REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W 2017 roku wpływy z podatku bankowego mogą być o 10 proc. wyższe, niż planowano

2017-05-10 08:42
publikacja
2017-05-10 08:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Wpływy z podatku bankowego w 2017 r. mogą być wyższe o 10 proc., niż założono w budżecie - ocenił w środę wiceszef resortu finansów Wiesław Janczyk. W ustawie budżetowej na br. założono, że kwota z tytułu podatku od instytucji finansowych wyniesie 3,9 mld zł.

fot. Brejeq / / YAY Foto

Wiceminister przypomniał, że w 2016 r. przychody budżetowe z tytułu podatku bankowego wyniosły 3,5 mld zł.

"Na rok bieżący 2017 zaplanowano kwotę 3,9 mld zł. Według naszych prognoz ona w tym wypadku zostanie przekroczona - mam nadzieję - że może nawet o 10 proc." - powiedział w Programie Pierwszym Polskiego Radia.

Pytany, czy formuła tego podatku wymaga zmian - Janczyk odpowiedział - że nie jest ona planowana.

"Nie zapowiadamy zmian w tym podatku (...) Podatek się przyjął, jest płacony regularnie. Nie ma kłopotów interpretacyjnych (...) Wpływy są satysfakcjonujące, bez drastycznej potrzeby zmiany tych wpływów nie warto tej ustawy dotykać" - powiedział.

Wakacje na giełdzie

Wiceminister finansów dodał ponadto, że nie potwierdziły się zarzuty, iż po wprowadzeniu tej daniny wzrosną opłaty za usługi dla klientów instytucji finansowych. "Podsumowanie ubiegłego roku pokazuje, że aż o 6 proc. spadły przychody z tytułu prowizji i opłat w bankach" - zaznaczył.

Janczyk dopytywany o to, co się dzieje z zapowiadanym przez rząd podatkiem od sklepów wielkopowierzchniowych przyznał, że dyskusja na ten temat "stanęła w martwym punkcie", po tym jak Komisja Europejska nakazała zawieszenie tego podatku. Dodał, że do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Trybunał Sprawiedliwości UE danina ta nie zostanie wprowadzona.

Wiceszef resortu finansów przypomniał, że wątpliwości Komisji wzbudziło to, że konstrukcja tego podatku - czyli zróżnicowanie stawek w zależności od skali przychodów sklepów - miałoby preferować te mniejsze i mogłoby zostać odebrane jako pomoc publiczna.

"KE zgodziłaby się zapewne tylko na jeden moment, że ten podatek byłby oparty na jednej stawce, czego nie chcą zaakceptować osoby zainteresowane, osoby z branży. Chociaż w moim przekonaniu i tutaj mam pewność, on by się okazał korzystny i dałby wyrównanie, dlatego że jednak małe i średnie podmioty chętniej płacą podatki niż duże" - dodał.

Janczyk jako "bardzo pozytywne" ocenił też wskaźniki wykonania budżetu za pierwszy kwartał br. Wskazał na wzrost dochodów z VAT o ponad 12 mld zł z zaplanowanych w budżecie 17 mld zł, a także na większe wpływy z akcyzy, PIT i CIT.

"Myślę, że jesteśmy w stanie obniżyć nawet deficyt od tego, który został zaprojektowany w ustawie budżetowej, a przypomnę, że wykonany za ubiegły rok na poziomie 2,4 (proc. PKB -PAP), był rekordowo niskim deficytem. Właściwie wyprowadziliśmy kraj z przepaści deficytu, która miała miejsce w latach 2010-2011, kiedy PO, po to, by ratować ten wskaźnik skasowała połowę oszczędności Polaków w OFE" - powiedział wiceszef resortu finansów. (PAP)

mick/ dym/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~Papi
"Wiceminister finansów dodał ponadto, że nie potwierdziły się zarzuty, iż po wprowadzeniu tej daniny wzrosną opłaty za usługi dla klientów instytucji finansowych."
Ha, ha, ha, ha ha, ha, ha ha, ha, ha ha, ha, ha ha, ha, ha ha, ha, ha ha, ha, ha ha, ha, ha!
~niepelnosprawny_org
dobra wiadomosc goni dobrą wiadomość, teraz to plany dla euro mocno poniżej 4,0...
~niezorientowany
czy mogę prosić o wytłumaczenie jednym-dwoma zdaniami na jakiej zasadzie działa/polega ten cały podatek bankowy?
~jur
Kłamstwem jest to że w 2016 r opłaty w bankach nie wzrosły.Banki niemalże hurtowo podnosiły te opłaty. Ponadto koszty tego podatku ponieśli drobni ciułacze, którym obniżono oprocentowanie lokat Szacuje się że około 1,5 mld zł to właśnie koszt poniesiony przez tych którzy mają lokaty .
~Waldy1955
Z raportu NBP wynika, że za konta płacimy tyle samo co w ubiegłym roku. Na koniec 2016 roku średnia opłata za prowadzenie standardowego rachunku bankowego wyniosła w Polsce 4,74 zł – w czerwcu 2016 wynosiła praktycznie tyle samo – 4,75 zł.
~Waldy1955
W kwestii "przerzucania" podatku na klientów. Bankom kończy się amunicja, bowiem ustawa, która nakazuje bankom możliwość zakładania darmowego rachunku płatniczego będzie obowiązywała od jesieni 2018.
~Gospodarka_Głupcze
Otóż amunicja się dopiero produkuje! Wzrost stóp procentowych (pewnie 2018) spowoduje wzrost oprocentowania kredytów, co zrekompensuje z duuużą nawiązką "darmowy rachunek", który - warto poczytać o tym więcej - w zasadzie nie przyda się 80% klientów banków.
~Waldy1955 odpowiada ~Gospodarka_Głupcze
Ten komentarz przypomina zapewnienia bankowców, że frank nigdy nie zdrożeje a zyski z funduszy inwestycyjnych w perspektywie 15 lat będą pewne i baaardzo wysokie. Wróżenie z fusów.
~Waldy1955
A tyle było straszenia, że podatek zostanie "przerzucony" na klientów a banki czeka kryzys. Konkluzja: nie wierzcie bankierom!
~Majster
No przecież został przerzucony. Wszystkie banki w 2016 roku podnosiły opłaty na potęgę i obniżały oprocentowanie depozytów. I bankom kasa nadal się zgadza a nawet zyskały na tym (bo wcześniej bały się konkurencji a podatek dał sygnał wszystkim do podnoszenia opłat). Tylko, że zapłacili za to klienci. Ale dla pisowskich mózgów to No przecież został przerzucony. Wszystkie banki w 2016 roku podnosiły opłaty na potęgę i obniżały oprocentowanie depozytów. I bankom kasa nadal się zgadza a nawet zyskały na tym (bo wcześniej bały się konkurencji a podatek dał sygnał wszystkim do podnoszenia opłat). Tylko, że zapłacili za to klienci. Ale dla pisowskich mózgów to zbyt trudne do zrozumienia.

Powiązane: Podatek bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki