Wśród mniejszych spółek kolejną sesję z rzędu prym wiodły EFL (wzrost o 40%) oraz Getin (wzrost o 27,9%). O ile w przypadku Getinu może to być uzasadnione nową strategią spółki, która zakłada silną ekspansję w Rosji, to w przypadku EFL trudno znaleźć fundamentalne uzasadnienie dla takich wzrostów. Spośród spółek technologicznych nadal najsilniej zachowywały się walory Netii (wzrost o 7,6%). Jak widać inwestorzy wciąż dyskontują informację o rychłym umorzeniu zobowiązań z tytułu opłat koncesyjnych.
Nadal gorzej od rynku zachowywał się indeks banków. Wpływ na to miały gorsze od oczekiwanych wyniki kwartalne opublikowane przez ING BSK oraz Kredyt Bank, a także słabe dane o podaży pieniądza za lipiec.
Indeks WIG 20 powoli zbliża się do ważnego oporu w okolicach 1500-1540 pkt. i trudno w tej chwili wyrokować czy uda się go pokonać z marszu, czy czeka nas większa korekta.
Pewną wskazówką może być przebieg wczorajszej sesji w USA gdzie indeks Dow Jones znalazł się na najwyższym poziomie od 14 miesięcy. Inwestorzy amerykańscy przystąpili do kupowania akcji po tym jak Lowe's Cos opublikował wyniki lepsze od oczekiwanych zaś Wal-Mart Stores Inc. przedstawił optymistyczne prognozy. Świadczy to o tym, że wydatki konsumentów mogą nadal rosnąć, co powinno przełożyć się na dalsze przyspieszenie tempa wzrostu PKB w USA.
R. Sobieraj
Źródło:BDM PKO BP





























































