REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

24 proc. bezrobotnych nie szuka zatrudnienia

Barbara Sielicka2011-05-23 07:00
publikacja
2011-05-23 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Mniej więcej w co czwartej rodzinie w Polsce można spotkać osoby, które chcą się uwolnić od bezrobocia. Jest to nieznacznie częściej niż w roku ubiegłym (wzrost o 3 punkty procentowe). Bezrobocie w największym stopniu dotyka rodziny najbiedniejsze.

Z badań przeprowadzonych przez Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że bezrobocie rozumiane jako brak zatrudnienia powiązany z poszukiwaniem pracy i gotowością do szybkiego jej podjęcia najrzadziej dotyka rodziny, gdzie dochód per capita wynosi powyżej 1500 zł. Dotyczy to także osób z wyższym wykształceniem, przedstawicieli kadry kierowniczej i specjalistów z wyższym wykształceniem, rolników, emerytów oraz osoby mieszkające w największych aglomeracjach miejskich.

Z kolei w najgorszej sytuacji są rodziny najmłodszych respondentów, w tym uczniów i studentów, a także robotników niewykwalifikowanych i gospodyń domowych.

Polacy zostali także zapytani o to, czy są lub kiedykolwiek byli osobami bezrobotnymi (nie została im jednak podana definicja osoby bezrobotnej, CBOS zdał się na osobiste odczucia badanych). 11 proc. ankietowanych przyznało, że obecnie są osobami bezrobotnymi, dodatkowo 30 proc. dorosłych Polaków przyznaje, że byli bezrobotnymi w przeszłości – 21 proc. przez krótki czas, natomiast 9 proc. przez dłuższy czas. Z kolei 59 proc. nigdy nie było osobami bezrobotnymi.


Wśród osób, które deklarują, że nigdy nie były i nie są osobami bezrobotnymi, najczęściej dominują osoby mające ponad 65 lat, badani z wykształceniem podstawowym, rolnicy i emeryci.

Jak długo pozostajemy bez pracy

Według CBOS, ponad dwie piąte (43 proc.) osób bezrobotnych, pozostaje bez pracy nie dłużej niż rok, pozostali (57 proc.) nie mają zatrudnienia ponad rok, w tym 29 proc. pozostaje bez pracy dłużej niż 5 lat.

W ciągu ostatnich lat zmniejsza się liczba osób, które długotrwale są bezrobotne, zwiększa się z kolei liczba osób krótkotrwale bezrobotnych. Tutaj warto zaznaczyć, że im osoba krócej pozostaje bez zatrudnienia, tym łatwiej jest się jej zaktywizować i zmobilizować do szukania pracy.



Źródła utrzymania bezrobotnych

Z przebadanych bezrobotnych, ponad połowa - 58 proc. zarejestrowała się w urzędzie pracy. Najczęściej robiły to osoby, które pozostają bez pracy od sześciu do dwunastu miesięcy, najrzadziej osoby długotrwale bezrobotne – powyżej pięciu lat.

71 proc. bezrobotnych utrzymywanych jest przez rodziny, a 24 proc. czerpie korzyści z pracy dorywczej, zazwyczaj pracując „na czarno”. Wśród innych źródeł utrzymania są także: własne oszczędności bezrobotnych, świadczenia opieki społecznej lub instytucji charytatywnych, datki z Kościoła oraz zasiłek dla bezrobotnych.

Kto nie szuka zatrudnienia

CBOS podaje, że 76 proc. bezrobotnych poszukuje pracy, w tym 71 proc. osób jest gotowych do natychmiastowego podjęcia pracy. Z kolei 24 proc. osób pozostających bez pracy nie podejmuje żadnych wysiłków, aby znaleźć zatrudnienie.

Wśród bezrobotnych, 73 proc. osób gotowych jest na przekwalifikowanie się lub nauczenie nowego zawodu, aby tylko dostać pracę, w tym 60 proc. wyraża zgodę na dojazd do pracy. Z kolei ponad dwie piąte bezrobotnych (42 proc.) podjęłoby każdą pracę, nawet nisko płatną lub niezwiązaną z wyuczonym zawodem.

