

Na moskiewskiej giełdzie dominuje dziś kolor czerwony, a główny indeks MICEX spada najmocniej od miesiąca. To efekt zaostrzenia przez USA sankcji nałożonych na Rosję.
Na początku czwartkowej sesji MICEX obniżył się do poziomu 1 442,77 punktów. O 13.00 spadek indeksu wynosił już prawie 3%. To największy zanotowany spadek w przeciągu miesiąca.
W środę rząd USA zaostrzył sankcje ekonomiczne wobec Moskwy. Sankcje objęły głównie duże firmy energetyczne i zbrojeniowe. Ucierpiał m.in. koncern petrochemiczny Rosnieft i GazpromBank, należący do największego światowego wydobywcy gazu ziemnego.
Restrykcje zostały okrzyknięte najostrzejszymi od rozpoczęcia konfliktu na Ukrainie. Na ich mocy ukarane rosyjskie przedsiębiorstwa pozbawione zostały możliwości osiągania jakichkolwiek korzyści za pośrednictwem systemu finansowego USA.
Podczas sesji spadł również kurs rubla wobec dolara amerykańskiego i euro. Na godzinę 13.30 za jedno euro trzeba było zapłacić 47,3309 ruble, a za dolara amerykańskiego 34,9840 ruble.
Na sytuacje w Rosji zareagowały również europejskie rynki. Po 13 indeks Stoxx Europe 600 spadł o 1%. Spowodowane jest to strachem inwestorów przed tym, że sankcje uderzą również w europejskie firmy działające na rosyjskim rynku.
Również Unia Europejska planuje rozszerzyć swoje sankcje. Decyzje w tej sprawie podjęto w środę podczas szczytu w Brukseli. Do końca lipca mają być znane osoby i przedsiębiorstwa, które zostaną nimi objęte.
Wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Riabakow nazwał sankcje "skandalicznymi" i zapowiedział działania odwetowe.
/aw

























































