Komisji Nadzoru Finansowego nie podoba się quasimaklerska działalność platform crowdfundingowych. Te bronią się, że nie robią niczego niedozwolonego i przestrzegają przed nadmiernymi regulacjami.


KNF ma za złe niektórym serwisom, że aktywnie poszukują inwestorów, zamiast pełnić wyłącznie roli „słupa ogłoszeniowego”. Ludwik Sobolewski, prezes platformy crowdfundingowej Emerging Europe Marketplace, wolałby, żeby nadzór pozostawił pewną swobodę działania na tym rynku.
- Rynek crowdfundingowy powstał jako pewien sprzeciw wobec nadmiernej regulacji rynku inwestycji – mówi Sobolewski w studiu Bankier.pl na konferencji Wall Street 23 w Karpaczu. Zaznacza jednak, że regulacje są potrzebne, ale nie powinny być one zuniformizowane. – Regulacje są na optymalnym obszarze. (…) W obszarze crowdfundingu nie powinno być żadnej wolnoamerykanki. Ale nie powinniśmy też dążyć do tego, żeby był jeden standard rynku regulowanego, który by obowiązywał w każdym obszarze – mówi były prezes giełdy w Warszawie i w Bukareszcie.
Posłuchaj całej rozmowy z Ludwikiem Sobolewskim:



























































