REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zamach w Norwegii. Premier jest bezpieczny

2011-07-22 18:35
publikacja
2011-07-22 18:35
Dodaj Bankier.pl w Google
22.07. Oslo (PAP) - W stolicy Norwegii, Oslo, w wyniku piątkowego wybuchu bomby w dzielnicy rządowej zginęły co najmniej dwie osoby, a kilka jest rannych. Uszkodzonych zostało kilka budynków. W niektórych nadal uwięzieni są ludzie. Do silnej eksplozji doszło o godz. 15.20.

Według dziennikarzy jednego z największych tabloidów "Verdens Gang" ("VG") w jej wyniku uszkodzony został m.in. 17-piętrowy budynek, w którym mieści się biuro premiera, pobliski gmach ministerstwa handlu i przemysłu oraz budynek ministerstwa finansów. Zniszczeniu uległa również fasada znajdującej się w pobliżu siedziby "VG". Ulice pełną są szkieł i fragmentów okien.

Ewakuowano sąsiednie budynki, w których mieszczą się m.in. redakcje największych norweskich dzienników. W rejonie eksplozji pojawiła się żandarmeria wojskowa. Nad miastem unoszą się kłęby dymu.

"Mogę jedynie powiedzieć, że premier jest bezpieczny" - powiedział "VG" doradca norweskiego premiera Jensa Stoltenberga, Sindre Fossum Beyer. Jak poinformował przedstawiciel norweskiego rządu, Hans Kristian Amundsen, w miejscu wybuchu nadal uwięzieni są ludzie.

Według policji, przyczyną wybuchu była bomba. Naoczni świadkowie powiedzieli norweskiej agencji informacyjnej NTB, że prawdopodobnie eksplodował samochód. Przed jednym z gmachów znajduje się wrak samochodu.

Policja poinformowała, że są "zabici i ranni". Publiczne radio NRK podało, że potwierdzono zgon dwóch osób. Co najmniej osiem osób jest rannych. Stan siedmiu z nich jest poważny. Jak informuje dziennik "Aftenposten", policja obawia się, że w Oslo może dojść do kolejnych eksplozji. Według reportera radia NRK, wybuch przypominał trzęsienie ziemi. BBC podaje, że eksplozje słychać było w całym mieście.

Wielu przechodniów za pomocą telefonów komórkowych kręci filmy z miejsca zdarzenia. Na amatorskich nagraniach z miejsca wybuchu, które pojawiają się w internecie, widoczne są zniszczone fasady budynków oraz wybite okna i witryny sklepowe. Ulice pokryte są szkłem oraz gruzem. Jeden z filmów ukazuje zniszczony samochód. Policja nie pozwala zdezorientowanym ludziom zbliżać się do zniszczonych gmachów. Świadkowie opowiadali agencji AP o zakrwawionych rannych, leżących na ulicach.(PAP)

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki