REKLAMA

Strajk pracowników handlu. Nierówności płacowe, braki kadrowe i praca w niedziele

Alan Bartman2021-10-22 06:00Redaktor
publikacja
2021-10-22 06:00
Strajk pracowników handlu. Nierówności płacowe, braki kadrowe i praca w niedziele
Strajk pracowników handlu. Nierówności płacowe, braki kadrowe i praca w niedziele
fot. Solidarność / / Solidarność

Dodatki za pracę w niedziele w Kauflandzie i w Carrefourze nie wynoszą więcej niż 4 zł brutto na godzinę. To i tak wyjątek, ponieważ w Biedronce i Stokrotce takich dodatków nie ma. Związkowcy z "Solidarności" zapowiedzieli strajk pracowników handlu, który ma odbyć się 4 listopada w Warszawie. To pokłosie otworzenia sklepów w niedziele niehandlowe, braków kadrowych oraz niskich płac, które dodatkowo są uwarunkowane od miejsca zamieszkania.

Sekcja Krajowa Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” zapowiedziała demonstrację, która ma odbyć się w Warszawie 4 listopada. Głównymi postulatami związkowców są: wyższe płace, zwiększenie liczby pracowników w sklepach oraz niedziele wolne od handlu. Te ostatnie zagwarantował im podpis prezydenta Andrzeja Dudy, który zatwierdził uszczelnienie przepisów ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta. Jednak trudno nie odnieść wrażenia, że próba omijania przez sklepy tego przepisu stała się źródłem niezadowolenia pracowników handlu.

Brak dialogu

Pierwszym sklepem, który skorzystał z „furtki” pozwalającej na otwarcie się w niedziele handlowe, oferując usługi pocztowe, była w 2018 r. sieć Żabka. Do lipca br. były to jedyne sklepy, które umożliwiały zakupy pomimo zakazu, później na podobny ruch zdecydowała się sieć sklepów Biedronka, a po niej reszta branży. W sumie około 20 sieci sklepów rozszerzyło swoje usługi o nadawanie i odbieranie paczek w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

– Pracodawca postawił nas przed faktem, informując w piśmie, że podpisał umowę z operatorem pocztowym, co umożliwiło sieci utworzenie punktów pocztowych, a tym samym otworzenie sklepów w niedziele niehandlowe. Pracodawca poinformował nas również, że pracownicy Carrefour będą świadczyć pracę w niedziele na zasadzie dobrowolności, po czym wycofał się z danego słowa – powiedział w rozmowie z Bankier.pl Paweł Skowron, przewodniczący Organizacji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w Carrefour Polska

Sklepy bez konsultacji z pracownikami postanowiły otworzyć się w niedziele niehandlowe. Jak zauważa w rozmowie z nami Alicja Symbor, przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Stokrotce, związkowcy nie oczekiwali rozmów na temat poszerzenia zakresu usług, ponieważ jest to kwestia biznesowa i należy ona do decyzji pracodawcy. Jednak zmiany organizacji czasu pracy o dodatkowy dzień w tygodniu już bezpośrednio wpływają na pracownika. Z sygnałów, które otrzymali też związkowcy z innych sklepów, wynika że pracownicy negatywnie odebrali decyzje podjęte przez ich pracodawców. Brak konsultacji społecznej to jedno, natomiast po rozszerzeniu usług kierownicy i pracownicy sklepów musieli dostosować grafiki i swoje plany do pracy w dodatkowy dzień.

– Grafiki zostały zmienione z dnia na dzień i nikt nie pytał pracowników, czy wyrażają na to zgodę, przynajmniej ja nie znam takiego przypadku. Centrala przekazała nam, że po przepracowanej niedzieli pracownik może wziąć dwa po sobie następujące dni wolne i wybrać zmianę, która pracownikowi pasuje. Jednak nie we wszystkich placówkach była zapewne taka możliwość, bo w końcu nie zatrudniono dodatkowo żadnych nowych pracowników na tą okoliczność – powiedział Wojciech Jendrusiak, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Wolnego Związku Zawodowego „Jedność Pracownicza.

Dodatki i szkolenia

Dodatkowa premia za pracę w niedziele nie stała się normą na rynku. Do tej pory tylko Carrefour, Kaufland oraz Lidl zapowiedziały wypłacanie specjalnego dodatku wszystkim pracownikom, którzy zdecydują się pracować w niedziele. Carrefour ogłosił ten dodatek tuż po podjęciu decyzji o skorzystaniu z „furtki”, a wynosi on 30 proc. stawki godzinowej wynikającej z minimalnego wynagrodzenia określonego w ustawie. Oznacza to, że pracownik otrzymuje dodatkowo 3,70 zł brutto na godzinę za pracę w niedziele niehandlowe.

W przypadku Kauflandu, którego właścicielem, podobnie jak Lidla, jest Grupa Schwarz, pracownicy i związkowcy negocjowali z przedstawicielami sklepu dodatkowe premie. Finalnie niemiecka sieć supermarketów zdecydowała się przeznaczyć do końca roku 3 mln zł na dodatki dla sprzedawców oraz magazynierów, co przekłada się na 4 zł brutto na godzinę dla pracownika.

Ustawowo każdemu pracownikowi przysługuje odebranie dnia wolnego. Jednak związkowcy sygnalizują, że z uwagi na braki kadrowe w niektórych placówkach istnieją pewne utrudnienia w ustaleniu odpowiedniego dnia.

– Nie ma żadnych dodatkowych benefitów za pracę w niedziele. Jedynie ustawowo może odebrać jeden dzień pracujący w tygodniu. Lecz niestety to też nie jest pewne, ponieważ pracownicy też chorują - czy to na grypę, czy na COVID-19. Więc zdarza się, że ten dzień wolny przesuwa się lub trzeba przyjść w ramach nadgodzin. Zmiana w niedzielę to 12h pracy. Te pozostałe 4h odbiera się po godzinie lub po 30 minut przez kilka dni – powiedziała Alicja Symbor

Poszerzenie przez sklepy swoich usług o przyjmowanie i nadawanie paczek, to też nowe obowiązki, które ciążą na pracownikach. Sieć sklepów Carrefour zorganizowała dla swoich pracowników szkolenia online w tym zakresie. Natomiast z wiedzy, jaką posiada Alicja Symbor, ani kierownicy, ani pracownicy Stokrotki nie zostali przeszkoleni z nowych zadań.

Nierówne płace równie popularne

Podwyższenie pensji pracowników handlu to jeden z postulatów NSZZ „Solidarność”, który został wymieniony jako powód protestów. Jednak jak udało się ustalić podczas rozmów, związkowcy działający przy Kauflandzie, Carrefourze, Stokrotce oraz Biedronce otrzymują sygnały od pracowników świadczące, że sklepy prowadzą politykę uzależniania pensji od miejsca zamieszkania. Pracodawcy tłumaczą się głównie „kosztami życia”, ale ceny w ich sklepach pozostają takie same niezależnie od miasta, w którym są zlokalizowane.

– Gdy porównujemy wyniki sklepów, to widzimy, że sklepy zlokalizowane w małych miastach osiągają niekiedy większe lub porównywalne obroty w stosunku do sklepów zlokalizowanych w dużych miastach. Świadczy to, że nakład pracy jest taki sam, a może nawet większy, a pensje są inne. Nie rozumiemy i nie zgadzamy się na takie zróżnicowanie pensji oraz podział pracowników na lepszych i gorszych – powiedział Paweł Skowron

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z czerwca 2021 r., który zajmował się pozwem ok. 6 tys. brytyjskich pracowników Tesco Stores, zróżnicowanie wynagrodzenia tylko na podstawie lokalizacji, w sytuacji, w której pracownik zajmuje to samo stanowisko, w tej samej firmie i ma te same obowiązki, jest sprzeczne z prawem. Wyrok TSUE podkreśla, że do takiego zróżnicowania może dojść, jeżeli opiera się ono na obiektywnych kryteriach, nie zaś tylko na czynniku geograficznym.

Najwięcej sygnałów od pracowników otrzymał Piotr Adamczyk, szef „Solidarności” przy sklepie Biedronka. Sieć sklepów miała przyznać się do stosowania takiej praktyki podczas spotkania z przedstawicielami związku, które odbyło się 8 września.

– Na wrześniowym spotkaniu z przedstawicielami Jeronimo Martins Polska poruszyliśmy temat wyroku TSUE. Otrzymaliśmy informacje, że zarobki w naszej sieci podlegają takiemu zróżnicowaniu i na przykład pracownicy wykonujący tą samą czynność w Warszawie, we Wrocławiu czy też Gnieźnie mają różne stawki wynagradzania. Jak do tej pory pracodawca tłumaczył się wyższym kosztem życia w dużych miastach i konkurencyjność między sieciami i rynkiem pracy. Jak dla nas stawki powinny być równe, tylko różnicowane ze względu na staż pracy, ponieważ pracownik traci na swojej składce emerytalnej. Będziemy chcieli spróbować podejść do problemu bardziej negocjacyjnie lub zmierzać w kierunku ustawy – powiedział Piotr Adamczyk.

