w życie 1 lutego.

Decyzje sieci handlowych nie zostały przyjęte pozytywnie przez pracowników. Cześć sieci planowała utrzymać pracę w niedziele jako wybór pracowników, jednak w większości nie było chętnych, by korzystać z tego rozwiązania. Pracownicy byli więc stawiani przed koniecznością pracy w niedziele na podstawie tworzonych odgórnie grafików.

Trzy sieci zdecydowały się również na przyznanie premii za pracę w ostatnim dniu tygodnia. W przypadku Carrefoura każdy pracownik dotrzymywał dodatek wynoszący 3,70 zł brutto za godzinę pracy w niedzielę, natomiast w Kauflandzie stawka wyniosła 4 zł brutto za godzinę. Dodatek za pracę w niedziele wprowadził również Lidl.

Konieczność pracy w niedziele oraz fakt, że pracodawcy nie konsultowali podejmowanych przez siebie decyzji z pracownikami, doprowadziła do eskalacji niezadowolenia wśród załóg sklepów.

Za najgłośniejszy wyraz sprzeciwu można uznać demonstrację z 4 listopada 2021 r., która odbyła się w Warszawie pod siedzibą Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. Protest organizowany przez Sekcję Krajową Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” odbył się pod szyldem trzech postulatów: zwiększenie zatrudnienia, większe płace oraz odejście od konieczności pracy w niedziele.

AB

Tematy
Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Advertisement

Komentarze (17)

dodaj komentarz
bha
Cóż... I w każde święta też by się jeszcze co niektórzy nie zdążyli nadal obkupić. Niestety taka już jest ludzka natura zawsze nie zadowolona, zachłanna bez umiaru, z problemami i sękami.Niestety
xqwztsa
Najlepszym przykładem braku umiaru jest pisanie przez ciebie w kółko Macieju tego samego pod każdym artykułem. :D
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
johnnygalt
Czekamy kiedy poczta polska wpadnie na to, że może świadczyć usługi pocztowe i być otwarta w niedzielę. ;)
newcommer
Niemcy za swoimi sieciami w Polsce też zmieniają prawo.
jasiek2017
Prawo to zmienia ta hołota z rządu.
stachsgh
I poszli za Lidlem
https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30
tissol
Dla mnie to osobiście obojętne, bo nie mam tygodnia zapchanego tak bardzo, żeby dosłownie od poniedziałku do soboty nie znaleźć choćby chwili na zakupy (i podejrzewam, że >90% Polaków również nie ma). A pomysł, żeby w niedzielę pracownik tam wartował, bo ktoś musi sobie chipsy kupić, jest dla mnie śmieszny.

Ale myślę, że
Dla mnie to osobiście obojętne, bo nie mam tygodnia zapchanego tak bardzo, żeby dosłownie od poniedziałku do soboty nie znaleźć choćby chwili na zakupy (i podejrzewam, że >90% Polaków również nie ma). A pomysł, żeby w niedzielę pracownik tam wartował, bo ktoś musi sobie chipsy kupić, jest dla mnie śmieszny.

Ale myślę, że najlepiej byłoby spotkać się w gronie rząd-związkowcy-sieci handlowe i ustalić kompromis, zamiast zachowywania pozorów. Może zniesienie niedziel niehandlowych w zamian za porządną podwyżkę stawek w ten dzień?
zamknackw
w koncu, mialem dosc tego prymitywnego zakazu. Teraz po baletach w sobote, na kacu bede mogl isc zapelnic sobie lodoweczke hahaha.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Zakaz handlu w niedziele

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki