REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Afera ZondaCrypto pęcznieje. Prokuratura: pokrzywdzonych może być nawet kilkanaście tysięcy osób

2026-04-27 13:39
publikacja
2026-04-27 13:39
Dodaj Bankier.pl w Google

W sprawie ZondaCrypto zarejestrowanych jest obecnie ponad 700 pokrzywdzonych - poinformował w poniedziałek prokurator Michał Binkiewicz. Dodał, że chodzi o tych, którzy zgłosili się bezpośrednio do Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

Afera ZondaCrypto pęcznieje. Prokuratura: pokrzywdzonych może być nawet kilkanaście tysięcy osób
Afera ZondaCrypto pęcznieje. Prokuratura: pokrzywdzonych może być nawet kilkanaście tysięcy osób
fot. zondacrypto Polska / / Facebook

Podczas poniedziałkowego briefingu rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz przekazał, że obecnie trwają czynności procesowe prowadzone na terenie Śląska i innych części Polski. To - jak dodał - przeszukania, zabezpieczanie danych teleinformatycznych oraz przesłuchiwanie świadków. Zaznaczył, że „nie są to wyłącznie osoby pokrzywdzone w tej sprawie”.

Rzecznik poinformował też, że część przeszukań może być zrealizowana poza Polską. - Wdrażane są czynności zmierzające do tego - dodał.

Prok. Binkiewicz przekazał, że „w chwili obecnej w sprawie ZondaCrypto zarejestrowanych jest ponad 700 osób pokrzywdzonych” i mowa „wyłącznie o tych, którzy zgłosili się bezpośrednio do Prokuratury Regionalnej w Katowicach”. - Obok tych osób trafiają do śledztwa zawiadomienia z całej Polski, w tym również z jednostek ościennych - dodał.

Jednocześnie dodał, że jak wynika z szacunkowych danych na podstawie zabezpieczonego do tej pory materiału dowodowego, „takich osób (pokrzywdzonych - PAP) może być nawet kilkanaście tysięcy”.

Wakacje na giełdzie

Zapytany, czy w prowadzonym śledztwie badany jest także wątek rosyjski, odparł, że „wszystkie wątki, o których mowa - również w mediach - będą badane w sprawie ZondaCrypto”. - Tak, by ustalenia związane z założeniem, funkcjonowaniem i finansowaniem giełdy Zondacrypto, miały przymiot kategorycznych i wszechstronnych - powiedział.

W środę katowicka prokuratura opublikowała zestaw wskazówek dot. przygotowania przez pokrzywdzonych materiałów, które powinny być dołączone do zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy ZondaCrypto o 99 proc.

Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków – podali dziennikarze. ZondaCrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest „błędna, nieprawdziwa i krzywdząca” – odpowiadał w rozesłanym wówczas oświadczeniu prezes ZondaCrypto Przemysław Kral.

Do giełdy ZondaCrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale – jak informował Kral – klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki ZondaCrypto.

Suszek, określany mianem króla kryptowalut, zaginął w marcu 2022 r. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi, należącej do Mariana W. To tam po raz ostatni zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu. W śledztwie dotyczącym zaginięcia Suszka, prowadzonym przez śląski wydział Prokuratury Krajowej, Marianowi W. postawiono zarzut pozbawienia wolności Sylwestra Suszka.

W innym postępowaniu Marian W. usłyszał zarzuty dotyczące dokumentowania fikcyjnych transakcji fakturami VAT na łącznie blisko 1,3 mld zł. Według Prokuratury Regionalnej w Katowicach stał on na czele międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem paliwami i wyłudzeniami podatku VAT. Na rachunki bankowe spółek zaangażowanych w nielegalny proceder wpłynęło łącznie 1,5 mld zł pochodzących z przestępstwa – podała prokuratura, która kilka miesięcy temu informowała o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko Marianowi W. i pięciu innym osobom. (PAP)

pak/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
pjb
Ani to pierwsza ani ostatnia afera w Polsce. Tak długo jak Polskie państwo nie będzie skutecznie ścigać tych którzy na tych aferach zarabiają będą się powtarzać. Ścigać i mocno karać. W GETBACK zarobili na wprowadzeniu spółki na giełdę, a musieli już znać sytuacje i "dziwny" model biznesowy. I co czy ktoś chociaż spróbował Ani to pierwsza ani ostatnia afera w Polsce. Tak długo jak Polskie państwo nie będzie skutecznie ścigać tych którzy na tych aferach zarabiają będą się powtarzać. Ścigać i mocno karać. W GETBACK zarobili na wprowadzeniu spółki na giełdę, a musieli już znać sytuacje i "dziwny" model biznesowy. I co czy ktoś chociaż spróbował rozliczyć tych co wyprowadzili kasę. NIE zapłacili obligatariusze i trochę mali akcjonariusze, mimo że swoje decyzje opierali na prospekcie który opisywał nieprawdziwa sytuację spółki, prospekcie który zatwierdził KNF. Czy się z tej decyzji rozliczył? Tutaj będzie tak samo. Za grube ryby stoją za Crypto.
akcjoinm
A ktoś rejestruje pokrzywdzonych którzy kupują akcje nawet spółek z WIG i traci pieniądze? Też można złożyć zażalenie ?
samsza
Żeby było jasne: pierwsze pismo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczące rynku kryptowalut wpłynęło do Kancelarii Prezydenta RP 12 grudnia 2025 r.! Czyli 11 dni po zawetowaniu przeze mnie ustawy z 7 listopada 2025 r. o kryptoaktywach, 7 dni po tajnym posiedzeniu Sejmu
— poinformował na platformie X prezydent Karol Nawrocki.
kaczyslaw_
Zonda wyparowała, Sakiewicz stracił kluczowego sponsora to skąd teraz Sakiewicz weźmie na tłuste pensje? Widzowie zarubliki, otwierajcie szeroko portfele, bo naczelny oficer najprawdziwszej prawdy potrzebuje na nowe wozy transmisyjne.
marianpazdzioch
Propagowały to brązowe szczekaczki. Zero, ssakiewicz. Teraz brązowo w majtach mają ci, którzy robili za wsad do tych przybytków. Oglądali to, słuchali, kupowali.
janek82
Jak się wchodzi do kasyna, to się powinno mieć świadomość, że można stracić wszystko.
nierzad
sprawca jak zwykle w takich przypadkach uciekl do Izraela.
wnr
Kupujesz coś czego nie ma, a potem dziwisz się, że tego nie ma - ja tu nie widzę pokrzywdzonych
diabolo13
Kolego, na rynku jest masę takich inwestycji np kontrakty terminowe, opcje wszelkiego rodzaju i wiele innych to się nazywa dyrewaty!!!.
derper odpowiada diabolo13
Jeśli już to "derywatywy", a jak już nie umiesz w język odangielski to po polsku "instrumenty pochodne". Niemniej ciekawe pochodnym czego instrumentem jest bitkojn w twoim przekonaniu :-)

Powiązane: Zondacrypto - afera giełdy kryptowalut

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki