REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezydent: Ani przez sekundę nie żałowałem weta do ustawy o rynku kryptoaktywów

2026-04-18 09:43
publikacja
2026-04-18 09:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w piątek, że odpowiedzialny za 30 tys. osób potencjalnie poszkodowanych ws. giełdy Zondacrypto jest rząd Donalda Tuska. Ani przez sekundę nie żałowałem tego weta - podkreślił odnosząc się do zawetowania ustawy o rynku kryptoaktywów.

Prezydent: Ani przez sekundę nie żałowałem weta do ustawy o rynku kryptoaktywów
Prezydent: Ani przez sekundę nie żałowałem weta do ustawy o rynku kryptoaktywów
fot. Callaghan O'Hare / / FORUM

- Polski rząd miał 11 miesięcy do wdrożenia rozporządzenia Unii Europejskiej MiCA (rozporządzenie w sprawie rynku kryptoaktywów w UE - przyp. PAP). Zajęli się tym na sam koniec. Premier nie zdaje sobie sprawy, że przez cały czas działania tej firmy, mówimy tutaj o Zondacrypto, przez 11 miesięcy Krajowa Administracja Skarbowa, prokuratura, polskie służby podległe polskiemu rządowi mogły ten problem rozwiązać - powiedział prezydent Nawrocki w Kanale Zero.

Sejm w piątek ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o kryptoaktywach. Było to już drugie podejście Sejmu do odrzucenia weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów.

Pierwszy raz prezydent zawetował ustawę na początku grudnia ub.r. i podczas głosowania w tym samym miesiącu Sejm nie odrzucił weta. Rząd zdecydował się wtedy na ponowne wniesienie do Sejmu tej samej ustawy, została ona uchwalona, a następnie ponownie zawetowana przez prezydenta w lutym br. Ta ustawa różniła się od tej wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór KNF nad tym rynkiem.

- Ani przez sekundę nie żałuję i nie żałowałem tego weta. Odpowiedzialni za te 30 tys. osób, które dziś pozostają w pewnym kryzysie, czy z pewnym problemem, odpowiedzialny jest rząd Donalda Tuska i premier doskonale o tym wie - mówił prezydent.

Wakacje na giełdzie

Pytany, jak premier Tusk mógł załatwić tę sprawę, Nawrocki odpowiedział, że przede wszystkim - ostrzegając tych, którzy inwestują, jeśli rząd miał „informacje z polskich służb”. - Chcę to powiedzieć publicznie: ja informacje z polskich służb o tym, co się dzieje wokół Zondacrypto, dostałem po pierwszym wecie, więc ja byłem odcięty od informacji wokół tego, co się dzieje - powiedział prezydent.

- To są dokumenty, które trafiają ze służb, więc nie mogę o nich mówić publicznie, natomiast dostałem je w momencie, gdy podjąłem już pierwszą decyzję. To też pokazuje pewną systematykę działania polskiego rządu. Ale to, co najważniejsze - to prawo (zawetowana ustawa) nie rozwiązałoby problemu, o którym dziś mówimy i świadomość tego ma premier i cały rząd, czyli nie przeciwdziałałoby temu problemowi - mówił Nawrocki.

Dodał, że „rząd przez 11 miesięcy odpowiadał za to, aby zaopiekować się tymi ludźmi, którzy mają dzisiaj problem i tego polski rząd i premier Tusk nie zrobili”. - Ustawa nie regulowałaby tego w żaden sposób w odniesieniu do tej konkretnej sprawy, natomiast była - bo teraz chcę powiedzieć o ustawie - wyraźną nadregulacją rozporządzenia MiCA - uważa prezydent.

- Mamy rodzaj logiki, w której rząd nie radzi sobie z zabezpieczeniem interesu polskich obywateli, w związku z tym chce cały rynek kryptowalut wyrzucić siekierą z Polski, także tych, którzy działają uczciwie i którzy nie oszukują ludzi. To nie jest rozwiązanie żadnego problemu - powiedział Nawrocki.

Stwierdził, że zarówno on, jak i koalicjanci premiera Tuska, wskazywali rzeczy, które należy zmienić w ustawie. Według niego, rządowi „nie chodzi więc o to, żeby ten system uregulować i dać ludziom gwarancje, tylko chodzi o to, żeby wzniecać pewne polityczne boje”.