Zadaliśmy pytanie sklepom, o których dowiedzieliśmy się, że mogło dość do praktyki uzależniania pensji od miejsca zamieszkania. Odpowiedzi udzieliły dwie firmy. Francuska sieć sklepów Carrefour przyznała w odpowiedzi, że „wysokość wynagrodzenia zasadniczego dla nowych pracowników, i to na każdym stanowisku, uzależnione jest od kompetencji pracownika oraz miejscowości, w której pracuje - w odniesieniu do rynku”. Natomiast w odpowiedzi od Kauflandu wynika, że niemiecka sieć przyznaje specjalny dodatek od 300 do 400 zł brutto pracownikom z dużych miast. 

Źródło:

Redaktor Bankier.pl. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Wrocławskim. Zajmuje się domowymi finansami i rynkiem pracy.

Tematy
Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Advertisement

Komentarze (35)

dodaj komentarz
intisol
Osobiście jestem trochę poza tym tematem, bo pracuję w tygodniu, więc mam czas w sobotę na zakupy i nie muszę nikomu zawracać tyłka w niedzielę. Ale jak dla mnie, dodatki za pracę w niedzielę powinny być porządne. 4zł brutto? To starczy na pokrycie inflacji, czy nawet tego nie...
caesar_m
"zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z czerwca 2021 r., który zajmował się pozwem ok. 6 tys. brytyjskich pracowników Tesco Stores, zróżnicowanie wynagrodzenia tylko na podstawie lokalizacji, w sytuacji, w której pracownik zajmuje to samo stanowisko, w tej samej firmie i ma te same obowiązki,"zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z czerwca 2021 r., który zajmował się pozwem ok. 6 tys. brytyjskich pracowników Tesco Stores, zróżnicowanie wynagrodzenia tylko na podstawie lokalizacji, w sytuacji, w której pracownik zajmuje to samo stanowisko, w tej samej firmie i ma te same obowiązki, jest sprzeczne z prawem."
Jak rozumiem Carrefur czy Bosch w Polsce na podstawie wyroku TSUE będą płacić te same stawki co w Bawarii ? Pewnie liczbowo płacą - tyle w PLN co w Bawrii w Euro... A może wyroki TSUE to są takie gadania bez zobowiązań i powiązań z realem ?
pozhoga
Jakby tak lidle i kauflandy obchodziły prawo u siebie w Reichu, le byłby tam kipisz...
wincenty2
Dlaczego Solidarność w Orlenie nie protestuje przeciwko pracy w niedziele i Święta ? W czym oni gorsi od pracowników handlu ?
pozhoga
Idź, popracuj w niedzielę za ladą to się dowiesz.
wincenty2
Solidarność to nie związek zawodowy a przystawka pisu. Ten strajk i inne działania tzw. Solidarności są na polityczne zamówienie pisu. W każdym reżimie znajdą się jacyś kolaboranci współpracujący z dyktaturą.
samsza
4 listopada w W-wie to demonstracja (strajk?) wszystkich pracowników handlu, wybranej branży, wybranych sieci handlowych, wybranych sklepów ??
demeryt_69
* Wybrać właściwe :)

ja3
Rozumiem postulaty związkowców. Skoro jest was tak dużo, to otwórzcie własny sklep. Zatrudnijcie w nim sami siebie, nie pracujcie w niedziele lub wypłacajcie sobie +200% do stawki godzinowej i to wszystko. Sklepy to nie jest jakaś super branża, gdzie podpisuje się kontrakty tylko z firmami mającymi setkę certyfikatów Rozumiem postulaty związkowców. Skoro jest was tak dużo, to otwórzcie własny sklep. Zatrudnijcie w nim sami siebie, nie pracujcie w niedziele lub wypłacajcie sobie +200% do stawki godzinowej i to wszystko. Sklepy to nie jest jakaś super branża, gdzie podpisuje się kontrakty tylko z firmami mającymi setkę certyfikatów i której klientami są jakieś mega zagraniczne korpo obwarowane dodatkowymi przepisami. Także, gdzie widzicie problem? Bo jeśli wiecie lepiej od waszych szefów jak prowadzić sklep, to zróbcie własny i prowadźcie go lepiej. To się nazywa konkurencja. Startujesz ze swoim pomysłem na rynku z myślą, że jest lepszy lub tańszy niż to co jest na nim obecnie. Za to sztuczne zwiększanie kosztów produktów w sklepach dlatego że paru typów z solidarności wyszło na ulicę jest chore. Przecież ktoś musi za to zapłacić i będzie to klient. Wy też jesteście klientami po pracy. Nie zgadzam się pokrywać kosztów waszych roszczeń. Nie popieram ingerencji państwa w jakąkolwiek sferę życia. Za to popieram wolność wyboru. Wam wolno zmienić pracę, lub założyć własny sklep. Więc go załóżcie, róbcie w nim co chcecie i przestańcie frustrować innych ludzi.
bha
Dodatkowo 4 zł Brutto Rarytas i ,,godny dodatek" nic tylko pracować z radością i z zapałem w niedziele. Brak słów

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki