Prawo cykli sugeruje, że inflacja, zarówno w Chinach, jak i w Wielkiej Brytanii, może spaść poniżej 2,0% już w pierwszym kwartale 2013 roku. Banki centralne muszą więc funkcjonować w otoczeniu dezinflacji (czyli trendu spadku tempa wzrostu cen) oraz ujemnych realnych stóp procentowych. Między innymi w związku ze spadającym poziomem inflacji prawdopodobnie nieuniknione będzie obniżenie stóp procentowych przez Bank Anglii do 0,25%, i to jeszcze w tym roku.
W Chinach, poziom inflacji, spadający do co najmniej 2,9%, przynajmniej wyrówna poziom rocznej stopy depozytowej (2,94%). Pozwoli to na uniknięcie politycznych trudności związanych z ujemną realną stopą depozytową. Dla narodu, dla którego zeszłoroczny odwrót od rynku nieruchomości był dużym „zmartwieniem”, to ważna kwestia. Transformacja w kierunku łagodzenia polityki pieniężnej precyzuje więc nowe priorytety chińskich władz.
Decyzja Chin, dotycząca obniżenia poziomów głównych stóp wpływających na oprocentowanie kredytów i depozytów o 31 punktów bazowych, do odpowiednio 6% i 2,94%, potwierdza pilny charakter łagodzenia polityki monetarnej.
EBC podąża za innymi
Wczorajsza decyzja EBC o obniżeniu głównej stopy procentowej o 25 punktów bazowych podkreśla rolę EBC jako instytucji podążającej raczej za trendami ruchów innych banków centralnych niż lidera. W tym świetle warto przypomnieć dwie poprzednie podwyżki stóp, które stawiały EBC jako przewodnika w kształtowaniu trendów wysokości stóp procentowych. Wraz ze zmieniającymi się realiami gospodarczymi ewoluuje więc podejście, a wręcz ideologia (na przykład Frankfurtu), dotyczące ochrony pieniądza i łatwości jego dostępu.
Rezerwa Federalna USA i Bank Anglii utrzymują stopy procentowe bez zmian przez najdłuższy okres w historii. Teraz EBC nadrabia zaległości, wchodząc w terytorium „zero” pierwszy raz w swojej historii.
Ashraf Laidi, główny strateg, City Index
Źródło:City Index





























