- Uznaję, że powinniśmy przygotować ustawę, która rozwiąże pewne problemy. Tych problemów ta ustawa, którą bym podpisał (...) nie rozwiązałaby nigdy. Rozwiązałoby ten problem skuteczne działanie rządu polskiego przez ostatnie 11 miesięcy - powtórzył Nawrocki.

Dopytywany, czy spotkał się kiedyś z prezesem Zondacrypto Przemysławem Kralem, Nawrocki odpowiedział, że nie zna „tego człowieka”. - Nie spotkałem się, nie spotkałem się też nigdy z żadnymi wysłannikami pana Krala, ta sprawa mnie w ogóle w sposób osobisty nie dotyczy - powiedział prezydent.

- Nie uważam, żeby wspierali moją kampanię, nie mam takich informacji, wydaje mi się, że nie wspierali mojej kampanii - dodał Nawrocki. Prezydent zapewnił także, że nigdy nie inwestował w kryptowaluty.

Przed głosowaniem ws. prezydenckiego weta premier Tusk mówił z mównicy sejmowej, że za „uporczywym blokowaniem ustawy”, która umożliwiłaby Polsce zapobieganie takim sytuacjom, jak wokół giełdy Zondacrypto, stoi cierpienie i dramat kilkudziesięciu tysięcy osób. Dodał, że „wielka kariera” Zondacrypto zaczęła się w 2022 r. z nowym szefem, za pieniądze - jak oświadczył szef rządu powołując się na informację polskich służb - rosyjskiej mafii.

Premier mówił, że Zondacrypto stała się firmą, która „sponsoruje wydarzenia polityczne i społeczne w Polsce i promuje bardzo konkretne siły polityczne” - była „strategicznym sponsorem słynnej imprezy, tzw. CPAC w Rzeszowie, która promowała prezydenta Karola Nawrockiego, który był uczestnikiem tego spotkania, a również poprzedni prezydent (Andrzej Duda) był w to spotkanie mocno zaangażowany”.

Minister finansów Andrzej Domański po bezskutecznej próbie odrzucenia prezydenckiego weta ocenił, że brak nowych regulacji tworzy „eldorado dla oszustów” i osłabia bezpieczeństwo uczestników rynku. Premier Tusk przekazał, że - według szacunków - poszkodowanych w związku z działalnością Zondacrypto może być nawet 30 tysięcy ludzi i zapowiedział, że prokuratura, otrzymując zgłoszenia od poszkodowanych, podejmie odpowiednie działania w tej sprawie.

Nieco później prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła postępowanie karne wobec giełdy kryptowalut Zondacrypto, a chodzi o możliwe oszustwa oraz pranie brudnych pieniędzy. Następnie prokuratura ta podała, że wysokość szkody w sprawie Zondacrypto obecnie wynosi nie mniej niż 350 mln zł a zawiadomienia pokrzywdzonych trafiają z terenu całego kraju. Śledztwo jest prowadzone pod kątem „wprowadzenia w błąd wielu osób, co do możliwości dokonania zakupu oraz przechowywania walut typu fiat oraz kryptowalut w ramach giełdy Zondacrypto i doprowadzenie w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem”.(PAP)

mja/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
appraiser
Mając "prezydenta" z taką przeszłością, wszystkie opcje są na stole
samsza
Podobno pan premier miał jakąś wiedzę, nie wiadomo o czym bo tajne, a jednocześnie wiadomo, że złoszenia od ludzi, od 4 lat prokuratura umarzała jedne po drugim.
Ministra plebs nie obchodził, tylko politycy opozycji, aby im areszty załatwiać, wiemy.
appraiser
Zastanawiające jest tylko, co on tak tego krypto broni jak Częstochowy. Odwieczne pytanie się nasuwa : Cui bono ?!
sterl
Nic nie zrobił i niczego nie podpisał , szacun ale dla kogo?
mekm
jest dokładnie odwrotnie on jest jak dotychczas najgorszym prezydentem do tego są wątpliwości czy prawnie obiją ten urządź !
to_i_owo odpowiada mekm
Jakie masz z tatą wątpliwości?
appraiser
Jak takie wątpliwe indywiduum można było wybrać na prezydenta Najjaśniejszej ?!
j2oen odpowiada sterl
Dlatego, że dobrze reprezentuje moje interesy jako Polaka, jest niezależny i nie daje się ogrywać jak to bywało z Dudą.
pimpgrandhotelu
Ani przez chwilę też nie myślał. Takie rzeczy są obce bramkarzowi z Grand Hotelu. Ciekawe czy ekipie Putina też organizował mewki?

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki