Włoskie Ministerstwo Kultury kupiło z prywatnej kolekcji obraz Caravaggia - portret Maffeo Barberiniego. Ogłosił to szef resortu Alessandro Giuli. Za dzieło zapłacono 30 mln euro, co, jak zaznaczyły media, jest jedną z największych w historii inwestycji włoskiego państwa w sztukę.


- Po ponad roku negocjacji z radością informujemy o tym, że Ministerstwo Kultury kupiło niezwykłe arcydzieło Caravaggia – powiedział minister Giuli po podpisaniu aktu zakupu.
Jak wyjaśnił, obraz trafi do zbiorów Narodowej Galerii Sztuki Dawnej w Palazzo Barberini w Rzymie.
Dzieło należało do prywatnej kolekcji i nie było bardzo długo prezentowane na żadnych dużych wystawach Caravaggia. Wystawiono je dopiero na ekspozycji w Palazzo Barberini, dawnej posiadłości tego rodu, między listopadem 2024 roku a lutym 2025 r. Portret został wtedy wypożyczony z prywatnej kolekcji, w której znajdował się od lat 60. minionego wieku. Wcześniej należał do rodu Barberini.
Caravaggio namalował portret Maffeo Barberiniego około 1598 roku, gdy ten duchowny i mecenas sztuki miał około 30 lat. W sierpniu 1623 roku został wybrany na papieża i przyjął imię Urbana VIII. Zmarł w 1644 roku.
Dzieło przedstawia młodego kościelnego dostojnika, twórcę potęgi rodu z Florencji, siedzącego w fotelu; w jednej ręce trzyma list, a drugą wykonuje sugestywny gest wydawania polecenia. Liczne widoczne cechy stylu Caravaggia, w tym jasność skóry twarzy, sposób namalowania oczu i dłoni, a także kontrasty sprawiły, że eksperci jednomyślnie przypisali jemu ten portret.

- To obraz, który wszyscy chcieli zobaczyć od wielu lat. Nigdy nie był wystawiony, pożyczony, pokazywany - powiedział podczas wernisażu w 2024 roku dyrektor Narodowej Galerii Sztuki Dawnej - Thomas Clement Salomon.
Dodał: - Arcydzieło to ukazuje wielką osobowość Maffeo Barberiniego, który był postacią nadzwyczajną, nie tylko człowiekiem władzy, papieżem, ale także wielkim i wybitnym intelektualistą.
Eksperci zaznaczają, że portrety, jakie namalował Michelangelo Merisi da Caravaggio (1571-1610), są ogromną rzadkością. Niektóre przepadły, a do innych nigdy nie udało się dotrzeć.
Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)
sw/ mal/




























