Jednak mimo tych deklaracji okazuje się, że w rzeczywistości elastyczność do zmian osób bezrobotnych jest bardzo mała i przede wszystkim nie godzą się na zmianę miejsca zamieszkania w celu znalezienia pracy. Wielu nie jest także zainteresowanych założeniem własnej firmy, wyjazdem za granicę czy też podjęciem pracy nisko płatnej lub niezwiązanej z wyuczonym zawodem.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

Wakacje na giełdzie
 
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~Caesar
Jakieś leniuchy z tych bezrobotnych : nie godzą się na zmianę miejsca zamieszkania albo dojazdy. Może po prostu koszty podjęcia pracy przekraczają oferowane zatrudnienie. Truskawki albo jabłka trafiają w UE na ten sam wspólny rynek i jakoś dziwnie opłaca się polskim bezrobotnym jechać daleko (czyli drogo!) do Francji czy Niemiec Jakieś leniuchy z tych bezrobotnych : nie godzą się na zmianę miejsca zamieszkania albo dojazdy. Może po prostu koszty podjęcia pracy przekraczają oferowane zatrudnienie. Truskawki albo jabłka trafiają w UE na ten sam wspólny rynek i jakoś dziwnie opłaca się polskim bezrobotnym jechać daleko (czyli drogo!) do Francji czy Niemiec , wynajmować tam drogie mieszkanie i kupować drogie żarcie...A przecież francuski rolnik sprzedaje truskawki w tej samej cenie co polski. Czemu parobkom płaci 5 razy tyle ????
Nawiasem mówiąc jakieś 5% ludzi żywi trwały wstręt do jakiekolwiek pracy w każdym państwie i systemie, tylko że obłudą i zakłamaniem jest przypisywanie postawy pasożytniczej ludziom którzy nie mogą znaleźć pracy za godziwą zapłatę... A autor właśnie to czyni.
maxbiznes
A po co mają pracować? W rzeczpospolitej czytałem, że rodziny tak potrafią kombinować na zasiłkach, że miesięcznie od państwa potrafią wydoić nawet 2000 zł.
Po co zatem zasuwać za 1000 zł skoro za free można mieć 2000 zł?
To jest własnie Polska, kraj mlekiem płynący dla tych co potrafią kombinować.
~997
po polsku mówi sie szara strefa czyli porostu ludzie ci pracują i maja w dupie etat za 1500 zł/mc i szkoda im czasu chodzić po urzędach i szukać zajęcia za marne grosze , kto kombinuje ten żyje redaktorku od siedmiu boleści
~kokos
POlska gospodarka:):):):):)
~fsdv
Prac=płaca!!!!!Nie 300 euro cz ciezka prace!!!!!!!!!
~xena
Na ten moment ja tez nie szukam zatrudnienia na umowę o pracę, mam jakaś dorywczą robotę na umowę zlecenie - pracodawcy sobie w kulki lecą ze swoimi żałosnymi pensjami na pełen etat... popracuję 3-4 dni w miesiącu i mam podobną pensję jak na etacie....
~rtyt
stuknąc na lewo 1500 zł to nie jest większy problem a na etacie nie dość że jesteś niewolnikiem to jeszcze jakiś idiota szef będzie po tobie jexdził . Ludzie uczą się od władzy kombinowania
~Adam222
Szukanie nic nie da jak nie ma miejsc pracy. Ale winni są bezrobotni a nie rząd, który w ciągu ostatnich 5 lat zlikwidował 3 miliony miejsc pracy.
~stuknij się w głowę
Główny czynnik powodujący bezrobocie to zbyt wysokie koszta pracy, jak na tak prymitywny rynek jakim jest Polska. Ludzie porównują PL do Niemczech i innych rozwiniętych państw uni. Natomiast nam bliżej do takich krajów jak Argentyna.... Nie mamy takich koncernów jak Siemens, BMW czy Tyssenkrup. Jesteśmy tylko tanią siłą roboczą i Główny czynnik powodujący bezrobocie to zbyt wysokie koszta pracy, jak na tak prymitywny rynek jakim jest Polska. Ludzie porównują PL do Niemczech i innych rozwiniętych państw uni. Natomiast nam bliżej do takich krajów jak Argentyna.... Nie mamy takich koncernów jak Siemens, BMW czy Tyssenkrup. Jesteśmy tylko tanią siłą roboczą i rynkiem zbytu na szajs.
~Jur
drogi autorze ty naprawdę nic nie wiesz . Polowa bezrobotnych to ludzie poważnie chorzy , którym odebrano renty i cudownie uzdrowiono . Większa część wcale się do pracy nie nadaje , prowadzimy szkolenia aktywizacyjne to coś wiemy . Ostatnio mieliśmy epileptyczkę w ciągu miesiąca dwa ataki z utratą przytomności [ kazaliśmy nie przychodzić drogi autorze ty naprawdę nic nie wiesz . Polowa bezrobotnych to ludzie poważnie chorzy , którym odebrano renty i cudownie uzdrowiono . Większa część wcale się do pracy nie nadaje , prowadzimy szkolenia aktywizacyjne to coś wiemy . Ostatnio mieliśmy epileptyczkę w ciągu miesiąca dwa ataki z utratą przytomności [ kazaliśmy nie przychodzić ] szkolenie zaliczyliśmy . Kto tą panią zatrudni ? Oczywiście żeby wszystko było OK Pani ma 2 grupę inwalidzką i prawie żadnych środków do życia . Polska EUGENIKA !!!!!!!!!!

Powiązane: Kolej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki