Gotowość strajkowa
Związkowcy z Telekomunikacji Polskiej nie dogadało się z zarządem firmy odnośnie zwolnień grupowych. - Wobec tego podjęliśmy uchwałę o zorganizowaniu strajku - mówi Dariusz Majewski, wiceprzewodniczący Sekcji Krajowej NSZZ ,Solidarność" Pracowników Telekomunikacji. - Dojdzie do niego, jeżeli prezes zarządu po raz kolejny nie przedstawi rzeczowych argumentów, uzasadniających zwolnienia. Daliśmy mu na to trzy dni. Zarząd firmy jako jedyny sposób zmniejszenia kosztów, widzi pozbycie się części załogi. Na inne tematy nie chce dyskutować. Musi zmienić zdanie i uznać, że dalsza rozmowa na temat rezygnacji z redukcji zatrudnienia jest potrzebna - mówi przewodniczący Dariusz Majewski. Strajk może się rozpocząć już za tydzień. - Jeszcze nie ustaliliśmy, jak długo strajk potrwa - mówi Dariusz Majewski. Być może godzinę, dwie. Jeżeli ten protest nic nie da, w kwietniu przygotujemy strajk generalny. W TP SA pracuje teraz ponad 30 tysięcy osób. Po zwolnieniach grupowych ta liczba zmniejszy się o 3,5 tysiąca. Ci, którzy odejdą wcześniej, dobrowolnie, otrzymają oprócz odpraw także odszkodowania - zapewnia zarząd firmy.
Dziennik Bałtycki
Robert Kiewlicz Kazimierz Netka





















