Asseco South Eastern Europe spodziewa się, że wyniki drugiego kwartału będą lepsze od rezultatów za pierwsze trzy miesiące roku. W całym 2014 roku grupa chciałaby poprawić ubiegłoroczne przychody, jednak bardziej dokładne wytyczne zarząd przekaże po zakończeniu półrocza.
"W ubiegłym roku pierwszy kwartał był lepszy od drugiego. Teraz liczymy na odwrócenie tej tendencji - drugi kwartał będzie lepszy. Trudno ocenić natomiast perspektywy na cały rok, więcej informacji będziemy mogli przekazać po drugim kwartale" - powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prezes Piotr Jeleński.
"Liczymy jednak na wzrost przychodów, widać pewne ożywienie na rynku. Poszczególne firmy zaczynają być zainteresowane nowymi produktami, a dodatkowo na rynkach, na których jesteśmy obecni pojawiają się nowi klienci z branży finansowej. Usługami finansowymi interesują się również m.in. telekomy" - dodał.
Spółka liczy w dalszej części roku na poprawę na rynku bułgarskim, który w pierwszym kwartale zanotował 92 tys. euro straty operacyjnej. Mówiąc o poszczególnych krajach prezes podkreślił, że trwa restrukturyzacja na rynku rumuńskim, oznaki poprawy widoczne są natomiast w Turcji.

Zarząd spółki podał, że słabsze rdr wyniki w pierwszym kwartale były spowodowane głównie gorszym zachowaniem segmentu bankowego m.in. w Serbii i Macedonii. Największą dynamiką wzrostu w pierwszym kwartale 2014 r. wykazały się natomiast operacje w Chorwacji oraz w Rumunii, gdzie osiągnięto przychody ze sprzedaży odpowiednio o 49 proc. i 9 proc. wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Zysk EBITDA grupy wyniósł w pierwszym kwartale 3 mln euro i był o 4 proc. niższy rdr, zysk operacyjny spadł o 19 proc. do 1,9 mln euro, a zysk netto o 11 proc. do 1,7 mln euro. Przychody wyniosły 23,7 mln euro i były o 2 proc. niższe niż rok temu.
Przedstawiciele ASEE podali, że portfel zamówień grupy na 2014 rok wynosi obecnie 72,7 mln euro, czyli o 16 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W pierwszym kwartale grupa podpisała m.in. nowe kontrakty na produkty bankowe w Bułgarii, Macedonii i Turcji. W segmencie płatności ASEE podpisało natomiast m.in. umowę na przechowywanie danych z największym tureckim portalem internetowym i z tą współpracą spółka wiąże duże nadzieje.
ASEE nie widzi obecnie potencjalnych celów akwizycyjnych. Spółka nie zamierza też w znaczący sposób zwiększać nakładów na inwestycje. Na koniec kwartału spółka miała 57,5 mln zł środków pieniężnych, a na dywidendę za 2013 rok trafi 16,6 mln zł.
"W dłuższej perspektywie czasowej będziemy chcieli zmniejszać poziom gotówki w spółce, ale nie chcemy robić tego drastycznie. Będziemy to wymagało zmian źródeł krótkoterminowego finansowania w poszczególnych spółkach" - powiedział Marcin Rulnicki, członek zarządu spółki.
Walne Asseco South Eastern Europe zdecydowało w kwietniu, by z zysku osiągniętego w 2013 roku na dywidendę trafiło 16,6 mln zł, co daje 0,32 zł dywidendy na akcję. (PAP)
kuc/ asa/






























































